No to pochwalę się porządkiem w moich gablotach. Mam je od wielu lat (nie pamiętam ile, ale na pewno ponad 10) i sprawdzają się. Automatycznie włączają się tylko światła i wentylatorki (komputerowe). Podlewanie ręczne; przynajmniej odkrywam że coś zakwitło .
Pierwsza gablota jest z półkami:
mieści się tu teraz ponad 150 roślin (środkowa półka jest szklana, więc boję się obciążać ją bardziej). Na dnie gabloty (50x90x140 cm) są plastikowe kratki, a pod nimi woda (RO).
I półki:
dolna
i góna
Druga gablota to tylko "pudło" bez półek (60x90x120 cm):
Tu obecnie jest około 80 roślin. Na dnie też kratki i woda pod nimi. Do wszystkich roślin jest w miarę wygodny dostęp co ułatwia wszystko .
Oczywiście zdarzają się czasem jakieś szkodniki (przy tej ilości roślin to nieuniknione), ale łatwo je dostrzec i zaradzić. I ciągle jeszcze można coś dołożyć .
Na koniec jedno "akwario-orchidarium" (35x35x60 cm), ale postawione pionowo.