Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

 Temat:  Potrzebny specjalista
Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Ewa Jóźwiak
E-mail:  
Data: piątek, 16 stycznia 2026 15:48:36
Witam wszystkich,
Tak przez dział ‘co kwitnie…’ powstał może ciekawy temat.
Wszystkie klątwy świata nawiedzają moje orchidarium. Pewność że automatyka czy sztuczna inteligencja coś za nas zrobi, w moim przypadku się nie sprawdzają. Czerwce to już moi kumple. Znowu przesadzałam roślin i opryskuje nadal. One chyba mnie obserwują tak ja je codziennie. I co, i są na okrągło. Krótki wyjazd powoduje później problemy. Ten 2025 rok był rokiem bardzo ciepłym i sprzyjał rozwojom wełnowca.
Ale…
Napisałam o problemie nadmiernym rozwoju paproci i mchu w moim orchidarium. Jedna strona już oczyszczona ale ta od południowego zachodu jeszcze nie.
Mam zamiar użyć chemii. Ale jakiej? Pewnie ręcznie można przy czyszczeniu dokonywać wyboru, ale cóż.
Moja woda to deszczówka zbierana do pojemników umieszczonych pod trawnikiem i filtrowana tak aby nie zapchała dysz. Uzdatniana środkiem do deszczówki. Oczyszczanie wody Bio deszczówka.
1 strona oczyszczona


2 spód orchidarium. Paprociom nie potrzeba podłoża.



3 strona zachodnio południowa do oczyszczenia









Może ktoś, coś wie jak wstrzymać niechciane rośliny.

Pozdrawiam
Ewka Jóźwiak

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Grażyna Siemińska
E-mail: orchika@o2.pl
Data: piątek, 16 stycznia 2026 17:32:14

No to masz niezły misz-masz .Coś chyba ten projekt nie wypalił .

Moje 2 duże orchidaria i 8 małych akwario-orchidariów (jutro zrobię zdjęcia, bo teraz już za ciemno ) działają zupełnie inaczej. Rośliny w doniczkach lub na podkładkach prawie się nie dotykają. Jakieś paskudztwa zdarzają się, ale są to pojedyncze okazy i rzadko, unicestwiane natychmiast. Dna są zalane wodą (RO), ale doniczki stoją na kratkach.
Tym nie mniej, 2-4 razy w roku wszystko jest wyciągane, oglądane, gabloty myte, a woda i śmieci z dna usuwane. Też niezła robota .

Pozdrawiam,
Grażyna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Grażyna Siemińska
E-mail: orchika@o2.pl
Data: sobota, 17 stycznia 2026 17:37:53

Witam,

No to pochwalę się porządkiem w moich gablotach. Mam je od wielu lat (nie pamiętam ile, ale na pewno ponad 10) i sprawdzają się. Automatycznie włączają się tylko światła i wentylatorki (komputerowe). Podlewanie ręczne; przynajmniej odkrywam że coś zakwitło .
Pierwsza gablota jest z półkami:


mieści się tu teraz ponad 150 roślin (środkowa półka jest szklana, więc boję się obciążać ją bardziej). Na dnie gabloty (50x90x140 cm) są plastikowe kratki, a pod nimi woda (RO).
I półki:
dolna


i góna


Druga gablota to tylko "pudło" bez półek (60x90x120 cm):


Tu obecnie jest około 80 roślin. Na dnie też kratki i woda pod nimi. Do wszystkich roślin jest w miarę wygodny dostęp co ułatwia wszystko .
Oczywiście zdarzają się czasem jakieś szkodniki (przy tej ilości roślin to nieuniknione), ale łatwo je dostrzec i zaradzić. I ciągle jeszcze można coś dołożyć .

Na koniec jedno "akwario-orchidarium" (35x35x60 cm), ale postawione pionowo.



Pozdrawiam,
Grażyna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Krasnal
E-mail: kkrasnal@op.pl
Data: sobota, 17 stycznia 2026 18:54:49
Skąd ja znam te gabloty ?
Jak zawsze perfekcja

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Ewa Jóźwiak
E-mail:  
Data: niedziela, 18 stycznia 2026 20:20:20
Wiesz Krasnalu, ja tez kiedyś byłam i widziałam. Ale teraz to Ogród Botaniczny w miniaturze.

Gratulacje Grażyno. Dziękuję za pokazanie Twojego królestwa.

Pozdrawiam wszystkich
Ewa Jóźwiak

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Iwona Dorochowicz
E-mail:  
Data: niedziela, 18 stycznia 2026 22:08:11
Grażyna, 20 lat temu też już były i wyglądały podobnie. Niestety tyle lat minęło od początku studiów syna, więc mnie to łatwo obliczyć . Szacuneczek

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Grażyna Siemińska
E-mail: orchika@o2.pl
Data: niedziela, 18 stycznia 2026 22:41:33

20 lat temu były trochę inne, gorsze . Te na pewno są "młodsze", robione przez szklarza, według moich projektów i sprawdzają się .

Dziękuję i pozdrawiam,
Grażyna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Iwona Dorochowicz
E-mail:  
Data: niedziela, 18 stycznia 2026 23:33:27
Wiesz, najważniejsze, że wszystko rosło jak szalone. A reszta się specjalnie nie liczy

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Jarek Sułek
E-mail: motylik@poczta.onet.pl
Data: poniedziałek, 19 stycznia 2026 06:54:52
Wszystkie orchidaria są piękne Wydaje mi się , że tak , jak pisze Grażyna w Jej przypadku łatwiej zapanować nad nieproszonymi "gośćmi" - pozdrawiam ! -Jarek.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: m s
E-mail:  
Data: poniedziałek, 19 stycznia 2026 09:42:23
Pani Grażyno wielki "szacun" za utrzymanie tak ogromnej ilości roślin. Zawsze mnie zastanawiało gdzie Pani je trzyma... teraz już wiem . Podziwiam nieustannie wspaniałe kwitnienia.Ogarnięcie tego to zapewne nie lada sztuka.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Grażyna Siemińska
E-mail: orchika@o2.pl
Data: poniedziałek, 19 stycznia 2026 10:26:48

To mniej niż połowa mojej kolekcji . Jest jeszcze 7 innych akwario-orchidariów i zafoliowane okno udające szklarnię. Może kiedyś zrobię zdjęcie...

Pozdrawiam,
Grażyna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Michał Czarnecki
E-mail: misiek422@gmail.com
Data: poniedziałek, 19 stycznia 2026 15:20:02
Grażynko, piękne te Twoje gabloty, a właściwie ich zawartość. Tfu, tfu, niech Ci wszystko rośnie jak chwast.

Pozdrawiam,
Michał

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Grażyna Siemińska
E-mail: orchika@o2.pl
Data: poniedziałek, 19 stycznia 2026 18:32:13

No i straciliśmy cel tego wątku ; miała być pomoc Ewce, a wyszło jak zwykle .
Ewka, możesz zrobić zdjęcie całego Twojego orchidarium? Ze zdjęć różnych stron niewiele można zobaczyć i poradzić. Wydaje mi się, że czeka Cię wiele pracy, aby doprowadzić wszystko do "wyglądu". Najpierw pewnie jakiś "koński" oprysk.
Ale głowa do góry, idzie wiosna to i tak pewnie wiosenne porządki przewidziałaś .

Pozdrawiam,
Grażyna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Ewa Jóźwiak
E-mail:  
Data: wtorek, 20 stycznia 2026 17:15:44
Witam,
wszystko w porządku. To ja chyba popełniłam błąd, robiąc oprysk w orchidarium naturalnym środkiem mikrobiologicznym. Wszystko super rośnie ale i te nie chciane też.
Jerzy zdjęć sporo, jeżeli będziesz uważał, że za dużo, to proszę usuń.
Ostatnie zdjęcie to z ostatniej wyprawy do Parku narodowego Andaluzji.
Wyprawy do parków zajmują mi teraz dużo czasu. A storczyki w uprawie S/H jakoś sobie radzą.
Może ktoś poradzi oprysk tego wstrętnego czarnego mchu?. Miałam kiedyś krocionogi. W miejscach ich żerowania obsypywała się kora i wyglądało to podobnie.





























































Pozdrawiam
Ewa Jóźwiak

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Grażyna Siemińska
E-mail: orchika@o2.pl
Data: wtorek, 20 stycznia 2026 18:55:10

Nooo, dzięki za zdjęcia, teraz wszystko widać . Moje rady:
1. Na dno gabloty z wodą wstaw kratki (takie "na chodniczki", bywają w marketach) i dopiero na nich doniczki. Będą nad wodą i wilgotność będzie OK.
2. Pozbądź się paproci, bo dojrzałe sieją zarodnikami i potem wszędzie ich pełno. No chyba, że chcesz mieć ich kolekcję, ale jeżeli już to w osobnym pojemniku .
3. Mech musisz usuną totalnie, bo Ci w końcu zdusi storczyki. Ręcznie chyba .

Może ktoś z Państwa poradzi coś jeszcze...

Pozdrawiam,
Grażyna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Ewa Jóźwiak
E-mail:  
Data: czwartek, 22 stycznia 2026 13:51:01
Witam,
ja nie mam wody stojącej na dnie orchidarium. Na jednym ze zdjęć widać na podłodze leżące rury przy odpływie podobnym jak w brodzikach. W orchidarium są zrobione dwa otwory z siatką, woda odpływa. Ta duża wilgotność jest z oprysku, mgły.
Zabieram się za robotę. Znalazłam oprysk na wełnowca inny niż używam, Sprawdzę go.

Dzięki za radę i pozdrawiam
Ewka Jóźwiak

Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl