|
Autor: |
Gosia |
|
E-mail: |
gosiq@gazeta.pl |
|
Data: |
wtorek, 7 lutego 2012 12:24:50 |
Bardzo dziękuję za porady.
Wiem, że Provado jest toksyczne, dlatego pomyślałam o pałeczkach do podłoża, a nie o oprysku. Rośliny już myłam/przecierałam kilkakrotnie, ale te wstrętne przędziorki siedzą w takich miejscach (kąty liści, lub pod zaschniętymi osłonkami), że nie jestem w stanie tam dotrzeć.
Z powodu tych czarnych kropek na liściach, musiałam wyrzucić kilka roślin- niestety się rozprzestrzeniają. Czy w takim przypadku oprysk Bioseptem zamiast Topsinem, będzie wystarczający?
Biohumus na pewno nabędę, dużo dobrego o nim słyszałam. Ciekawe, czy we Wrocławiu jest do nabycia, czy raczej przez internet?
Na oprysk pokrzywami i skrzypem, na razie nie mogę sobie pozwolić, bo mieszkam w bloku i nie miała bym nawet, gdzie tego roztworu przygotować.
Czyli reasumując: przesadzenie, Biosept i Biohumus- na pewno! Czy coś jeszcze może pomóc roślinom w powrocie do dobrej kondycji?
|
|
|