|
Temat: |
Re: brak łodygi u phaleopsisa |
|
Autor: |
Darek |
|
E-mail: |
duncan25@wp.pl |
|
Data: |
czwartek, 5 maja 2005 23:19:56 |
Phalaenopsis jest nieprzewidywalny Mój najpierw rósł sobie przez jakieś osiem miesięcy i nawet przez myśl mu nie przeszło zakwitnąć mimo, że cały czas miał zieloną łodygę po ostatnim kwitnieniu, po czym gdzieś na początku grudnia wypuścił nową łodygę i sukcesywnie wypuszcza na niej (cały czas kwitnąc) nowe kwiatki skutkiem czego kwitnie do tej pory Może niezbyt okazale, bo najpierw były cztery kwiatki, później - zanim tamte przekwitły - pojawiły się trzy następne i obecnie są cztery kolejne kwitnące od około dwóch tygodni, ale kwitnienie non stop od grudnia robi wrażenie (przynajmniej na tak początkującym jak ja - zaraz mnie pewnie stonują bardziej doświadczeni )
Odpowiadając konkretnie na pytanie - to rośliny, które wyraźnie lubią kwitnąć, więc zapewne prędzej czy później wypuści nową łodygę (bo na starej, odpowiednio wysoko przyciętej MOŻE zakwitnąć ponownie, co nie oznacza wcale że MUSI)
Pozdrawiam
Darek |
|
|
|
|