śledzę, śledzę i prawie płaczę nad moimi "upadłymi" pąkami , ale miałam dziś urwanie głowy
Na razie dysponuję tylko tym zdjęciem; psb są lekko wydłużone.
Niestety, moja Paphinia herrerae zakończyła żywot ziemski, chyba z powodu nadopiekuńczości , ale że podoba mi się ta roślina baaaaaaaardzo, to zamówiłam u Manuela następną i dostałam z pąkami, a idzie kolejny pęd kwiatowy
Dziś pierwszy z nich rozwinął się
Przepiękna bladoróżowo-łososiowa gwiazda, o rozpiętości płatków ponad 15 cm
Wow
Po raz kolejny podziwiam te kwiaty, są niesamowite, jeden z pierwszych storczyków jaki mi sie spodobał od pierwszego wejrzenia, oczywiście po mojej małej sadzonce, którą nie mając pojęcia wtedy z miłości i troski obficie zraszałem, pozostało tylko zdjęcie Może kiedyć też zamówię większą roślinkę...
No rewelka, ale ja się poddaję - mam dwie sztuki krzyżówki paphinia x gongora które notorycznie mi zagniwają a potem wypuszczają nowe przyrosty. Kiedyś się te żywe oczka skończą .