|
Autor: |
Romuald Kosina |
|
E-mail: |
kosina@biol.uni.wroc.pl |
|
Data: |
czwartek, 7 września 2006 19:19:10 |
Dzień Dobry Wszystkim Miłym Uczestnikom Forum!!!!!!!!!!!
Bardzo przepraszam, że dopiero teraz reaguje na posty dotyczące mojej osoby, ale, proszę mi wierzyć, dopiero dziś spostrzegłem ten wątek. Dlaczego dopiero dziś? Chyba dlatego, że jestem bardzo zaganiany w pracy, i tak ciągnie się to od połowy czerwca, ale jutro prawie się skończy. Wiadomo, że jedno się skończy, drugie się zacznie. Odpowiadam na post przesłany jako ostatni, ale jest to odpowiedź dla Wszystkich wypowiadających się tutaj. Po pierwsze, w jednym z pierwszych kontaktów na Forum, na uwagę Jurka Błaszczyka, który stwierdził, że mamy teraz wśród siebie specjalistę, odpowiedziałem bez zastanawiania, że jestem zupełnie początkującym miłośnikiem storczyków. Nie wstydzę się przyznać, że wiele, bardzo wiele o storczykach nie wiem. Po to tutaj jestem, żeby wiedzieć więcej. Ale jeśli coś wiem, to dlaczego nie mogę tą wiedzą podzielić się z innymi? Jeśli zwracam komuś na coś uwagę, to w żadnym wypadku nie jest to krytyka Osoby! Moja uwaga zawsze dotyczy meritum. Osoby, które mnie znają bezpośrednio wiedzą, że za moją ostrą krytyką nie idzie ani milimetr mojej niechęci do człowieka. Jak to nazwano, jest to zawsze krytyka życzliwa, w autentycznie pozytywnym znaczeniu. To prawda, jestem naukowcem i ani w głowie mi przechwalanie się przed kimkolwiek swoją wiedzą. Ja mam też siwe włosy i przynajmniej wydaje mi się, że wiem co w życiu jest najważniejsze. To prawda, że dwukrotnie zwróciłem uwagę na forum nt. odmiany nazw łacińskich i poniewczasie spostrzegłem, że uwaga była skierowana ponownie do tej samej Osoby. Nie przepraszałem, bo też błąd był popełniony dwukrotnie. Bardzo proszę, przypisujmy właściwą rangę sprawom zdarzającym się w naszym życiu. Przecież to wszystko o czym dyskutujemy tutaj na Forum jest drobiazgiem. Proszę, nie przejmujmy się tak bardzo uwagami krytycznymi. Popełniane drobne błędy dowodzą, że żyjemy, że jesteśmy aktywni. Nikt nie jest doskonały. Dążymy do tego, ale cel jest bardzo daleko!!! Sprawia mi przyjemność, że mogę coś tutaj napisać, że moja rada może się przydać. Spostrzegłem, że czasami pytania proste pozostają bez reakcji. Wielu z Was może być już zmęczonymi ciągłymi odpowiedziami nt. gnijących korzeni, systemu oświetleniowego, podlewania, itd. Może to i racja, że jestem nowy i z czasem mi taka aktywność przejdzie, ale też jest we mnie nadzieja, że jednak zawsze znajdzie się ktoś, chociażby jedna osoba, która to przeczyta i pomyśli o tej treści pozytywnie. Pamiętajmy, że za pytaniem kryje się też żywa istota. Może ta odpowiedź jest jej bardzo potrzebna. Na zakończenie jeszcze raz podkreślam, moje uwagi nigdy nie są skierowane do osoby, chociaż jeśli zdjęcia wyszły prześwietlone, to tylko człowiek może je poprawić. Nie będę wymieniał, ile złych zdjęć sam zrobiłem. Proszę zauważyć, że przy uwadze o słabych zdjęciach dodałem propozycję użycia filtru polaryzacyjnego. I bardzo proszę, o żadnej winie i karze nikt nie może tutaj mówić. To przesada!
Z przyjemnością przeczytałem dyskusję!!! Nie jestem nadętym panem profesorem, ale wiem, że moim świętym obowiązkiem jako naukowca jest poszukiwanie prawdy i........... świadczenie o prawdzie! Konwenanse towarzyskie nie mogą tutaj odgrywać żadnej roli.
Bardzo, bardzo serdecznie wszystkich pozdrawiam!!!!! i dziękuję!!!!!
Romek
P.S. Może będzie okazja, że niektorzy z Was poznają mnie osobiście i jestem pewien, że na mój uśmiech zareagujecie uśmiechem. |
|
|