|
Autor: |
Witold Hanak |
|
E-mail: |
wit6xra@interia.pl |
|
Data: |
sobota, 25 lutego 2006 07:14:55 |
Jeśli chodzi o "mordowanie" owadów, to jak najbardziej ma to miejsce.
Zachodzi to co prawda raczej przez przypadek niż celowo, a roślina w żaden sposób nie korzysta z truchełka, ale fakt jest faktem.
Niech przykładem będzie tu rodzaj Serapias, występujący w Europie, którego to kwiaty mają kształt "tutki". Do owej "tutki" często zaglądają osy. Jako, że roślina wytwarza pewien związek chemiczy, który te osy "usypia" na jakiś czas, zatem otumaniony owad jakiś czas spędza w objęciach kwiatu. Jeśli zostanie tam dlużej, to moze zostać tam już "na zawsze"
Serapias to nie jedyny storczyk który działa w ten sposób, ale obecnie nie mogę sobie przypomnieć innych... poszukam, i jak znajdę to napiszę.
Oczywiście, storczyki mogą też zabijać pośrednio. Jesli Pan X znajdzie niepowtarzalny okaz za który Pan Y mógłby Pana X zabić by go odebrać...
Pozdrawiam
W. |
|
|