Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

 Temat:  uparte katleje :-(
Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Marta
E-mail:  
Data: poniedziałek, 30 października 2006 23:39:53
Witam, mam w domu kilka katlei ale wydaje mi się, że chyba nie najlepiej się u mnie czują (w przeciwieństwie do falków). Większość z nich puściła w lato nowe przyrosty ale niestety tylko jedna ma pochewkę kwiatową - reszta nie. Czy zdarzyło się Państwu coś takiego ? Czy jest na to jakaś rada ? Co mogę zrobić żeby zakwitły u mnie ?

Dziękuję za radę i pozdrawiam
Marta

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Jarek Sułek
E-mail: motylik@poczta.onet.pl
Data: wtorek, 31 października 2006 07:32:18
Witam serdecznie !
Mam w swojej kolekcji jedną "bardzo upartą" katleję. Wypuszcza nowe przyrosty z pochewkami, ale z pochewki nic nie wychodzi.Chłodziłem ją, przesuszałem itp. - i nic. Ale nie poddaję się, wszak roślinę trzeba "wyczuć" i konieczna jest cierpliwość.Mam również takie hybrydy katlei - slc., lc., blc.- które z każdego nowego przyrostu wypuszczają kwiaty. "Trudne" rośliny mimo wszystko są też dla nas swojego rodzaju "wyzwaniem" - w tym tkwi również pewnego rodzaju emocja i gdy taka orchidea zakwitnie - cieszymy się z tego faktu "podwójnie" - kończąc,życzę dochowania sie kwiatów nie tylko na tych "trudniejszych" katlejach - pozdr. J. Sułek.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Dorota
E-mail:  
Data: wtorek, 31 października 2006 15:34:55
Pani Marto,
Jeśli te katleje i falenopsisy stoją razem, to dla katleji może być zdecydowanie za ciemno. Mają większe wymagania odnośnie ilości światła, więc w pierwszej kolejności radziłabym zapewnić go jak najwięcej.

Nie wiem jak długo ma Pani te katleje. Jeśli to ich pierwszy rok, to może nie ma podstaw, żeby mówić, że nie chcą kwitnąć. Mnie się często zdarza, że kwiaty pojawiają się po pół roku od całkowitego wyrośnięcia danego przyrostu. Mam na myśli taką sytuację: Przyrost zaczyna rosnąć wczesną wiosną, w maju - czerwcu jest już dojrzały i nie kwitnie. Wtedy startuje kolejny przyrost w innej części rośliny, kończy rosnąć we wrześniu i oba jednocześnie indukują pędy kwiatowe. Żeby było śmieszniej, to jeden pęd kwitnie z pochewki kwiatowej, a drugi bez niej, bezpośrednio ze szczytu pseudobulwy.

Kolejna myśl, która przychodzi mi do głowy, to fakt, że katlejaste potrzebują niekiedy sporo czasu po przesadzaniu, a jeszcze więcej po podziale. Kwitną dopiero kiedy porządnie się zaaklimatyzują.

Może te odpowiedzi coś Pani nasuną odnośnie Pani roślin.

Pozdrawiam, Dorota

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Marta
E-mail:  
Data: wtorek, 31 października 2006 20:37:38
Pani Doroto,

tak, rzeczywiście katleje stoją razem z falkami. I rzeczywiście mogą mieć za mało światła - stoją na zachodnim i północnym oknie... Niestety mam tylko taką wystawę w domu - zachód lub północ Katleje zostały kupione w tym samym czasie co falki a falki teraz puszczają wszystkie jak jeden mąż pędy kwiatowe, niektóre nawet po dwa... Tylko jedna katleja ma pochewkę, reszta jest "łysa"

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Marta
E-mail:  
Data: wtorek, 31 października 2006 20:37:40
Pani Doroto,

tak, rzeczywiście katleje stoją razem z falkami. I rzeczywiście mogą mieć za mało światła - stoją na zachodnim i północnym oknie... Niestety mam tylko taką wystawę w domu - zachód lub północ Katleje zostały kupione w tym samym czasie co falki a falki teraz puszczają wszystkie jak jeden mąż pędy kwiatowe, niektóre nawet po dwa... Tylko jedna katleja ma pochewkę, reszta jest "łysa"

Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl