|
Autor: |
asplenium |
|
E-mail: |
dot@kn.pl |
|
Data: |
niedziela, 10 lipca 2005 23:08:15 |
|
Mam Phalaenopsis'a dopiero od dwóch tygodni. Był w bardzo dobrej kondycji. Pierwsze podlanie zniósł bez żadnych problemów. Po drugim, znacznie obfitszym i przy braku wietrzenia, pojawiły się jasobrązowe plamy na korzeniach. Miejsca zaatakowane stopniowo zasychają. Ciekawe wydaje się to, że zasychają partie korzeni znajdujące się na powierzchni podłoża i proces ten postepuje w kierunku rośliny. Odcinki tych samych korzeni znajdujące się wewnnątrz doniczki są na razie jeszcze zielone. Czy można zastosować jakiś środek (fungicyd?)zaradczy? |
|
|