Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

 Temat:  Dendrobium farmeri
Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Jadwiga
E-mail: peterjadwiga@hotmail.com
Data: piątek, 27 lipca 2007 05:38:46
Witam ,
Mam pytanie dotyczace dendrobium farmeri. Kupilam go jakies 4 miesiace temu w niezbyt dobrym stanie. Czesc lisci byla w zolto-brazowych plamach. Liscie te stawaly sie z czasem zolte i opadaly.Nawet te z nowej bseudobulwy , ktora wyrosla w miedzyczasie. Obecnie zostal jeden lisc tez w plamach wiec lada dzien opadnie. Storczyk ma 14 pseudobulw bez lisci , jedna z jednym lisciem / opadnie /, i dwie brazowe usychajace pseudobulwy.Rosnie w doniczce w mchu.
Czy to jest stan normalny ze zostaja same "patyki" czy tez jest jakis problem ? Jaki ? Dodam ze korzenie , przynajmniej te co wychodza z doniczki , wygladaja ze sa OK . Nie mam zupelnie doswiadczenia z dendrobiami , czytalam w tym temacie dosc sporo , ale nie znalazlam odpowiedzi co moze sie dziac z moim dendrobium .
Jezeli ktos z Panstwa moze mi cos konkretnego powiedziec to bede wdzieczna.
Prosze tylko o jakies konkretne sugestie. Ostatnio czytam na roznych stronach storczykowych duzo rad , zeby to nazwac delikatnie , niegrzecznych , ktore nikomu ani niczemu nie sluza. Mysle ze szkoda czasu na czytanie takich odpowiedzi a i Ci co pisza mogliby swoja energie zuzyc do lepszych celow.
Pozdrawiam serdecznie i bede wdzieczna za sensowne odpowiedzi.
Jadwiga

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Joanna Piekarska
E-mail:  
Data: sobota, 28 lipca 2007 00:15:39
Osobiście nie mam doświadczenia z Dendrobium farmeri, ale postaram się przynajmniej częściowo odpowiedzieć na Pani pytanie.
Generalnie plamy na liściach nie są czymś normalnym i wskazują na chorobę, szkodniki lub błędy w uprawie. Nie wiem, jakie jest źródło plam na Pani roślinie, choć pewnie stawiałabym na jakąś infekcję grzybową lub bakteryją. Zapobiegawczo opryskałabym jakimś naturalnym ochronnym środkiem, np. Bioseptem lub Biochitanem (lub Biochikolem) - te środki dobrze sprawdzały się u mnie w przypadku pojawienia się różnych plam na dendrobiach i nie tylko.

Informacje o Dendrobium farmeri - źródło: Roellke "Das praktische Orchideen-Buch": "Liście są wieloletnie, mogą przy zbyt niskich lub zbyt wysokich temperaturach, jak również przy zbyt intensywnym świetle opadać."

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Jadwiga
E-mail: peterjadwiga@hotmail.com
Data: sobota, 28 lipca 2007 05:22:20
Witam ,
Pani Joanno dziekuje za odpowiedz. Wiem , ze plamy na lisciach nie sa rzecza normalna i musza z czegos wynikac.Niestety kiedys kiedy przy okazji kupowania innego storczyka i z innymi plamami po zapytaniu sprzedawcy co to za plamki otrzymalam odpowiedz , ze tak jak czlowiek ma rozne krostki i plamki tak samo maja i rosliny.
Ta odpowiedz mnie nie zadowolila ale niestety innej nie otrzymalam.Dendrobium tez kupilam w tym samym miejscu. To jest hodowca storczykow majacy 3 czy 4 duze szklarnie . Robilam u niego kilkakrotnie zakupy ale zawsze rosliny sa w nienajlepszym stanie. Kropki , plamki na lisciach i trudno wybrac cos co by nie mialo tych rzeczy. A juz regula sa rozne robactwa w podlozu.
Kiedys przeczytalam zeby nie wyrzucac zadnych " patykow " Dendrobium . Nie napisano tylko czy to dotyczy wszystkich czy tylko tych zrzucajacych liscie.
Mam zamiar przestawic rosline w inne miejsce po uprzednim zmienieniu podloza ............ale co jeszcze ?
Moze Pani albo ktos z Panstwa moze mi powiedziec czy roslina ma szanse czy tez nie bawic sie w ratowanie i po prostu wyrzucic , bo juz nic z niej nie bedzie.
Ja mam tylko 5 letnie doswiadczenie / pozytywne / z Phalaenopsis i Paphiopedilum , srednie z Cattleya , mierne z Oncidium i Odontoglossum i zupelnie zle z Miltonia. Wszystkie rosna przy roznych oknach , razem kilkadziesiat ,cos ponad 50. Chcialam sprobowac z Dendrobium i od poczatku cos nie tak , chyba nie powinnam kupowac z tymi plamami na lisciach. Ale to juz fakt dokonany a teraz pytanie co dalej.
Pozdrawiam i bede wdzieczna za jakiekolwiek rady.
Jadwiga

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Joanna Piekarska
E-mail:  
Data: sobota, 28 lipca 2007 09:27:57
Na pocieszenie dodam, że moje Dendrobium phalaenopsis co roku zrzuca liście, choć teoretycznie tego nie powinno robić. Mimo tego co roku kwitnie jak w zegarku - czasem nawet 2 razy w roku - i zawsze na nowych i starych -najczęściej już bezlistnych - pseudobulwach. Osobiście bym jeszcze nie wyrzucała z powodu samej utraty liści. Przy dobrej opiece odżyje i jeszcze będzie pięknie kwitnąć.
Może producent nawoził zbyt intensywnie przez co roślinę osłabił i stała się ona bardziej podatna na infekcje grzybowe czy bakteryjne, może stosował zbyt silne nawożenie dolistne i plamy to właśnie tego efekt.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Sandra Wawrzyniak
E-mail: cass@poczta.onet.pl
Data: sobota, 28 lipca 2007 22:08:58
Witam !

Pomogłoby w diagnozie gdyby zamieściła Pani zdjęcia tych plam, obawiam się jednak że mamy tu faktycznie doczynienia z infekcją grzybową lub bakteryjną. Prawdopodobnie nieuleczalną .

Jeśli ma Pani czas, chęci i niedużą kolekcję można się pobawić w ratunek. Natomiast proszę pamiętać że istnieje DUŻE ryzyko zainfekowania pozostałych roślin.

pozdrawiam
Sandra

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Jadwiga
E-mail: peterjadwiga@hotmail.com
Data: sobota, 5 stycznia 2008 00:30:44
Witam ,
Nie wyrzucilam tego dendrobium mimo ze w koncowym efekcie zostalo calkowicie bez lisci i wlasciwie bez korzeni.
Kilka bezlistnych i bez korzeni lodyg polozylam na mchu torfowcu w przezroczystym pojemniku po jakiejs zywnosci. Lezal w sporej odleglosci od okna , czasami przykrywalam pokrywka i staralam sie aby mech byl caly czas wilgotny . Bywalo jednak ze przeoczylam i mech wysychal na wior. Kilka pseudobulw trzymajacych sie razem z resztka jednego czy dwoch malych korzonkow bardziej martwych niz zywych wsadzilam do doniczki z mchem torfowcem.Stalo przy poludniowym malym oknie ( okolo 70 cm od okna z firanka ) ale w pomieszczeniu gdzie sa inne duze okna i jest jasno.Temperatura w granicach 20 stopni , w nocy troche tzn o 2-3 stopnie mniej a w dzien jak bylo slonce to przez okolo godziny dochodzila do 27 stopni. Tez zdarzalo sie ze mech wysychal na wior. Po jakims czasie zauwazylam przyrost , ktory w efekcie jest raczej marny. A jeszcze po jakims czasie zauwazylam i u tych lezacych na mchu i u tego w doniczce PAKI KWIATOWE.W tym momencie pieknie wszystkie kwitna !! Jak maz zrobi zdjecie to sprobuje pokazac jak to wyglada. " Patyki " w mchu musialam spionowac bo kwiatostany sa spore i balam sie ze zgnija na lezaco no i nie wygladalyby tak efektownie.
Ciekawi mnie co bedzie po przekwitnieciu . Czy pojawia sie jakies korzonki i przyrosty ? Jest jeszcze kilka spiacych oczek. A moze to bylo ostatnie kwitnienie w zyciu ?! W kazdym razie warto bylo nie wyrzucac i zobaczyc jak pieknie kwitnie. No i to w doniczce moze bedzie nadal roslo wypuszczajac dalsze przyrosty.
Pozdrawiam i wszystkim radze nie wyrzucac niczego co jest jeszcze zielone chociaz nie ma korzeni i lisci.
Jadwiga

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Przemek
E-mail:  
Data: wtorek, 8 stycznia 2008 20:10:20
Mam to samo z moim Dendrobium farmeri, zakupione zdrowe z wyglądu.Po jakimś miesiącu od zakupu dostał plam i zaczął tracić liście,tak samo było z każdym młodym przyrostem gdy tylko trochę podrósł.Właśnie mija 2 miesiąc od straty ostatniego listka i dalej stoją same "patyki", korzenie są zdrowe ale roślina stoi w miejscu. Licze że jednak się coś ruszy, może w lato?

Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl