|
Temat: |
Re: trujące |
|
Autor: |
Jurek Błaszczyk |
|
E-mail: |
jurekbe@poczta.fm |
|
Data: |
wtorek, 28 lutego 2006 19:42:12 |
Faktycznie, jest przecież Mowszowicz w tymże temacie... W moim z 1973 coś-tam o storczykach on pisał:
Że Orchis maculata w zielu ma glikozyd loroglysynę i zw. kumarynowe, a w bulwie śluz, skrobię. Można używać jako protectivum i emolliens . Pozostałe Orchisy mają wg. M. zastosowanie lecznicze jak O.maculata.
Że bulwa Plantanthera bifolia dawniej była stosowana jak Orchis s. (śluz) a w zielu tegoż występuje wanilina i etylowanilina oraz glikozyd loroglosyna.
Też pisał, że bulwa P.chlorantha dawniej byla stosowana jak Orchis sp.
I jeszcze o Gymnadenia conopsea, że zawiera glikozyd loroglosynę.
Hehe, zaczynam rozumieć, czego nie rozumiałem - "Po co uprawiać rodzime storczyki, skoro i tak rosną gdzieś-tam obok?"
W celach leczniczych
Pzdr Jurek
Pani Mario, w tym moim M. z 1973 tej Pani trawy nie ma |
|
|
|
|