Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

 Temat:  U Pana Jana
Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: halina roszkowska
E-mail: halina.roszkowska@idea.net.pl
Data: niedziela, 22 stycznia 2006 15:38:58
Z podziękowaniem dla Pana Jana Ciepłuchy - za miło spędzony czas w Jego szklarni podczas Wystawy Orchidei w Łodzi.

Halina Roszkowska, W-wa


Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Ewa Jóźwiak
E-mail: Ewka@hejstorczyki.pl
Data: niedziela, 22 stycznia 2006 17:24:18
Witam ,

dołączam się do podziękowań za gorące przyjęcie z ciastem i kawą u Pana Jana Ciepłuchy pomimo śnieżycy i mrozu panującego na zewnątrz.
Pani Ilonie bardzo dziękuję za cierpliwość i pilotowanie po mieście Łodzi.

Pozdrawiam
ewka

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Sandra Wawrzyniak
E-mail: cass@poczta.onet.pl
Data: niedziela, 22 stycznia 2006 19:46:53
Ja również dziękuję Panu Janowi za strawę dla ciała i ducha dla umęczonych wędrowców, a Ilonie za nieustraszone stawanie na środku drogi . A wszystkim storczykarzom których spotkałam w Łodzi za to że im się chciało

A o co zakład że tego nie widzieliście ?







Stało u Pana Jana pod stołem

pozdrawiam
Sandra

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Ewa Jóźwiak
E-mail: Ewka@hejstorczyki.pl
Data: niedziela, 22 stycznia 2006 20:23:14
Witam ,
Pani Sandro, nie zakładam się, nie zauważyłam .
Ale mam takie, może być ?







Miło było pogadać.

Pozdrawiam
ewka

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: as
E-mail: Motylek@mysunrise.ch
Data: sobota, 28 stycznia 2006 19:51:54
Pani Ewo, a co to jest - to na pierwszym zdjeciu?
Jak to jest duze?!
Z gory dziekuje za odp.
as

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: halina roszkowska
E-mail: halina.roszkowska@idea.net.pl
Data: sobota, 28 stycznia 2006 20:54:37
Mogę być ja w zastępstwie Ewy?

Roślinka na pierwszym zdjęciu Ewy - to Epigeneum chapaense. Jest nieduża, kwiat ma może 1,5 cm.

Pozdrawiam
Halina

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: as
E-mail: Motylek@mysunrise.ch
Data: sobota, 28 stycznia 2006 20:59:38
Oczywiscie...
Dziekuje bardzo!
as

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: halina roszkowska
E-mail: halina.roszkowska@idea.net.pl
Data: sobota, 28 stycznia 2006 22:41:22
No,oczywiście to wszystko nie może być proste...
Nazwę Epigeneium chapaense spisałam z fiszki przy roślinie. W międzyczasie Ewa znalazła w encyklopedii. zdjęcie ... Erii thao, która jest do złudzenia podobna.

To oba adresy:
Eria thao: http://orchidspecies.com/orphotdir/eriathao1.jpg
Epigeneium chapaense: http://orchidspecies.com/epigchapaense.htm

Pewnie więc to jednak Eria...

Halina

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Maria
E-mail: maria@ciekawe-rosliny.pl
Data: sobota, 28 stycznia 2006 22:49:08
Witam,
To z całą pewnością jest Eria thao. Można porównać zdjęcia na mojej stronie.
Bardzo wdzięczna roślina i kwitnie niezawodnie na młodych pseudobulwach.

Z pozdrowieniami, Maria

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: halina roszkowska
E-mail: halina.roszkowska@idea.net.pl
Data: sobota, 28 stycznia 2006 22:53:56
Dziękuję Mario, że rozwiałaś wątpliwości. Mogę spokojnie pójść spać

Pozdrowienia
Halina

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Jan Ciepłucha
E-mail: jan@cieplucha.com.pl
Data: niedziela, 29 stycznia 2006 14:27:10
Witam wszystkich, a szczególnie gorąco osoby, które zechciały poświęcić czas i mnie odwiedzić. Chciałem i ja podziękować Pani Ilonie za zaangażowanie i pilotowanie grupy.
Mają Panie rację- ten mały kwitnący storczyk to nie Epigeneum, ale Eria thao. Pod nazwą Epigeneum (jak na etykiecie) zostało zakupione (nie powiem u kogo) i tak już pozostało. Daleki jestem od obwiniania osoby sprzedającej. Czasem tak bywa, że u samego producenta, nawet w renomowanej firmie, można kupić roślinę niewłaściwie określoną. Nazwa już poprawiona.
Pozdrawiam serdecznie
Jan

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Przemo Baraniecki
E-mail: baraniecki@inf.poznan.pl
Data: wtorek, 31 stycznia 2006 11:27:48
Uff, nareszcie moja przeglądarka działa jak należy. Mogę więc i ja się dołączyć do podziękowań dla organizatorów wystawy oraz specjalnie dla Pana Jana za otwartość i gościnność.
Wszyscy doceniliśmy również naszych kolorowych pupili, ale cóż by one znaczyły bez nas - ludzi...? Z pewnością byłyby doceniane przez jakieś inne formy naczelnych.
W imieniu więc orchidei chciałbym przedstawić okazy, którym chciało się przez pół godziny skrobać te stalowe rumaki i tłuc się 50/h przez pół Polski by nacieszyć oczy.
Pozdrawiam
Przemo









Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl