Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

 Temat:  Pomoc w tumaczeniu tekstu o storczykach
  Strona:    Poprzednia    1  [2] 3  4  5    Następna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Beta
E-mail:  
Data: wtorek, 30 czerwca 2009 09:14:46

Pani Olu,

Lepiej pytać i to właśnie w takim miejscu, gdzie można liczyć na jakże cenną pomoc Pani Grażyny (fachowca jakich mało) niż NIE PYTAĆ nie znając tematu i w rezultacie wypuścić na rynek książkę która będzie zawierała tysiące błędów i nie będzie się nadawała do czytania.

Nie ma co się zastanawiać "czy jestem niekulturalna' - skoro nie pogonili, to znaczy że pomogą, jeśli będą znali odpowiedź.

Jako tłumacz z włoskiego wiem, że na słowniki liczyć nie sposób: każda dziedzina ma inne wyrażenia, właściwe tylko dla niej, jeszcze się taki słownik nie znalazł, który by to objął...
Natomiast doradzam zrobienie sobie słowniczka w trakcie pracy, tak aby zapisać gdzieś słowa które podsuną ludzie znający daną dziedzinę: po jakimś czasie , przy tłumaczeniu innej książki o roślinach okaże się bezcenny.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Beta
E-mail:  
Data: wtorek, 30 czerwca 2009 09:18:23
Drobna uwaga: pisze Pani: wielkość, budowa KWIATU - czy na pewno chodzi o kwiat czy o całą ROŚLINĘ? Jeśli tak, to błagam: nie używajmy do określenia całości słowa KWIAT (kwiatek doniczkowy) tylko ROŚLINA (rozróżniając słowa PLANT i FLOWER). To podstawowy błąd polaków którzy o roślinach kwitnących mówią po angielsku (lub włosku).

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Agnieszka
E-mail:  
Data: wtorek, 30 czerwca 2009 22:41:25
Co dostanie p.collexer?
Profesjonalnie przetłumaczoną książkę o storczykach!
Powodzenia Pani Olu!
Agnieszka

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Olka
E-mail: olka.kubiak@gmail.com
Data: środa, 1 lipca 2009 06:37:02
Nie ukrywam, że ulżyło mi nieco... Postaram się nie zarzucić tego wątku pytaniami.

"wielkość, budowa KWIATU - czy na pewno chodzi o kwiat czy o całą ROŚLINĘ?"
Pani Beato, w tym konkretnym fragmencie rzecz odnosi się do "flower substance"

A słowniczek terminów oczywiście tworzy się na bieżąco

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Beata
E-mail:  
Data: środa, 1 lipca 2009 12:48:23
Jeśli chodzi o "substance of the flower" - próbowałam znaleźć coś w necie, i natrafiłam na opis nowej odmiany chryzantem, gdzie pisało właśnie: 'excellent substance of flowers". Czyli jakby: kwiaty o wspaniałym pokroju, wyglądzie...? Ciężko bedzie to chyba przetłumaczyć...

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Piotr Bałdyga
E-mail: baltyk@stiasny.com.pl
Data: środa, 1 lipca 2009 13:42:59
Mnie sie wydaje, że chodzi tu także o grubość i mięsistość płatków, ciężar kwiatu. Kwiaty na roślinach tego samego gatunku uprawianych w optymalnych warunkach są dorodniejsze, i nie chodzi tu tylko o samą wielkość, od tych, którym takich warunków nie zapewnimy.

Pozdrawiam serdecznie,
Piotr

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Beata
E-mail:  
Data: środa, 1 lipca 2009 15:05:54
Tak, to ma sens, tylko jak to ująć w jednym słowie??...

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Piotr Markiewicz
E-mail:  
Data: środa, 1 lipca 2009 15:49:59
chyba nie da sie tego ujac jednym slowem niestety, moznaby sprobowas poprostu jakosc... choc nie jest do konca ok, pytalem w UK wiec, jesli chodzi o kwiaty good substance to te kwiaty ktore utrzymuja sie dlugo sa grube, raczej woskowate, jesli roslina to jest ona o swiezym wygladzie, zielona o duzej powierzchni pokrytej jedrymi liscmi,

Moze inne slowa bujnosc, dorodnosc, w sumie to ostanie chyba mi pasuje.

pozdrawiam

Piotr Markiewicz

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Piotr Markiewicz
E-mail:  
Data: środa, 1 lipca 2009 15:59:40
A tak mniej profesjonalnie, oni uzywaja tego slowa nie tylko z dobra slaba ale tez ciezki lekki wiec czymu nie poprostu napicac wyglad?

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Beata
E-mail:  
Data: czwartek, 2 lipca 2009 08:09:52
No ten ostatni post to faktycznie należałoby przetłumaczyć... Ciekawe o co chodzi autorowi?...

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Olka
E-mail: olka.kubiak@gmail.com
Data: czwartek, 2 lipca 2009 12:40:15
Ja chyba rozumiem o co chodzi

A tak mniej profesjonalnie (W PORÓWNANIU Z POPRZEDNIĄ WYPOWIEDZIĄ), oni uzywaja tego slowa nie tylko z dobra slaba (NIE TYLKO W ZNACZENIU DOBRA/SŁABA) ale tez ciezki lekki (WYMIENNIE JAKO CIĘŻKI/LEKKI) wiec czymu (LITERÓWKA LUBI SIĘ WKRADAĆ )nie poprostu napicac wyglad(NIE NAPISAĆ PO PROSTU WYGLĄD)?

O, proszę- dobrze rozumiem?

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Olka
E-mail: olka.kubiak@gmail.com
Data: czwartek, 2 lipca 2009 12:50:16
Ja chyba rozumiem o co chodzi

A tak mniej profesjonalnie (W PORÓWNANIU Z POPRZEDNIĄ WYPOWIEDZIĄ), oni uzywaja tego slowa nie tylko z dobra slaba (NIE TYLKO W ZNACZENIU DOBRA/SŁABA) ale tez ciezki lekki (WYMIENNIE JAKO CIĘŻKI/LEKKI) wiec czymu (LITERÓWKA LUBI SIĘ WKRADAĆ )nie poprostu napicac wyglad(NIE NAPISAĆ PO PROSTU WYGLĄD)?

O, proszę- dobrze rozumiem?

Może "okazałość"... To wszystko zależy od tego, jak powiedzieliby zawodowo "siedzący w kwiatach": kwiat bujny, okazały, dorodny, pełen, czy pokaźny?

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Grażyna Siemińska
E-mail: g.sieminska@chello.pl
Data: czwartek, 2 lipca 2009 13:13:32

Witam,

gdyby kwiat miał być "okazały", to byłby "effective" lub "showy".
Chyba najlepszym polskim słowem jest "dorodny", ew. "solidny".

Pozdrawiam,
Grażyna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Piotr Markiewicz
E-mail:  
Data: czwartek, 2 lipca 2009 13:44:13
ale Grazynko, to jest podmiot rzeczownik nie przymotnik... i dopiero jest dookreslany przez ciezki, lekki, mocny, dobry slaby itd...

tak sobie dumam ze moze "struktura" bylaby tu tez nie takim zlym wyrazem.

Ps. Pisze z bledami bo taki mam zwyczaj taki zart lub nie, w dzien pisze z pracy, a ze mieszkam w UK wiec nie mam polskiej klawiatury, a nie zawsze chce mi sie kopiowac wklejac i poprawiac w innych arkuszach zamiszczany tu tekst.

Pozdrawiam

Piotr M

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Grażyna Siemińska
E-mail: g.sieminska@chello.pl
Data: czwartek, 2 lipca 2009 13:58:41

Piotrek, a od kiedy to tak sumiennie podchodzisz do gramatyki .
Przecież "dorodność" i "solidność" funkcjonują w języku polskim .

Pozdrawiam,
Grażyna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Olka
E-mail: olka.kubiak@gmail.com
Data: czwartek, 2 lipca 2009 14:26:08
Przyznaję się bez bicia, że dopiero teraz zorientowałam się z kim mam do czynienia pod postacią Pani Grażyny. Chylę czoła. Tym bardziej jest mi niezmiernie miło, że mam okazję otrzymywać porady od tak uznanej osoby.

Wracając do problematycznego słówka substance, to póki co wstawiłam w wersję roboczą tekstu dorodność/solidność- do wersji końcowej jeszcze daleko. (swoją drogą "dorodność" jakoś mi chyba lepiej brzmi.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Kazimierz Oboza
E-mail: kazimierz.oboza@aqua.com.pl
Data: piątek, 3 lipca 2009 14:49:18
Wracając do analizy znaczenia słowa "substance of the flower" i wczorajszej rozmowy na ten temat z Grażynką Siemińską, to trzeba by uznać, że w języku polskim chyba nie ma obecnie słowa które by wiernie umożliwiło przekazanie jego znaczenia. Grażynka zaproponowała najlepszy odpowiednik. Ja osobiście jestem za użyciem terminu "okazałość" lub w takim przypadku pozostawienie terminologii angielskiej, bądź jej spolszczenie.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Piotr Markiewicz
E-mail:  
Data: piątek, 3 lipca 2009 16:07:37
No nic ja jak zawsz uparty bede, slowo moze tak i by pasowalo, ale nie do konca bo okazalosc jest juz pozytywnie naladowanym slowem natomiast substance jest zupelnie neutralym slowem, nie majacym jeszcze w sobie wartosciowania, potrzebuje dookreslenia. Moznaby raczej debatowac jak zamiescic je w kontekscie zdania z np. hard substance, ciezka, twarda (czy inne uzywane dookreslenia lekka, slaba) okazalosc? Dla mnie nijak to pasuje, wiec nie chodzi o samo slowo ale jak ono bedzie uzyte w zdaniu!

Bledy bledami jakie robie z lenistwa, ale ocene '6' mialem z matury z polskiego, choc pewnie ciezko w to dzis uwierzyc...

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Anna
E-mail:  
Data: piątek, 3 lipca 2009 18:26:11
Panie Piotrze, ma Pan rację substance jest bezwymiarowe, a dlaczego nie określić najprościej - substance flower - substancja roślinna (esencja, budulec roślinny, ilość liścia w liściu).
Zwał jak zwał, a do tego można sobie dodawać (jaka...). Na ocenianiu roślin niestety się nie znam, ale na wystawach psów bywałam i ocenie jest poddawana ogólnie budowa psa (treść, esencję, istotę jaką za sobą niesie), w tym: wygląd, proporcje, zachowanie, prezencja, bliskość do wzorca rasy (głowa: fafle, kufa, uszy, szyja, masa, wielkość, "budulec" - o grubej budowie kości lub drobno kościsty, kondycja, umaszczenie, itp).
Więc raczej się nie zdarzało, żeby te mięsiste, przerośnięte, dużo gabarytowe, grube i najbardziej owłosione cokolwiek zdobywały .
No, ale u roślin może być inaczej, a szkoda.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Olka
E-mail: olka.kubiak@gmail.com
Data: sobota, 4 lipca 2009 12:42:46
Tym razem chciałabym potwierdzić moje tłumaczenie jednego słowa: BALLAST (chodzi o lampę) czy funkcjonuje wśród Was określenie statecznik? Ma być to, poza żarówką, źródło ciepła.

Strona:    Poprzednia    1  [2] 3  4  5    Następna

Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl