Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

 Temat:  neobathamia gracilis
Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: edyta
E-mail: edytt@autograf.pl
Data: poniedziałek, 20 sierpnia 2007 21:49:33
Witam wszystkich
dostałam dziś ( )prześlicznego storczyka z dość obco brzmiącą dla mnie nazwą-neobathamia gracilis.Wiem jedynie że mam uprawiać jak inne ciepłolubne...
Może ktoś z Państwa posiada tego storczyka?Bardzo proszę o więcej informacji na temat uprawy.Przeszukałam cały internet i nic w języku ojczystym nie znalazłam
Będę wdzięczna za rady
pozdrawiam
edyta

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: edyta
E-mail: edytt@autograf.pl
Data: środa, 22 sierpnia 2007 08:30:56
Serdeczne podziękowania dla Pani Beatki Beczek za mailową odpowiedz na temat neobathami (niesamowicie interesująca roślina ).Bardzo mi Pani pomogła.Wszystkiego dobrego.
edyta

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: edyta
E-mail: edytt@autograf.pl
Data: środa, 22 sierpnia 2007 08:31:27
Serdeczne podziękowania dla Pani Beatki Beczek za mailową odpowiedz na temat neobathami (niesamowicie interesująca roślina ).Bardzo mi Pani pomogła.Wszystkiego dobrego.
edyta

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Piotr Markiewicz
E-mail:  
Data: środa, 22 sierpnia 2007 10:40:31
Tylko czemu mailem, a nie tu na forum, chętnie i inni by sobie może poczytali?!
No a takto się człowiek musi naszukać no i choćby zacząc od prawidłowej nazwy - Neobenthamia gracilis

http://merklesorchids.com/Orchidpages/neobenthemia.html

Nawet nawet te 'kulki' kwiatowe.

Pozdrawiam


Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Sandra Wawrzyniak
E-mail: cass@poczta.onet.pl
Data: środa, 22 sierpnia 2007 15:45:13
Poprę Piotra w kwestii coraz większej elitarności jaka przejawia się w polskim ruchu storczykowym. Proszę nie traktować tego jako atak personalny, powiedzmy że zwerbalizuję moje ostatnie przemyślenia. Abyśmy jako storczykarze mogli się rozwijać potrzebne nam są informacje uprawowe, niezbędne są one również osobom które swoją przygodę z tą grupą roślin dopiero zaczynają. Jak mamy te informacje zdobywać skoro mało kto chce się nimi dzielić ? Przecież u każdego coś kwitnie, wielokrotnie są to bardzo ciekawe okazy, dlaczego tak mało jest prezentacji z opisem uprawy ? Oczywiście zdaję sobie sprawę, że większość z nas ma własne strony internetowe na których zamieszcza informacje, ale czy złym pomysłem byłoby zebranie tych wszystkich cennych uwag w jednym, neutralnym miejscu ?

Spójrzcie na wątek o załamaniu się upraw w orchidariach, pierwszy tak rozbudowany od wielu miesięcy, jak za starych dobrych czasów kiedy to dyskutowało się w doborowym gronie - czy nie mogłobyby być tak częsciej ?

Myślę że właśnie to 'sobkowstwo' i zazdrosne strzeżenie tajemnic jest jednym z powodów że nie posuwamy się naprzód, nie rozwijamy.

Ale to tylko takie moje przemyślenia po tym jak dano mi do polizania cukierka przez papierek - jest informacja ale nie dla każdego ...

pozdrawiam
Sandra

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Beata
E-mail: beata.beczek@interia.pl
Data: czwartek, 23 sierpnia 2007 00:07:34
Witam!!
„”Uderz w stuł a nożyce się odezwą!!””
Kochani --- To nie były moje doświadczenia.
Ja po prosto znalazłam w GOoglach angielski tekst, a że mam „”tłumacza”” – program – zrobiłam grzeczność i podesłałam . To wszystko było strasznie nie gramatyczne i gdzie niegdzie bez sensu. Swoimi doświadczeniami dzielę się, jak tylko je mam i jestem oto poproszona . Ale skoro mam uchodzić za „SKNERUSA” -- proszę , oto zachowany na poczcie przetłumaczony tekst ::::

Neobenthamia gracilis , wymówić "nee-oh-ben-THAM-ee-ah", interesujący
storczyk jest gatunkiem z południowej Afryki, i jest jedynym gatunkiem w
tym rodzaju. Ta roślina wygląda jak wysoka tropikalna trawa, i to rośnie
jak ziemski albo lithophyte na klifach i skalistych stokach w ciepłych i
wilgotnych obszarach. Duża masa 2 kwiatów cm są wyprodukowane przy
wierzchołku ulistnionych łodyg, które rosną ponad licznikiem wysoki.
Neobenthamia gracilis wytwarza liczne nieprzemijające kwiaty, byle kiedy z
roku, ale w przeważającej mierze podczas upadku, zima, i skakać. Każda
kwiatogłówka może kwitnąć przez sześć miesięcy albo więcej, i moja roślina
kwitnie niemal zawsze. Oni mają słaby, miętowy zapach podobny do mięty
ogrodowej.
Rośliny są łatwe do utrzymania w pośredniej szklarni jeśli urosnąć w
pełnym świetle. Rośliny mogą wymagać by pełne słońce zakwitło dobrze, i
umieszczam swoje rośliny na lewą stronę niemal prosto słońce w okresie
wakacji, i wybierać ich "Vanda światło" w szklarni podczas zimy. Rośliny
muszą być trzymane wilgotny przez cały czas, i woleć gęsty, wilgoć dobre
wekujące media podobne do tego dla innych ziemskich storczyków.

Nowe rozwoje są przyniesione przy podstawie rośliny w sympodial sposób
podobny do Epidendrums i Dendrobiums. Keikis swobodnie są wyprodukowane
wzdłuż starego kwiatu łodygi, które mogą być usunęły jak tylko to
wytworzyło parę swoich własnych korzeni.

Neobenthamia gracilis 'Arps Snowball' otrzymał Świadectwo Ogrodniczej
Zalety (CHM) przez amerykański Storczyk Społeczeństwo, w uznaniu dla jego
nadrzędnych kwiatów i wigoru dla gatunku.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Sandra Wawrzyniak
E-mail: cass@poczta.onet.pl
Data: czwartek, 23 sierpnia 2007 09:37:27
A jednak wzięłaś to do siebie No i proszę dzięki temu mamy kolejny pomysł na radzenie sobie z tłumaczeniami w innych językach - elektroniczne translatory. Wiele z nich, szczególnie tych tłumaczących z angielskiego jest dostępnych on-line i pomimo ich niedoskonałości można się nimi posiłkować przy tłumaczeniach stron internetowych.

pozdrawiam
Sandra

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Tamara Florczak
E-mail:  
Data: poniedziałek, 7 marca 2011 23:11:58
Witam,

Odszukałam kolejny stareńki temat, który chcę kontynuować, bo jest mi dość bliski z racji tego, iż w podobnym okresie co Pani Edyta (no, może miesiąc wcześniej) stałam się posiadaczką Neobenthamia gracilis i równie bezskutecznie usiłowałam znaleźć coś więcej o tej roślinie w ojczystej mowie.
Teraz z bagażem doświadczeń i zaczątkiem sukcesu, jako, że nie ma we mnie nic z 'sobkowstwa' podzielę się kilkoma refleksjami na temat uprawy tego oryginalnego storczyka.
Jeszcze w 2007 roku znalazłam na tym forum krzepiącą wiadomość - w comiesięcznej prezentacji kwitnień przeczytałam, iż we wrześniu kwitła 50-centymetrowa roślinka.
(Nic nie chcę mówić, ale Osoba chwaląca się tym sukcesem zachowała dla siebie sekret doprowadzenia do kwitnienia rośliny )
Mój storczyk mierzył wówczas 45 cm, więc ze wzmożoną uwagą zaczęłam wpatrywać się w jego wierzchołek. Moim zdaniem roślina miała idealne warunki, aby wytworzyć pęd kwiatowy. Ponieważ Neobenthamia jest ciepło- i światłolubna, wstawiłam ją do gorącego orchidarium w bardzo bliskie sąsiedztwo świetlówek. Te warunki jej służyły. Pojawiały się kolejne pędy/trzciny, które rosły coraz wyżej. Na nich tworzyły się keiki, a kwitnienia jak nie było, tak nie było Zapał obserwacji słabł.
Dwa lata temu życie zmusiło mnie do przewiezienia orchidarium w inne miejsce, a ponieważ trochę to trwało Neobenthamia z pozostałymi storczykami na okres lata wylądowała w ogrodowej szklarni. Jesienią okazało się, że w orchidarium nie ma już miejsca na tę przerośniętą trawę , chcąc nie chcąc zimę musiała spędzić w raczej umiarkowanych warunkach na parapecie południowo-wschodniego okna. Zniosła to bardzo dobrze, więc powtórzyłam cykl uprawy: od połowy maja od września ogrodowa szklarnia, a następnie parapet. Podczas podlewania storczyków, pod koniec stycznia br. przypadkowo na wierzchołku najdłuższego, mieszącym 1,25 m pędu Neobenthamia zauważyłam coś takiego:


po dwóch tygodniach było już tak:


a dzisiaj wypatrzyłam 2 rozwinięte kwiatuszki i zapowiedź kolejnych






Neobenthamia ma pachnące kwiaty, ale póki co moja roślina nie wydziela żadnego zapachu. Może nie ta pora dnia, albo kwiaty są za młode, aby wydzielać jakąkolwiek woń. Czas pokaże
Dodam jeszcze, że podłoże, w którym rośnie moja orchidea, to mieszanka taka, jak dla storczyków gruntowych, z liśćmi buka i z niewielkim dodatkiem drobnej kory sosnowej. Nawożenie standardowe, w okresie wzrostu.
Na zakończenie jeszcze zdjęcie całej rośliny, jej początki u mnie:


i dzień dzisiejszy (dla ułatwienia strzałką zaznaczyłam pęd kwiatowy )


Pozdrawiam,
Tamara Florczak

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Grażyna Siemińska
E-mail: g.sieminska@chello.pl
Data: wtorek, 8 marca 2011 08:54:20

Tamara, WIELKIE gratulacje!!! Doprowadziłaś tego storczyka do wspaniałej formy, a kwitnienie to nagroda za opiekę . Czekamy na zdjęcia "kuli" kwiatów .

Pozdrawiam,
Grażyna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: grzesiek
E-mail:  
Data: wtorek, 8 marca 2011 09:20:13
Gratulacje za doprowadzenie rośliny do kwitnienia !! Bardzo mnie cieszy Pani powrót na forum zawsze z przyjemnością czytałem Pani opisy uprawy i oglądałem piękne zdjęcia.
Pozdrawiam
Grzegorz

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Piotr Markiewicz
E-mail:  
Data: wtorek, 8 marca 2011 11:02:09
Równiez gratulujé, widziaem u jednego kolejkcjonera 2 metrowy krzak tego z kikludziesiecioma lodygami i wieloma pedami kwiatowymi, dostalem nawet kwitnace keiki, niestety wtedy nie udalo mi sie utrzymac tej rosliny przy zyciu zbyt dlugo. O ile pamietamk pachniala mocno slodko w sloncu.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Tamara Florczak
E-mail:  
Data: czwartek, 24 marca 2011 19:15:46
Dziękuję bardzo za miłe słowa.
Ale tak naprawdę, to moja zasługa w prezentowane kwitnienie była zerowa. A przynajmniej z mojej strony nie było żadnego świadomego działania.
Ot miałam taką upartą trzcinę (wysokość pół metra przekroczyła i nic ), więc ją trzymałam, z roku na rok pogarszając jej warunki bytowe.
Jak się okazało właśnie to przyczyniło się do zainicjowania kwitnienia.

Dwóch metrów, to mój okaz raczej nie osiągnie, no chyba, że będzie w formie płożącej, jak teraz.
Podejrzewam także, że to kwitnienie nie zakończy sie "kulą" kwiatów, zwłaszcza, że przy wyjmowaniu rośliny do zdjęcia "urwało się" kilka elementów składowych "wianka", bo teraz taką ma postać kwiatostan Neobenthamia.


W uzupełnieniu poprzedniej wypowiedzi, jako ciekawostkę dodaję, że u starzejących się kwiatków przebarwia się warżka


A w godzinach południowych kwiaty rzeczywiście intensywnie pachną.

Pozdrawiam,
Tamara

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Beata
E-mail: beczekbeata@o2.pl
Data: wtorek, 29 marca 2011 09:25:40
witam!
Serdecznie gratuluję wytrwałości. Bardzo chętnie wykorzystam Pani rady i podpowiedzianą metodę uprawy.
Ja widocznie nie spełniam zimowych oczekiwań mojej "trzciny" i ma za ciepło. Moje pytanko będzie dotyczyło podlewania - rozumiem,
że zimą w związku z różnicą temperatury między dniem i nocą miała niewiele wody.
Pozdrawiam, Beata





Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Tamara Florczak
E-mail:  
Data: czwartek, 31 marca 2011 22:28:49
Witam

Dziękuję Pani Beato
Będzie mi bardzo miło, gdy moje uwagi i eksperymenty na tym storczyku (bo trudno to nazwać uprawą) pomogą doprowadzić do kwitnienia Pani roślinę
Odnośnie podlewania, to rzeczywiście zimą robię to baaardzo oszczędnie - od listopada do teraz Neobenthamia podlałam może 6 razy, przy czym 4 podlewania przypadły na ostatnie 2 miesiące...
Dodam jednak, że mój storczyk rośnie w dużej, plastikowej doniczce o średnicy 18 cm, podłoże ma drobne, dlatego potrzebuje więcej czasu, aby przeschnąć do następnego podlewania.

Pozdrawiam i w rewanżu życzę cierpliwości w oczekiwaniu na kwiaty
Tamara

PS
Gdyby Pani planowała na okres wakacyjny wystawić roślinę do szklarni ogrodowej, to nie bać się słońca. Po zahartowaniu może znieść nawet naświetlanie w godzinach południowych.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Beata
E-mail: beczekbeata@o2.pl
Data: sobota, 2 kwietnia 2011 20:26:13
Serdecznie dziękuję za wszystkie podpowiedzi.
Pozdrawiam cieplutko, Beata.

Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl