Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

 Temat:  Phalaenopsis- czy to choroba grzybowa?
Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Andrzej K.
E-mail: andrzejksiazek@o2.pl
Data: środa, 23 maja 2012 19:39:01
Proszę o pomoc w identyfikacji sprawcy tej nekrozy liścia i opinię czy zagraża reszcie mojej kolekcji
Podejrzewam - jako sprawcę- jakiegoś grzyba. Te białe twory przypominają ecja (ecjum) grzybów pasożytniczych. Nekroza raczej nie mogła być wywołana poparzeniem słonecznym. Liść oczywiście usunąłem a egzemplarz poddałem kwarantannie w osobnym pomieszczeniu o podobnych warunkach.






Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Mery
E-mail: j.m.majchrzak@wp.pl
Data: piątek, 25 maja 2012 19:41:58
Niestety nie spotkałam się z takimi objawami.
Plama wygląda jak po oparzeniu słonecznym, ale ten odczyn wkoło plamy i jeszcze te narośle brodawkowate.
Mam pytanie: Czy jest jakiś zapach, czy jest mokra wydzielina.

Proszę pokazać całą roślinę. Jak wyglądają inne liście.

Ja osobiście zastosowałabym [ Previcur 607 SL 0,15,+ Topsin M 500 SC 0,1]
wg zaleceń producenta.
Proszę je zmieszać i namoczyć taką mieszanką, podłoże. Po 7 dniach powtórzyć.
Każdy z z preparatów działa na inną grupę grzybów. Topsin skuteczny przeciwko Fusarium a Previcur przeciwko Phytium i fytoftorozie.
Mam nadzieję , że nie jest to choroba bakteryjna.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Mery
E-mail: j.m.majchrzak@wp.pl
Data: piątek, 25 maja 2012 20:27:32
Piszę ponownie, bo zainteresowały mnie te pryszczyki. Samo czernienie wkoło plamy jest możliwe .
Podobny przypadek jest na stronie http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=3&t=2387
Nie jest tam tak silny odczyn. Przy tak osłabionym storczyku atak grzybów jest możliwy, ale jakich?
Niestety nie wiemy które czekały na zasiedlenie.
Odcięcie liścia jest dobrym posunięciem, ale ja jednak profilaktycznie poddałabym go zabiegowi chemicznemu.
Pozdrawiam, Maria.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Andrzej K.
E-mail: andrzejksiazek@o2.pl
Data: niedziela, 27 maja 2012 16:19:11

Kwarantanna - to następny porażony egzemplarz - ten sam kolor kwiatów i pochodzenie. Czarna plama na razie się nie powiększa i nie ma jeszcze "brodawek" więc obserwuje. W pierwszym przypadku "chemioterapia" nieunikniona więc zgodnie ze wskazówkami poszukam Previcuru i Topsinu. Dziękuje za podpowiedź.






Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Mery
E-mail: j.m.majchrzak@wp.pl
Data: niedziela, 27 maja 2012 17:35:56
Cytuję: "Czarna plama na razie się nie powiększa i nie ma jeszcze "brodawek" więc obserwuje."
Radzę wycięcie tej czarnej plamy. Tniemy z dosyć dużym zapasem przy pomocy sterylnego narzędzia. Potem należy też wysterylizować narzędzie. Ranę proszę zasypać sproszkowanym węglem drzewnym lub zasmarować rozcieńczonym propolisem.
W takim wypadku nie ma sensu trzymanie zmienionej chorobowo tkanki. Ona nie wyleczy się nawet po zastosowaniu preparatów, a jest siedliskiem patogenów.


Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl