|
Temat: |
Re: doświetlanie |
|
Autor: |
Jurek Błaszczyk |
|
E-mail: |
jurekbe@poczta.fm |
|
Data: |
czwartek, 12 stycznia 2006 20:37:55 |
Osobiście używam dwunastu Philipsów TLD 89 ("aquarelle") wymieszanych pół na pół z Philipsami 940, 950 i 965. Ile mają lumenów, kelwinów i jakie odwzorowanie barw można se zobaczyć np. na http://www.aquariumlights.ru/fr_lampp.html .
Dlaczego Philipsy? Bo tanie, mam blisko do hurtowni, a roślinom nazwa świetlówki obojętna
Dlaczego więc mieszam 89 z 9**? Aquarelki mają najlepsze widmo dla roślin, ale mój obraz przerysowują (można se różne takie oświetlające to samo akwarium zobaczyć na http://saurama.aqua-web.org/ )
Dlaczego z różnymi mieszam? Biorę te TLD 9**, które akurat mają w hurtowni A że używam rur 1,5-metrowych, to pełnego wyboru zwykle nie mają.
Dla dobra roślin i świetlówek polecam używanie stateczników elektronicznych, droższych wprawdzie, ale bezobsługowych (bez startera), i co najważniejsze - nie grzejących się, co w bliskości z podwieszonymi pod oprawami storczykami jest ważne i bezcenne
Nie wiem, jak teraz z dostępnością stateczników elektronicznych, kiedyś we Wrocławiu nie znalazłem, więc ściągałem z http://www.aqva-light.pl/ Pana Aleksandra wspominam dobrze, bo mi - tumanowi technicznemu - telefonicznie pomagał przykręcać kabelki
Pzdr Jurek |
|
|
|
|