Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

 Temat:  Storczyk bez korzeni przetrwał zimę. Co dalej?
Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Kama
E-mail: kamila.grochocka@gmail.com
Data: niedziela, 9 czerwca 2013 13:43:42
Mój storczyk, który po reanimacji w październiku został bez nawet jednego korzenia przetrwał zimę. Ma 4 korzenie powietrzne i 6 okropnie pomarszczonych liści, z czego 2 obecnie żółkną. Początkowo trzymany był w keramzycie, ale ponieważ mu się pogarszało pani z kwiaciarni poradziła, aby go z powrotem przesadzić do podłoża z korą. Tak też zrobiłam i mu się polepszyło. Został też obsmarowany ukorzeniaczem z witaminami. Jest czerwiec, a on nadal żyje. Niestety nie wypuścił żadnego korzonka. Myślę, że długo nie pociągnie, a bardzo mi zależy na jego odratowaniu. Co jeszcze mogę dla niego zrobić? Czym spryskać, jak nawadniać? POMOCY!!

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Agnieszka
E-mail: agnieszka.dobek@wp.pl
Data: niedziela, 9 czerwca 2013 23:14:38
Mogłabyś wstawić zdjęcie tego storczyka. Pewnie to falenopisis? Piszesz, że ma 4 korzenie powietrzne. Moim zdaniem te korzenie powinny być posadzone w podłożu, jeśli to są aktualnie jedyne korzenie jakie posiada. Jesienią ubr. zaopiekowałam się falenopsisem, który miał zdrowe tylko korzenie powietrzne, reszta zgniłych tkwiących w jakimś drobnoziarnistm mokrym podłożu. "Swojego" wymoczyłam w roztworze Topsinu i posadziłam w grubej korze. Po pół roku pobytu u mnie, ma już masę nowych korzeni i wypuścił mi pęd kwiatowy.
Czy stosowałaś Topsin do odkażania tego storczyka? Moim zdaniem ukorzeniacz nie był w tym przypadku wskazany. Żeby wytworzyć nowe korzenie storczykowi trzeba zapewnić wilgotne i ciepłe otoczenie. U mnie oprócz Topsinu sprawdza się także Biosept Active.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Jerzy Dziedzic
E-mail: jerzy@orchidarium.pl
Data: poniedziałek, 10 czerwca 2013 12:13:01
U storczyków epifitycznych w gruncie rzeczy nie ma różnicy między korzeniami "powietrznymi" i "zwykłymi". To po prostu korzenie. Roślina wypuszcza je w różnych kierunkach, bo przecież "nie wie", gdzie trafi na prawidłowe podłoże - korę, gałąź, mech itd. (U innych roślin bywa różnie - różne korzenie mogą mieć inną budowę i spełniać inne funkcje - czepne, oddechowe itd.). Co prawda korzenie storczyków epifitycznych przystosowują się (nieco) do warunków, w których akurat powstawały i rosły, ale są w stanie łatwo dostosować się do nowych warunków, no może poza naprawdę radykalnymi zmianami środowiska (np. wsadzenie na stałe do wody korzeni rosnących poprzednio w powietrzu lub odwrotnie).


Wniosek z tego jest istotny - jeśli roślina potrzebuje wody, korzenie "powietrzne" można normalnie wsadzić do podłoża. Trzeba wtedy storczyka zacząć podlewać normalnie, jak zwykłą roślinę z korzeniami, czyli na przykład przez cotygodniowe napełnianie doniczki na godzinę wodą z mocno rozcieńczonym nawozem, czy jakkolwiek mamy zwyczaj je podlewać.

Radziłbym sprawdzić arkusz uprawy gatunku lub ogólne instrukcje uprawy danego rodzaju (dla początkujących). Należy zawsze pamiętać, że najlepiej jest dostosować podłoże do reżimu podlewania. Postępowanie odwrotne, tzn. dostosowywanie częstotliwości i sposobu podlewania do zastanego podłoża może być znacznie mniej wygodne, bo skończymy na podlewaniu różnych roślin w zupełnie innych terminach i odstępach czasu.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Kama
E-mail: kamila.grochocka@gmail.com
Data: wtorek, 11 czerwca 2013 12:34:15
Dziękuję bardzo za rady, wrzucę niedługo zdjęcia. Mam nadzieję, że polepszy mu się chociaż trochę.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Kama
E-mail: kamila.grochocka@gmail.com
Data: wtorek, 20 sierpnia 2013 16:27:51
Storczyk został wymoczony w roztworze topsinu i zaczęłam podlewać go poprzez namaczanie w wodzie. Korzenie są za długie i sztywne by wsadzić je do podłoża, ale moczą się przy podlewaniu. Nowego korzenia ani śladu, ale storczyk puścił młodego liścia. Czy jest to oznaka powrotu do żywych? Załączam zdjęcie.




Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Marta
E-mail:  
Data: wtorek, 20 sierpnia 2013 21:13:33
Więc językiem medycznym: jeszcze może się załamać. Rokowanie niepewne. Najmniejszy błąd i phalaenopsis zginie. Marta

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Agnieszka
E-mail: agnieszka.dobek@wp.pl
Data: środa, 21 sierpnia 2013 22:46:45
Moim zdaniem najlepiej byłoby wyjąć tego storczyka z doniczki, zanurzyć na godzinę w roztworze np. Biosept activ (do kupienia w większości sklepów ogrodniczych). Korzenie powinny po takiej kąpieli stać się na tyle elastyczne, aby je umieścić w podłożu - świeżej, grubej korze. Przez ok. 10 dni po wsadzeniu pozostawić bez nawadniania. Nowy listek to sygnał, że roślina stara się żyć, tylko trzeba jej w tym pomóc

Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl