Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Prezentacje

 Temat:  Cattleya warscewiczii - zakwitła...
  Strona:    Poprzednia    1  [2] 3  4    Następna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Anna Wojturska
E-mail: anmati@wp.pl
Data: niedziela, 18 września 2005 21:43:15
Gratuluję!!! Kwiaty są zjawiskowe

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Sandra Wawrzyniak
E-mail: cass@poczta.onet.pl
Data: niedziela, 18 września 2005 21:51:25
Kwiaty są po prostu genialne

No i pogratulować cierpliwości i samozaparcia

Jeżeli moja nie zakwitnie w tym roku z młodych przyrostów to zagrożę jej wyrzuceniem na kompost w trybie natychmiastowym !!!

A czy komuś jeszcze udała się sztuka doprowadzenia tej cattleyi do kwitnienia?

pozdrawiam
Sandra

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Anna
E-mail: annateresa@poczta.onet.pl
Data: niedziela, 18 września 2005 22:00:21
Witam,
Katleje to moje ukochane storczyki, a pańska jest niesamowita !
Gratuluję przepięknej rośliny i efektownego kwitnienia .Zdjęcia są wspaniałe, kwiaty wprost zapierają dech w piersiach!
Podziwiać też należy cierpliwość hodowcy.
Życzę wielu wspaniałych kwitnień i krótszego okresu czekania na nie .
Pozdrawiam, Anna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Joanna Olszewska
E-mail: ajo11@op.pl
Data: niedziela, 18 września 2005 22:01:38
Witam i podziwiam,

gratuluję efektu pięknego kwitnienia,kwiaty są wspaniałe.
Ale te 9 lat ??? jak dobry areszt dla Pana .
Jednak warto było
- a nam podziwiać

Pozdrawiam
Joanna O.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Grażyna Siemińska
E-mail: Grazyna.Sieminska@poczta.neostrada.pl
Data: niedziela, 18 września 2005 22:08:10

Rewelacja!!!

Pozdrawiam,
Grażyna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Andrzej Bucior
E-mail: andrzej.m.b@wp.pl
Data: niedziela, 18 września 2005 22:14:54
Im więcej coś nas kosztuje (niekoniecznie pieniędzy) tym bardziej się szanuje, cieszy...
Cieszę się, że się Państwu kwiatki podobają.
Też jestem ciekawy czy ktoś w Polsce ma kwitnienie C. warscewiczii?
Nie widziałem na polskich stronach internetowych i dlatego była okazja do prezentacji.
Pozdrawiam wszystkich - Andrzej

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Anna Kamińska
E-mail: ankamin1@wp.pl
Data: poniedziałek, 19 września 2005 09:34:24
Panie Andrzeju,
gratuluję sukcesu !!!
Ja niestety nie miałam cierpliwości tak długo czekać na kwiaty tej katlei i podarowałam ją innej miłośniczce.
Na Pana miejscu nie dzieliłabym tak chętnie tej rośliny. Po pierwsze takie rozrośnięte egzemplarze chętniej kwitną i lepiej się prezentują. Po drugie - nie wiadomo, kiedy podzielona katleja znowu zakwitnie?
Pozdrawiam.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Ewa Jóźwiak
E-mail:  
Data: poniedziałek, 19 września 2005 10:48:07
Witam,
moje gratulacje za wytrwałość i efekt, piękna roślina .

Panie Andrzeju, ta roślina która zakwitła to właśnie ta 9-latka?
Czy może któraś z podziału? Przyrastała tylko jedna bulwa rocznie?

Pozdrawiam
ewka

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Piotr Baldyga
E-mail: baltyk@kowalska-stiasny.com.pl
Data: poniedziałek, 19 września 2005 11:10:50
Witam,
a czy to na pewno C. warscewiczii? Nie ma dwoch charakterystycznych, zoltych plamek na warzce...

pozdrawiam i gratuluje kwitnienia!
Piotr

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Andrzej Bucior
E-mail: andrzej.m.b@wp.pl
Data: poniedziałek, 19 września 2005 11:42:39
Dziękuję za odpowiedzi na forum i radość, którą Państwo/Panie ze mną dzielicie
Pani Ewo: w sumie to mam 9 lat tą Cattley'ę, ale w tym czasie była chyba 2 razy dzielona. Teraz musiałem podzielić bo była już za duża. Wiem, że wielkość ułatwia zakwitanie ale po przeczytaniu mojej prezentacji, zauważyli Państwo, że w tym roku była pierwsza próba właściwego inicjowania kwitnienia dla tego gatunku i od razu była to próba udana. Chodzi najbardziej o odpowiednie potraktowanie gatunku przed kwitnieniem. Proponuję wszystkim, którzy mają ten gatunek aby spróbowali trochę podobnie jak to opisałem, niekoniecznie identycznie. Opisy i pomoc, które wykorzystałem do tegorocznej próby pochodzą z amerykańskich stron internetowych i są po angielsku... można poczytać szczególnie specjalizują sie w Cattleya'ch państwo Chadwick - podaję ich stronę:http://www.chadwickorchids.com/cattleya/warscewiczii.htm
Jak napisał mi pan Krzysztof Gozdek - nigdy nie wolno tracić nadzei
A jak z tym błyskaniem przed rozwinięciem pąków? Na Ogrodnictwie podawane są takie teorie, że błyski światła powodują przyśpieszenie rozwijania kwiatów. Wymienia się przypadki, że konkurencja potrafi ogrodnikom zaszkodzić przez sprowokowanie za wczesnych rozkwitnięć - zamiast na Dzień Kobiet - będą tydzień za wcześnie! Prawdopodobnie wystarczy pobłyskać na szklarnię światłami samochodu!!! Myślę, że jest to prawda ... lepiej nie czynić komuś co nam nie miłe...
Ale jeśli tym zaszkodziłem troszkę mojej Cattley'i to mogła mieć troszkę dłuższe kwitnienie i może jeszcze większe kwiaty?

Co do 2 żółtych plamek to nie wszystkie formy C. warscewiczii mają te plamki - pp.Chadwich wymieniają formy bez nich...

Co do tego, że jest to C. warscewiczii przemawia, że:
1- sprzedawana była jako c. warscewiczii
2- zgadza się wielkość rośliny, sposób inicjowania kwiatów, ich termin kwitnienia, kształt, barwa.
Większość form warscewiczii ma rzeczywiście 2 żółte plamy/plamki wewnątrz warżki ale są podawane nawet nazwy form bez nich

Jednak i tak jest wielka radość, pozdrawiam wszystkich, proszę o dalsze komentarze i listy
Andrzej

Strona:    Poprzednia    1  [2] 3  4    Następna

Powrót do grupy


© Copyright 2020 Orchidarium.pl