|
Autor: |
Ewa Jóźwiak |
|
E-mail: |
Ewka@hejstorczyki.pl |
|
Data: |
środa, 11 stycznia 2006 15:32:54 |
Witam ,
jak w temacie, nowy wątek, tak będzie chyba wygodniej?
Przepraszam, za moje skróty myślowe, ale dzień był już bogaty, szare komórki zjedzone przez antybiotyki szybko się nie regenerują, następne prochy już czekają.
Chciałam kiedyś o tym pogadać, ale nikt nie podjął tematu.
Pytała Pani Kamila i Witold, jakim ja aparatem robię zdjęcia. Z aparatami dzisiaj to jak z komputerem, wielki wybór i wielka kłótnia w domu. Który wybrać?
Ja kocham Nikon'a. Robię i jeszcze będę robiła zdjęcia moim staruszkiem, poskręcanym juz na śrubki. Wytarły się różne plastikowe elementy mocujące np zamknięcie baterii. Mówię tu o Nikon COOLPIX 990. Dane aparatu łatwo znaleźć w necie.
Dlaczego go kocham? Jest przyjazny dla mojej ręki. Jest łamany, można podjechać w różne ciekawe miejsca przy robieniu makro.
Ostanie zdjęcia Paphiopedilum, które pokazałam, robiłam aparatem Canon Power Shot Pro1. To były próby. Chyba to będzie następca mojego Nikona.
Ma wiele zalet, ale również wiele wad. Oczywiście dla mnie.
Nie Witoldzie, lustrzanka cyfrowa dla mnie odpada. Używam okularów i patrzenie w wizjer odpada. Tak wiem jest funkcja przystosowania sobie ostrości do oka, ale wolę monitor. Chyba się przyzwyczaiłam.
Wady tego Canon'a w stosunku do Nikon'a są takie;
- jest ciężki
- ma jak wszystkie Canon;y wysuwany obiektyw
- pokrętło dla zoom ma na obiektywie(pierścień), który bardzo często niechcący poruszam w trakcie tylko trzymania aparatu. To jest nie wygodne.
Zalety;
- super makro z odległości jak pamiętam 3cm.
- ma filtr ND/szary do zdjęć makro/flesz. Trochę się traci na jakości ale nie ma wypalonych białych plam od użytego flesza.
- ponieważ ma bardzo ciekawe dodatki np flesz do makro, okrągły, mocowany na obiektywie który współpracuje z aparatem/programem
Tyle, po kilku próbach z tym aparatem.
Resztę danych można znaleźć w necie.
Pozdrawiam
ewka
|
|
|