Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

 Temat:  brak łodygi u phaleopsisa
Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Joanna
E-mail:  
Data: czwartek, 5 maja 2005 21:44:09
Dobry Wieczór !

Mam phaleopsisa bez łoygi, tzn, łodyga została obcięta bardzo nisko. Czy jest szansa na pojawienie się nowej łodygi ?
Jeżeli tak to może ktoś jest w stanie podać jakiś okres oczekiwania , pół roku ?
Prosze o informacje, dziękuje

Joanna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Darek
E-mail: duncan25@wp.pl
Data: czwartek, 5 maja 2005 23:19:56
Phalaenopsis jest nieprzewidywalny Mój najpierw rósł sobie przez jakieś osiem miesięcy i nawet przez myśl mu nie przeszło zakwitnąć mimo, że cały czas miał zieloną łodygę po ostatnim kwitnieniu, po czym gdzieś na początku grudnia wypuścił nową łodygę i sukcesywnie wypuszcza na niej (cały czas kwitnąc) nowe kwiatki skutkiem czego kwitnie do tej pory Może niezbyt okazale, bo najpierw były cztery kwiatki, później - zanim tamte przekwitły - pojawiły się trzy następne i obecnie są cztery kolejne kwitnące od około dwóch tygodni, ale kwitnienie non stop od grudnia robi wrażenie (przynajmniej na tak początkującym jak ja - zaraz mnie pewnie stonują bardziej doświadczeni )
Odpowiadając konkretnie na pytanie - to rośliny, które wyraźnie lubią kwitnąć, więc zapewne prędzej czy później wypuści nową łodygę (bo na starej, odpowiednio wysoko przyciętej MOŻE zakwitnąć ponownie, co nie oznacza wcale że MUSI)

Pozdrawiam

Darek

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Anna
E-mail: walugan@tlen.pl
Data: piątek, 6 maja 2005 16:41:34
Witam !
Storczyki uczą nas cierpliwości.W swojej kolekcji posiadam okaz Phalaenopsis'a który zakupiłam jako prześlicznie kwitnącą roslinę i myślałam że zgodnie z opisem za jakiś czas ponownie zakwitnie.Roślina przekwitła i...przez sześć lat rosła sobie wypuszczając tylko...liście.W momencie kiedy już chciałam się jej pozbyć wypuściła dwa pędy kwiatostanowe i miała ogromne (większe niż poprzednio)kwiaty.Od tej pory podchodzę z większym dystansem do kwitnienia moich roślinek wychodząc z założenia że kiedyś przyjdzie czas i na kwiaty.
Pozdrawiam życząc wytrwałości i mniej 'upartych' okazów
Anna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Joanna
E-mail:  
Data: sobota, 7 maja 2005 07:10:26
Dziękuje za odpowiedzi.
Pozostaje mi zatem uzbroić sę w cierpliwość, choć czekać 6 lat to już poważna próba

Dziękuje,

pozdrawiam.
Joanna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: kasiek
E-mail:  
Data: wtorek, 7 czerwca 2005 21:23:12
Oczywiscie, ze jest szansa a nawet pewnosc. Ja rowniez nieostroznie obcielam przekwitle lodygi falenopsisa zbyt nisko co spowodowalo ich zupelne uschniecie. Bylam przekonana, ze to juz koniec. Ale wkurzylam sie i pomyslalam "albo ja albo wy" i przez 2 miesiace urzadzalam moim dwom falenopsisom szok cieplny, a raczej zimny Codziennie na noc nosilam je do wyziebionej kuchni a na dzien wracaly na parapet w pokoju (pomimo ze wiem ze storczyki nie lubia zmian stanowiska), co dawalo roznice okolo 5-6 stopni C miedzy noca a dniem. Jednoczesnie wymienilam im podloze, w ktorym zostaly kupione na calkiem nowe, usunawszy przy okazji wszystkie martwe korzenie (jednemu zostal slownie jeden!).
Dosc szybko po tej terapii jeden ze storczykow wypuscil 2 piekne lodygi kwiatowe, obie z 2-3 rozgalezieniami. Kwiatow na razie nie ma, sa tylko paczki ale mam nadzieje ze sie kiedys rozwina. Drugi jednak ani drgnie, tylko wypuszcza nowe korzonki i liscie.
Wniosek z tego jeden - WSZYSTKO sie moze zdarzyc, a wiec i to ze Twoj storczyk wypusci nowa lodyge.
Pozdrawiam.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: marek
E-mail: m.siwik@wp.pl
Data: sobota, 9 lipca 2005 10:51:40
na wyprzedaży kupiłem ph. w złym stanie. Miał pęd kwiatowy i dwa liście z których jeden już żółkł, i 1 korzeń. aby nie obciążać zbytnio rośliny usunąłem wyrastający już na starym pędzie młody kwiatostan i hormonizowałem niższe oczka z nadzieją na keiki. Jednak ten ph jest uparty - wypuścił znowu pęd kwiatowy a nie keiki. Chyba go zostawię.

Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl