Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

 Temat:  Wystawa w Dreznie
Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Kamila Irie
E-mail:  
Data: poniedziałek, 26 marca 2007 18:54:50
Zdjecia kolegi, ktory wlasnie powrocil z wystawy w Dreznie. Co powiecie o 42 wystawcach? Ja sie oslinilam Daje link do calego jego albumu jak ktos chce spojrzec na inne rzeczy a wielbiciele wystaw klikaja na "Dresden"

http://picasaweb.google.se/tommy.ljunggren

Milego ogladania

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Witold Hanak
E-mail: wit6xra@interia.pl
Data: poniedziałek, 26 marca 2007 19:20:09
Oooo..... jak ja się cieszę, że nie pojechałem....
Ten wyjazd byłby zabójczy dla mojej kieszeni

W.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Jurek Błaszczyk
E-mail: jurekbe@poczta.fm
Data: poniedziałek, 26 marca 2007 21:02:38
Na pocieszenie Witku: Nic do nabycia tam (przynajmniej dla mnie ) ciekawego nie było.
Byłem z Wrocławia "na telefonie" z niemiecką zwiedzającą, zero zakupów dla mnie poczyniła
Fakt, że była tam w sobotę, a wystawa chyba od czwartku była, to może ciekawszy towar został rozdrapany
Ta C. punctulata nas zainteresowała, bo to rzadkość. Tyle, że to najzwyczajniejsza nitida jest Etykietowanie więc jak zawsze i wszędzie
Pzdr Jurek

Jerzy, co jest, jakieś filtry czy co? "Pole tekstowe nie może zawierać ofert handlowych!" Po półgodzinnej walce się okazało, że chodzi o słowo "ku-pie-nia" Wymieniłem na "nabycia"
Bijesz niewinnych?

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Jerzy Dziedzic
E-mail: jerzy.dziedzic@orchidarium.pl
Data: poniedziałek, 26 marca 2007 21:12:20
Ja tam się akurat cieszę, że byłem...

Zdjęcia z wystawy zamieszczę jutro, bo dziś już nie mam siły. Wystawa nie była aż tak wielka, tylko z 10 lub 15 razy większa niż w Warszawie...

Kwitnące rośliny bardzo mi się podobały, natomiast byłem nieco zawiedziony ofertą handlową - głównie hybrydy. Nawet firmy zagraniczne (Ekwador, Peru, Kolumbia) specjalizujące się w gatunkach miały stosunkowo skromny zakres roślin i nic nie powaliło mnie na kolana na tyle, żeby to kupić.

Natomiast niektóre kwitnące okazy na wystawie zapierały dech - Sobralie, Phragmipedia, czy Cattleye w metrowych donicach, albo kępki miniaturowych pleurothallidów i Sophronitisów z kilkudziesięcioma kwiatami... Było sporo gatunków, których nie widziałem jeszcze nigdy przedtem.

W każdym razie warto było zobaczyć. No i Drezno zwiedziłem...

Zdjęcia jutro.
Jerzy

<
Na fotografii: Maxillaria fletcheriana - donica około metra, roślina 1,40 m, kwiat ze 12 cm. Jak dla mnie bomba.







Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Daria Dziąbek
E-mail: dariade@o2.pl
Data: poniedziałek, 26 marca 2007 21:13:41
Aż mnie oczy rozbolały od oglądania

Nurtuje mnie pytanie jak to jest z tymi wystawami i ilością kwitnących storczyków... mam swoje podejrzenia, ale nie wiem czy prawdziwe:
- faktycznie większość kwitnie mniej więcej pod koniec zimy i na początku wiosny ( na półkuli południowej odwrotnie... o ile wiem) i dlatego w takich terminach są organizowane wystawy...
- spośród wielu egzemplarzy danego gatunku, odmiany itd. wybierane są właśnie te, które są na odpowiednim etapie kwitnienia...
- czy dodatkowo hodowcy jakoś im pomagają - pożywkami, hormonami itp...

Załóżmy zupełnie teoretycznie, że mamy jakąś tam katleję, którą chcemy pokazać na wystawie 18 marca, a nie np. 15 stycznia...i co wtedy...
czy można aż tak sterować okresem spoczynku? Czy mają państwo jakieś propozycje, a może własne doświadczenia?

serdecznie pozdrawiam
D.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Jerzy Dziedzic
E-mail: jerzy.dziedzic@orchidarium.pl
Data: poniedziałek, 26 marca 2007 21:19:29
Szczerze mówiąc, to żadnego sterowania u żadnego z producentów nie widziałem. Według mnie to raczej sprawa liczby roślin. Jak ktoś ma "rabatkę" kilkuset katlei tego samego gatunku lub odmiany, które mniej więcej kwitną w danym okresie, to kilka do kilkunastu z nich zawsze zakwitnie na wystawę....
Oni po prostu zabierają to, co w danym momencie zakwitnie i tyle...

Jerzy

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Daria Dziąbek
E-mail: dariade@o2.pl
Data: poniedziałek, 26 marca 2007 21:26:01
...
i tym samym na wystawach można oglądać zazwyczaj te same kwitnące gatunki, odmiany itp?...

Daria

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Jerzy Dziedzic
E-mail: jerzy.dziedzic@orchidarium.pl
Data: poniedziałek, 26 marca 2007 22:22:07
Wydaje mi się, że po pierwsze każdy z dużych producentów ma jakąś (mniej lub bardziej sztywną) specjalizację, czyli reklamuje na wystawach właśnie te rośliny, których ma dużo. Po drugie wystawy nie są dla nich priorytetem (są tylko jedną z form reklamy), więc zaprezentowanie za wszelką cenę jakiejś konkretnej rośliny nie ma dla nich aż takiego znaczenia. Metody przyspieszania kwitnienia, które udało mi się zaobserwować, to dość oczywiste standardowe zabiegi w postaci doświetlania partii roślin lub przestawiania ze szklarni zimnej do ciepłej itd.

A co do sezonowości kwitnienia, to tak rzeczywiście jest - ja też potrafię z góry przewidzieć pewnie z 70% gatunków, które będę miał jako kwitnące na poszczególnych wystawach w poszczególnych miesiącach.

Jerzy

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Daria Dziąbek
E-mail: dariade@o2.pl
Data: poniedziałek, 26 marca 2007 22:25:14
Dziękuję serdecznie za rozwianie wątpliwości...mogę spać spokojnie

Pozdrawiam
Daria

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Ewa Jóźwiak
E-mail: ewka@hejstorczyki.pl
Data: poniedziałek, 2 kwietnia 2007 11:46:43
Witam ,

czy ja coś przegapiłam?
Czy Jerzy pokazał już zdjęcia z Drezna?

Pozdrawiam
ewka

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Anna Zarębska
E-mail: 365dni@interia.pl
Data: poniedziałek, 2 kwietnia 2007 18:36:42
Obiecał, że jutro będą, ja też czekam i nie mogę się doczekać

A swoją drogą, dobrze, że mnie tam nie było, jakoś mam problemy ze zdroworosądkowym myśleniem w takich okolicznościach. Może to kwitnące storczyki wydzielają jakiś zapach, który miesza w rozumie i czyści portfel?
Serdecznie pozdrawiam - Ania

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Jerzy Dziedzic
E-mail: jerzy.dziedzic@orchidarium.pl
Data: wtorek, 3 kwietnia 2007 12:20:28
Jak kiedyś będę miał więcej czasu, to na pewno będę bardziej słowny w kwestii takich obietnic...
W przyszłym życiu może.... a najpewniej w weekend...

Na razie wysyłam paczki z roślinami z Ekwadoru... Jakoś wydawało mi się to ważniejsze...

Jerzy

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Anna Zarębska
E-mail: 365dni@interia.pl
Data: wtorek, 3 kwietnia 2007 14:36:02
Jurek,

samokrytyka przyjęta. Kolektywnie wybaczamy!

Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl