Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

 Temat:  Katleja czy katlejtonia??
Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Grzesiek
E-mail: gbielecki@neostrada.pl
Data: wtorek, 30 listopada 2004 20:01:04
Witam, to w zasadzie nie jest problem jednak doszlo do burzliwej dyskusji na ten temat wiec chciałbym odwołacc sie do zbiorowej wiedzy Forum co to jest katleja czy katlejtonia? Jesli jest to Katlejtonia to czy moze to być ta roslina http://www.orchidarium.pl/Galeria/galerialfa.php?obraz=164 -czy jest to raczej inna hybryda a roznice w wybarwieniu sa spowodowanre iloscia swiatla?? dodam że moja roslina mial zamiar kwitnac na kazdym mlodym przyroscie 1 kwiatem niestety zachowal sie tylko 1 nie wiem czemu ale ciesze sie choc z tego jednego )
Czekam na sugestie i opinie, zdjecia sa kiepskie ale niestety innych nie bedzie
Pozdrawiam Grzesiek










Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Maria Maciąg
E-mail: maria@ciekawe-rosliny.pl
Data: wtorek, 30 listopada 2004 21:33:51
Witam,

Nie podejmuję się stwierdzić czy ma Pan katleję, czy katlejtonię, bo dla mnie zasadnicze różnice są w zachowaniu. Otóż moja katlejtonia zawiązuje wiele kwiatów. Pojawiają się one w długim okresie czasu, na przyrastającym stopniowo pędzie kwiatowym. Czasem zakwita kilka kwiatów, później jest dłuższa przerwa i znów pojawiają się pąki. Mam nadzieję, że mnie Pan rozumie. Nie wiem, czy wszystkie katlejtonie zachowują się w ten sposób. Aha, przesuszenie storczyka w fazie pąków, powoduje zasychanie stożka wzrostu pędów kwiatowych i trzeba tego bardzo pilnować.

Z pozdrowieniami, Maria

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Tamara Florczak
E-mail:  
Data: środa, 1 grudnia 2004 19:41:04
Witam,

Ponieważ jako przykład została wybrana moja „katlejasta” postanowiłam zabrać głos w dyskusji pomimo tego, iż nie czuję się na siłach odpowiedzieć na pytanie postawione przez Pana Grzegorza...

Patrząc na zdjęcia kwiatów obu roślin „na upartego” można powiedzieć, że ich kształt jest bardzo podobny.
Jednak zdecydowanie rośliny różnią się pokrojem.
Moja katlejtonia wygląda tak:



powyższe zdjęcie zostało zrobione jakieś pół godziny temu, po podlaniu - przy okazji dziękuję Pani Marii za cenną uwagę, bo właśnie zauważyłam, że na jednej z pseudobulw coś zaczyna się kluć:



Wracając do tematu, poniżej zamieszczam jeszcze jedno zdjęcie katlejtonii, którą miałam okazję zobaczyć u Danusi Pańczyk:



Jak widać ta roślina również jest bardziej..., pozwolę sobie użyć słowa: krępa niż ta, którą prezentuje Pan Grzegorz.

Wniosek: albo to, co ja „biorę” z katlejtonię nią nie jest, albo Pan Grzegorz ma inną hybrydę...

Pozdrawiam
Tamara

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: beata
E-mail: prokopiuk@aster.pl
Data: środa, 1 grudnia 2004 20:54:34
No cóż - ponieważ to ja wywołałam wilka z lasu , więc też zabiorę głos.
Przyznam się że w Tobie Tamaro pokładałam nadzieję w przekonaniu Grześka do tego że to cattlejtonia.
Mimo wszystko te okrągłe błyszczące bulwy nie są bulwami jakie posiadają cattleje.
Nie twierdzę że jest to dokładnie ta sama cattlejtonia co Ty masz ale jednak cattleytonia, może jakiś szczep tej odmiany. Termin kwitnienia podobny (moja skończyła właśnie kwitnąć). Rosną bardzo ciasno. No i źródło nabycia i czas też o tym świadczy .
Pani Mario znając system podlewania Grześka śmiem twierdzić (Grzesiek bez urazy )że nigdy nie doczeka się przedłużenia pędu kwiatowego - a poza tym tak Jak Pani nie jestem pewna czy wszystkie katlejtonie to robią.
Ostatecznie obstawiam kattleytonie.
pozdrawiam
beata
ps Grzesiu każdy broni swoich racji jak może

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Maria Maciąg
E-mail: maria@ciekawe-rosliny.pl
Data: środa, 1 grudnia 2004 21:27:34
To ja jeszcze słówko w tej sprawie.
Przychylam się do zdania Pani Tamary, że katlejtonie rosną nieco inaczej. Pseudobulwy u nich wyrastają 'gniazdowo', tzn. rosną tak, jakby miały wspólny korzeń, są mocno zagęszczone u dołu, a u góry wyglądają jak krzew. Łatwiej jednak byłoby to pokazać na roślinie niż opisać . Jeśli chodzi zaś o same pseudobulwy, to u różnych hybryd katleii można obserwować także takie gładkie, połyskliwe. No i te grona kwiatów.
To wszystko, to są oczywiście tylko gdybania amatora A moją Ctna 'Thai Pinky' można zobaczyć na stronie w hybrydach katleii, drugie zdjęcie.

Z pozdrowieniami, Maria

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Grzesiek
E-mail: gbielecki@neostrada.pl
Data: środa, 1 grudnia 2004 21:46:41
Dziękuje za uwagi.
Teraz może troszkę opisu technicznego moja roślina ma bulwy długości miedzy 8 a 10 cm bez liścia z liściem ich wysokość dochodzi do 30 cm kwiat ma średnice około 10 cm i intensywnie pachnie miodem.
Oczywiście mogę się zgodzić z Beatą ze mój system podlewania nie pozwoli roślinie na przedłużenie pędu kwiatowego jednak moim zdaniem nie przesuszam roślin zbyt mocno (mocze doniczki zimą, co 2-3 tygodnie przez około 2h) wiec podłoże na pewno nie jest pozbawione wilgoci, choć faktem jest ze nie jest tez mokre wiem to, bo na wszelki wypadek w części doniczek mam patyczki. Tak wiec gdyby roślina należała do tych które przedłużają pędy kwiatowe to miała by taką szansę zresztą jak widać taki system podlewania się sprawdza, a Beata wie o tym najlepiej.
Zgadzam się w 100% z Panią Tamarą ze pokrój roślin jest zupełnie inny moja roślina rośnie zwarcie pionowo nie rozchodzi się na boki ba nawet bulwy nie wyrastają pod lekkim kątem wszystko jest jak pod linijkę poza tym wydaje mi się ze jak na katlejtonie roślinka jest zbyt duża. Co do źródła, o którym pisze Beata to roślinę kupiłem dokładnie 27.XI.03 u Tomaszewskiego.
I tak nie dojdziemy do tego, co to za roślina jest na zdjęciu Niemniej dziękuję za wszystkie głosy w dyskusji.
Jesli ktoś ma jakis pomysł co to może jeszcze być to czekma na info
Pozdrawiam Grzesiek

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Grażyna Siemińska
E-mail: Grazyna.Sieminska@poczta.neostrada.pl
Data: środa, 1 grudnia 2004 22:05:08

Witam,

wydaje mi się, że ta cattleya (moim zdaniem cattleya) jest tym samym klonem, który i ja posiadam. Zdjęcie w tutejszej Galerii w pażdzierniku 2002. Znowu zakwitła, tylko jednym kwiatem tym razem , zwykle bywały dwa. Może jutro uda mi się wyciągnąć ją z orchidarium (kwiat się obraził i jest odwrócony do ściany) i zrobić aktualne zdjęcie. Po 2 latach u mnie jest to już bardzo duuuuuuuuuża roślina

Pozdrawiam,
Grażyna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Grzesiek
E-mail: gbielecki@neostrada.pl
Data: środa, 1 grudnia 2004 22:18:12
To fakt, ta Cattleya rośnie szybko w tym roku wypuściła 4 nowe bulwy a już idą następne 2. Rośnie naprawdę ładnie szkoda tylko, że coś się stało z tymi dwoma pędami kwiatowymi , ale trudno. Czy to ta sama hybryda to nie wiem moja wciąż się wybarwia, bo rozkwitła wczoraj rano.
Pozdrawiam Grzesiek

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Grażyna Siemińska
E-mail: Grazyna.Sieminska@poczta.neostrada.pl
Data: czwartek, 2 grudnia 2004 12:29:57

Witam,

Udało się wyciągnąć tę cattleyę z orchidarium , zamieszczam więc jej zdjęcie. Jak duża jest to roślina można ocenić po 30-centymetrowej linijce postawionej na powierzchni podłoża w doniczce...



A teraz sam kwiat, według mnie to taka sama roślina jak Grześka, choć fiolety na zdjęciu wyszły za czerwone





Pozdrawiam,
Grażyna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Tamara Florczak
E-mail: tamaflo@gaazeta.pl
Data: czwartek, 2 grudnia 2004 18:50:14
Witam.

Właściwie, to niewiele nowego wniosę do dyskusji, ale chciałabym potwierdzić, to co napisała Pani Maria, że pseudobulwy mojego storczyka wyrastają jakby z jednego pnia, bardzo ściśle do siebie przylegają.
To, że rosną pod kątem i „rozchodzą się na boki”, jak to określił Pan Grzegorz, to raczej wpływ „pogoni” za światłem...
Odnośnie rozmiarów rośliny powiem tylko, że wraz z doniczką (od podstawy, do wierzchołka najwyżej położonego liścia) mierzy ona 23 cm, a rośnie w doniczce o średnicy 12 cm
Hmm, tak patrzę jeszcze raz na porównywane kwiaty i wydaje mi się, że moja roślina nawet i tu się różni..., nieznacznie, ale jednak...



Pozdrawiam,
Tamara

PS.
Beato, mam nadzieję, że nie robiliście żadnych zakładów?...

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: beata
E-mail: prokopiuk@aster.pl
Data: czwartek, 2 grudnia 2004 19:08:08
hihihi .... nie nie robiliśmy ale niestety dalej nie rozstrzygneliśmy sporu . To opisane przez was rośnięcie na zdjęciu Grzesia słabo to widać też pasuje do mojej teorii.
No cóż chyba poczekamy do przyszłego roku i poobserwujemy.
pozdrawiam
beata

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Maria Maciąg
E-mail: maria@ciekawe-rosliny.pl
Data: czwartek, 2 grudnia 2004 19:36:17
Witam,
Pani Tamaro, a ja myślę ten sposób rośnięcia pseudobulw nie jest wynikiem pogoni za światłem. Widziałam jednocześnie sporą grupę tych storczyków i wszystkie wyglądały podobnie.
Może istotne jest jeszcze to, że u mojej każda pseudobulwa zwieńczona jest trzema liśćmi. Pąki też znalazłam .
Dodam jeszcze, że w ubiegłym roku kolejne pąki na starym pędzie pojawiły się dopiero po 2 miesiącach, a więc w żadnym razie nie należy ich wycinać póki są zielone. Nie wiem, czy roślina zbierała siły w czasie tej długiej przerwy, czy też jakiś niesprzyjający czynnik nie pozwolił jej wykwitnąć od razu?
Do dziś żałuję, że wtedy kupiłam tylko jedną, bo są to niezwykle wdzięczne storczyki.

Ma może ktoś w innym, nie różowym kolorze? Marzy mi się biała i czerwona i chętnie oddałabym za taką coś ze swoich storczyków.

Z pozdrowieniami, Maria

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Grzesiek
E-mail: gbielecki@neostrada.pl
Data: piątek, 3 grudnia 2004 13:25:38
Teraz chyba czas na moje podsumowanie wydaje mi sie ze moja roslina jest Cattleyą bo kwiat jak dokładnie widac na zestawieniu Pani Tamary jest najbrardziej podobny do kwiatu rośliny Pani Grażyny wielkosc mojej rosliny jest jednak wyposrodkowana czyli tak jak juz pisalem roslina ma nie wiecej niz 30 cm od poziomu donicy kepa jest zwarta i rosnie bardzo ciasno, tak ze okreslenie co to jest jest jak zawsze chyba niemozliwe .
Dziekuje za dyskusje jesli uda mi sie zrobic przyzwoite zdjecia calej rosliny to je dodam moze to cos pomoze.
Pozdrawiam Grzesiek

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Grzesiek
E-mail: gbielecki@op.pl
Data: piątek, 7 stycznia 2005 21:16:09
Witam, popierwsze przepraszam za odgrzewanie starych wątków ale chyba sie wyjasniło jednoznaczznie ze ta roslina to Cattleya pęd kwaitowy sam zasechł w jakies 2 tygodnie po opadnięciu kwiatu, chyba by tego nie zrobił gdyby roslina miala zamiar dalej kwitnąc a przynajmniej nie tak szybko.
Pozdrawiam Grzesiek

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Beata Sobieszczańska
E-mail:  
Data: niedziela, 23 stycznia 2005 11:31:24
Podczas przeglądania galerii znalazłam takie zdjęcie, byc może to Pańska roślina.
http://forums.gardenweb.com/forums/load/orchidsgal/msg0114282212091.html?5

Pozdr
Beata

Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl