Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

 Temat:  Masdevallie
  Strona:    Poprzednia    1  [2] 

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Piotr Markiewicz
E-mail:  
Data: środa, 29 maja 2013 22:40:00
Temp arkuszy uprawowych z reguły sa oparte na konkretnym stanowisku w którym widziano dany gatunek, nie zmienia to faktu ze ten sam gatunek nie moze wystąpić wyżej czy niżej, gdzie temperatury będą się różnic nawet kilka stopni. Te ogólne wartości podane przeze mnie wyżej, to optymalne wg autorów zakresy temp w których powinny czuć się dobrze Masdevallia, jednak to nigdy nie przesadza wszystkiego - nie wariujmy, 2 czy 3 stopnie plus minus z reguły nie maja znaczenia, ale w polaczenu z innymi warunkami, np brak ruchu powietrza, susza itd wtedy efekt może być zabójczy. Nie ma co się bać na zapas, tylko jak Jerzy wspomniał podchodzi z szacunkiem i wyobraźnią, na balkonie w bloku zabiłem jeszcze w Polsce wielką Gongore chocoensis w bodajże 3 dni, oczywiście przeczytałem, że świeże powietrze i ciepło i słońce , no ale mój balkon był na 4-tym pietrze słońce w środku lata, być może nawet deszcz kiedyś a potem spaliło na miazgę. No ale jeśli ktoś nie zacznie uprawy storczyków od wykończenia kilku to chyba jednak nie zrozumie i nie nauczy się cała sztuka co by nie popełniać tych samych błędów. Ja wciąż uparcie trzymam storczyki w niemal jednej szklarence od gorących do zimnych, i nie mogę się nauczyć, że wszelkie Renthera czy Vandy nawet jak zakwitną rok czy dwa to na trzeci są do wyrzucenia, z moimi niskimi temp, zimą i ściskiem...

pozdrawiam

Pozdrawiam

piotr

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Elżbieta Ziąbkowska
E-mail: jaeuterpe@gmail.com
Data: sobota, 1 czerwca 2013 11:04:50
Pozwolę sobie jeszcze coś dopisać - ja szara myszka z Kresów Wschodnich zafascynowana masdevalliami jak żadnymi innymi storczykami.
Tu toczą się poważne rozmowy na temat ich uprawy,jakie temperatury itd.Wszystko niezmiernie logiczne,poukładane.
A co mam powiedzieć ja,która mieszkam w części Polski gdzie w ubiegłym roku były największe upały,do 36 st. w cieniu?Roztocze jest raczej suche,panują tu wysokie temp. w dzień,a dość niskie w nocy.Amplituda odpowiada drakulom,ale jak widać masdevallie nie narzekają na klimat,one też lubią wyższą amplitudę.
Moje masdevallie uprawiam tak.
W ogrodzie mam oczko wodne,przy którym stoją storczyki,w tym też i masdevallie.Może bliskość wody ma na nie pozytywny wpływ ,a dodatkowo stoją w głębokich kuwetach z dużą ilością wody na odwróconych doniczkach,aby ślimaki nie miały do nich dostępu.
Tak jest latem.


Domek stoi pod leszczyną odwrócony do strony pn.- wsch.Ma już kilka lat i trzeba pomyśleć o czymś większym.Daszek to ochrona przed gradem.
Nieopodal znajduje się oczko wodne,ale zdjęcie tego nie objęło.
Masdevallie stoją tam tak długo jak się da.Zwykle do domu przenoszę je w połowie października.Na noce z przymrozkiem okręcam domek agrowłókniną.Temperatura jest o 8 do 10 stopni wyższa niż na zewnątrz.

Zimą stoją na parapetach.
Lubiące umiarkowane temp. mają mieszkanie w kuchni,na parapecie od str.pn.- wsch.Stoją w tych samych kuwetach,co latem na dworze,ale te kuwety stoją na listewkach.Brzeg spodu kuwety wystaje nad kaloryfer,który grzejąc podgrzewa spód kuwety,a woda paruje.Zimą do kuwet wsypuję keramzyt.Odnoszę wrażenie,że wilgotność przy tym jest wyższa.
O powyższym już pisałam niejednokrotnie,ale dla dobra masdevallii niech będzie raz jeszcze.
Z ciepłolubnych posiadam tylko strobeli x Golden Tiger i angulatę.Te dwie stoją w ciepłym pokoju od strony pd.- wsch.,ale dalej od okna,gdzie temp. nieraz dochodzą do 25 st.w dzień, na parapecie wśród wielu innych storczyków i roślin owadożernych.Te ostatnie podwyższają wilgotność i wywabiają szkodniki.Są więc pomocne i pożyteczne.
Wszystkie storczyki umieszczam w kuwetach na takich samych zasadach jak napisałam wcześniej.
Przypomniałam sobie,że pan Jan Ciepłucha prezentując kwitnącą Masdevallia strobeli pisał,że lubi temp. ponad 20 st.,ale by zakwitła musi postać w niższych.
Chłodnoluby - coccinee i inne mieszkają zimą w ganku wśród dużej ilości różnych roślin.Temperatury tutaj wahają się od kilku stopni w nocy do kilkunastu,czasem do 20 w dzień.Często otwierające się drzwi dostarczają dopływu świeżego powietrza.Gdy jest cieplej - wietrzę,w innych pomieszczeniach też.Zimą tych stojących w zimnym ganku nie spryskuję i nie zamgławiam.To chyba logiczne.
Jaki efekt?
Nie mogę powiedzieć,że moje masdevallie są naj.Jedne rosną szybciej,inne wolniej.Jedne kwitną non stop inne wcale.Ale raczej nie chorują.Jeżeli tak to są to choroby,z którymi je nabyłam,bądź chimery gdy roślina się jeszcze nie zaaklimatyzowała.
A co do kwitnień,to nie ma chyba częściej kwitnących storczyków niż masdevallie.Przynajmniej ja nie znam.Ludziom kwitną falenopsisy,a mnie masdevallie.Sporo roślin w mojej kolekcji to rośliny nowe,nie rozrośnięte,które gdy kwitną,to kwitną jednym,ewentualnie dwoma kwiatkami.W miarę rozrostu kwitnienie trwa dłużej i jest obfitsze. Masdevallie nie kwitną długo,jednak ciągle wyrastające nowe pędziki kwiatowe skutecznie to kwitnienie przedłużają.
Co do podłoża.Dodaję też skruszonych,bukowych liści.Dobrze,gdy są przekompostowane,ponieważ masdevallie są raczej roślinami naziemnymi.
Nie da się ukryć,że też należy poczekać,aż podłoże podeschnie,aby podlać ponownie.Masdevallia nie rosiczka.

Tak to oto przedstawiłam swój sposób uprawy tych niesamowitych dla mnie storczyków.Czytając jak to robię może wydawać się to nielogicznym. W większości do wszystkiego dochodzę sama na czuja.Pomocą służy mi strona "Storczyki od A do Z."
Gdy widzę jak wspaniale współpracują,jak odwdzięczają się kwitnieniem w dodatku jakby na specjalne okazje typu urodziny,święta itd.mogę powiedzieć,że są inteligentne.
Bo ja z nimi rozmawiam, staram się by miały jak najlepiej,co może być trudne bez szklarni,czy orchidarium,a one?
Mówi się,że wybieramy takie,czy inne gatunki storczyków,bo albo powinny mieć u nas dobre warunki,czy się nam podobają.
A co ja mogę powiedzieć o masdevalliach,których nie chciałam,ponieważ Brigitte Goede pisała,że po 20 latach uprawy nie znalazła miejsca z optymalnymi dla nich warunkami?
A to,że nie ja je wybrałam,ale one mnie.





Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Pierrot
E-mail:  
Data: czwartek, 13 czerwca 2013 22:36:09
Za nami dwa upalne dni, a podłoże w storczykach cały czas wilgotne bez jakiegokolwiek podlewania. Jedynie staram się utrzymywać wysoką wilgotność otoczenia. Zamiast martwić się trudnościami z zapewnieniem wysokiej wilgotności mam inny problem.
Czy powinienem "dawać pić" masdevalliom pomimo wyraźnie wilgotnego podłoża?

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Efka
E-mail:  
Data: piątek, 14 czerwca 2013 00:12:26
Latem tak bywa, w upały jest nieraz bardzo wysoka wilgotność powietrza i podłoże przesycha wolniej, dwa - storczykom mniej odparowuje z liści i w związku z tym mniej wody wyciągają z podłoża. Nawet Phalaenopsis potrafią wówczas zahamować wzrost. Proszę się nie trzymać żadnej sztywnej reguły podlewania, tylko robić tak, jak rozsądek podpowiada, czyli jeśli jeszcze jest mokro, nie podlewać.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Pierrot
E-mail:  
Data: sobota, 15 czerwca 2013 21:36:49
Tak też robię Próbuję działać zdroworozsądkowo. A M. infracta flava nieśmiało ale kwitnie. P.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Efka
E-mail:  
Data: niedziela, 16 czerwca 2013 01:01:04
No i pięknie . Moje gratulacje !

Pozdrawiam, Efka



Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Efka
E-mail:  
Data: niedziela, 16 czerwca 2013 12:56:26
Jeszcze słowo na temat stosowania wiedzy książkowej, informacji z sieci itp. Niestety trzeba mieć pewien dystans. Często jest to opis odnoszący się do optymalnych warunków uprawy danej rośliny w naturze lub też w szklarni, orchidarium. Jednak storczyk uprawiany na parapecie będzie wymagał nieco innego traktowania.
Na przykład: czytamy, że jakaś vandowata szybko rośnie i potrzebuje dużo nawozu.
Kupujemy taką, wieszamy na oknie i stosujemy się do wskazówek, a storczyk ginie w oczach, traci korzenie... Gdzie błąd? Po pierwsze, aklimatyzacja. Po zakupie przez jakiś czas roślina może się zachowywać inaczej, niż to by wynikało z opisów, im większa różnica warunków i traktowania, tym prawdopodobnie dłużej to potrwa. Nie ma tu gotowej recepty, po prostu trzeba postępować ostrożnie i obserwować. Mamy do czynienia z żywą istotą, która reaguje na różne czynniki i nawet jej przeszłość (której często nie znamy) ma znaczenie.
Kolejna rzecz - warunki. Producent trzymał roślinę w szklarni, gdzie miała wyższą temperaturę, była doświetlana i rzeczywiście szybko rosła. W mieszkaniu ma kilka stopni chłodniej, ilość i natężenie światła w ciągu dnia o wiele mniejsze od optymalnych. Skutek taki, że dużo wolniej przyrasta i potrzebuje o wiele mniej pokarmu. Dawka książkowa okazała się kilka razy za duża w stosunku do potrzeb.

Porównywanie spostrzeżeń z innymi storczykarzami może być bezpieczniejsze, (bo podobny klimat, sposób uprawy (np.parapet)), ale też nie można tego robić bezkrytycznie, bo każdy ma trochę inne warunki, nawyki itp.

Stąd własne obserwacje są tak cenne. Ludzie mają różny styl, jedni bardziej analizują, inni - jak Ela, bardziej korzystają z intuicji i "czują" rośliny - to nieistotne, jedni i drudzy korzystają z własnych umiejętności i odnoszą sukcesy.

To tak, żeby utwierdzić Pana w przekonaniu, że jest Pan na dobrej drodze. Książki książkami, dają wyobrażenie o ogólnych potrzebach roślin (wiadomo, czego lepiej nie kupować i do jakich warunków dążyć), ale przede wszystkim liczy się własne zaangażowanie w zrozumienie storczyka w danej chwili i warunkach.

Pozdrawiam i życzę kolejnych sukcesów, Efka

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Elżbieta Ziąbkowska
E-mail: jaeuterpe@gmail.com
Data: sobota, 22 czerwca 2013 08:34:11
Pięknie to ujęłaś Milenko.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Pierrot
E-mail:  
Data: poniedziałek, 23 września 2013 18:53:57
Temperatura na zewnątrz spada poniżej 10 stopni. Czy to już czas by przenieść Masdevallie (floribunda, infracta, guttulata, striatella) do pomieszczenia?

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Jerzy Dziedzic
E-mail: jerzy@orchidarium.pl
Data: wtorek, 24 września 2013 10:41:19
U mnie spada już nocą do 5 stopni. To mniej więcej dolna granica temperatur występujących w naturalnym środowisku tych roślin. Ja bym ewakuował.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Pierrot
E-mail:  
Data: środa, 27 listopada 2013 21:46:51
Chciałem podpytać czy teraz należy zaprzestać nawożenia Masdevalli (floribunda, infracta, guttulata, striatella) i wznowić dopiero wiosną?
Nawoziłem bardzo oszczędnie zwykłym nawozem dla storczyków, a ostatnio Blossom Booster.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Pierrot
E-mail:  
Data: sobota, 30 listopada 2013 20:36:37
Jak postępujecie z nawożeniem Masdevalli w okresie zimowym?

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Grażyna Siemińska
E-mail: g.sieminska@upcpoczta.pl
Data: sobota, 30 listopada 2013 21:23:10
Uważam, że zimą można sobie darować nawożenie tego rodzaju, zwłaszcza gatunków chłodolubnych. Jeżeli już, to raczej te wymagające temperatur umiarkowanych i wyższych, w minimalnych dawkach i bardzo rzadko (raz/miesiąc) i przed południem, gdy temperatury są wyższe i procesy chemiczne mogą przebiegać. Znam osobę mającą spektakularne kwitnienia, a nawozów do nich prawie nie używa.

Pozdrawiam,
Grażyna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Roman Drzewniak
E-mail: drr@ufoni.cz
Data: niedziela, 1 grudnia 2013 18:08:32
ja mam oto te Masdevallia angulata,M.decumana,M.erinacea,M.minuta,M .nidifica,M. peristeria,M.rigens,M.tovarensis wszystkim trzeba podobnych temperatur,i kiedy najcieplej chce rigens.Mam ale i chlodne Masdevallia civilis,Masdevallia chaetostoma,Masdevallia picea.Wszystkie mam na tym samym miejscu-latem balkon zachodni a zima okno na zachod(innego niemam),ale nie wszyskie kwitly a o to chodzi.Wlasciwie tylko proboje jak z nimi bedzie.Niekupilem ani jednej,wszystkie sa z wymian.Mam ich pudle styropianowym w ktorym sie przewozi ryby do supermarktow,na dnie jest cca 2 cm stale mokrego kerymzytu.Podlewam woda desczowa a nawozy wcale nieuzywam(dla zadnych moich storczykow),ale mam w planie zakupic BIPLANTOL Guano.



Strona:    Poprzednia    1  [2] 

Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl