|
Autor: |
Jerzy Dziedzic |
|
E-mail: |
jerzy.dziedzic@orchidarium.pl |
|
Data: |
środa, 25 maja 2005 14:10:16 |
Specjalnie sprawdziłem tekst w "Przewodniku dla początkujących", bo jakoś nie chciało mi się wierzyć, że polecam Miltoniopsisy jako łatwe. Dokładnie tekst jest taki: "Mimo takich opinii, są to storczyki stosunkowo łatwe w uprawie, o ile tylko spełni się ich kilka szczególnych wymagań".
Więc po pierwsze określenie "stosunkowo łatwe" nie oznacza dla mnie polecania ich dla początkujących. Miltoniopsisy są zdecydowanie bardziej wrażliwe na błędy w uprawie niż cała reszta popularnych hybryd dostępnych na rynku. Można je dość szybko zabić zarówno przelaniem, jak i nadmiernym przesuszeniem. Natomiast jestem przekonany, że uważne przeczytanie tego tekstu i poważne potraktowanie zaleceń pozwala na uprawianie Miltoniopsisów przez wiele lat bez szczególnych problemów.
Po drugie - to zależy co z czym porównujemy. Jeśli mówimy o niektórych Draculach, Masdevalliach. Otoglossach i o wielu innych storczykach (szczególnie tych, których nie da rady uprawiać w doniczkach), to Miltoniopsisy można uznać za absolutnie bezproblemowe 
Natomiast w zakresie popularnych hybryd i w skali trudności dla początkującego byłyby na samej górze - ponad wszystkimi innymi rodzajami opisanymi w Przewodniku dla początkujących.
Pozdrawiam,
Jerzy |
|
|