|
Temat: |
Re: Wystawa w Dreznie |
|
Autor: |
Jurek Błaszczyk |
|
E-mail: |
jurekbe@poczta.fm |
|
Data: |
poniedziałek, 26 marca 2007 21:02:38 |
Na pocieszenie Witku: Nic do nabycia tam (przynajmniej dla mnie ) ciekawego nie było.
Byłem z Wrocławia "na telefonie" z niemiecką zwiedzającą, zero zakupów dla mnie poczyniła
Fakt, że była tam w sobotę, a wystawa chyba od czwartku była, to może ciekawszy towar został rozdrapany
Ta C. punctulata nas zainteresowała, bo to rzadkość. Tyle, że to najzwyczajniejsza nitida jest Etykietowanie więc jak zawsze i wszędzie
Pzdr Jurek
Jerzy, co jest, jakieś filtry czy co? "Pole tekstowe nie może zawierać ofert handlowych!" Po półgodzinnej walce się okazało, że chodzi o słowo "ku-pie-nia" Wymieniłem na "nabycia"
Bijesz niewinnych?
|
|
|
|
|