Ja tam się akurat cieszę, że byłem...
Zdjęcia z wystawy zamieszczę jutro, bo dziś już nie mam siły. Wystawa nie była aż tak wielka, tylko z 10 lub 15 razy większa niż w Warszawie...
Kwitnące rośliny bardzo mi się podobały, natomiast byłem nieco zawiedziony ofertą handlową - głównie hybrydy. Nawet firmy zagraniczne (Ekwador, Peru, Kolumbia) specjalizujące się w gatunkach miały stosunkowo skromny zakres roślin i nic nie powaliło mnie na kolana na tyle, żeby to kupić.
Natomiast niektóre kwitnące okazy na wystawie zapierały dech - Sobralie, Phragmipedia, czy Cattleye w metrowych donicach, albo kępki miniaturowych pleurothallidów i Sophronitisów z kilkudziesięcioma kwiatami... Było sporo gatunków, których nie widziałem jeszcze nigdy przedtem.
W każdym razie warto było zobaczyć. No i Drezno zwiedziłem...
Zdjęcia jutro.
Jerzy
<
Na fotografii: Maxillaria fletcheriana - donica około metra, roślina 1,40 m, kwiat ze 12 cm. Jak dla mnie bomba.

|