|
Autor: |
Nataly |
|
E-mail: |
nataly333@gmail.com |
|
Data: |
piątek, 2 marca 2012 13:14:00 |
Po zabiciu swojego pierwszego storczyka, o drugiego dbam jak najbardziej mogę. Jednakże, nie wiem czy jedna rzecz nie powinna mnie zaniepokoić, dlatego proszę mądrzejsze głowy ode mnie o radę 
Mianowicie, gdy przybył do mnie w czerwcu zeszłego roku mój Phalaenopsis miał on 7 ładnych liści. Od tego czasu urosły już mu 2 nowe, duże, twarde, po prostu zdrowe i kiedy dziś o poranku "przywitałam" się z moim storczykiem, ujrzałam, że rośnie kolejny, 10 liść... I tu pada główne pytanie:
Czy to powinno mnie w jakikolwiek sposób martwić?
Mój piękniś zakwitł kilka dni temu po tym, jak od miesiąca rósł mu 3 pęd kwiatowy, więc tym bardziej nie wiem czy to pozytywny czy negatywny objaw. Zaczęłam go nawozić Nawomixem, gdy tylko zobaczyłam, że zbliża się do kwitnienia.
I jeśli mogę się przy okazji zapytać, to od dawna zastanawiam się co robić z dwoma pędami kwiatowymi, które pozostały po ostatnim kwitnięciu. Szczerze mówiąc, niewiele ucięłam, ale czułam, że trzeba, bo mój sotrczyk miał prawie metr rozpiętości przez te dłuuugie pędy kwiatowe. Po obcięciu w październiku/listopadzie one wciąż są zielone i nie usychają. I nie wiem czy zostawić je czy w jakiś sposób poradzilibyście je usunąć? |
|
|