Udało się wyciągnąć tę cattleyę z orchidarium , zamieszczam więc jej zdjęcie. Jak duża jest to roślina można ocenić po 30-centymetrowej linijce postawionej na powierzchni podłoża w doniczce...
A teraz sam kwiat, według mnie to taka sama roślina jak Grześka, choć fiolety na zdjęciu wyszły za czerwone