Poza tym jest traktowany potwornie : rośnie w zwykłym torfie jest podlewany raz na ruski czas i dopiero niedawno zaczałem go zasilać. To samo jest z cattleyą która rośnie niemiłosiernie ale jeszcze nie zakwitła. dopiero w tym roku na poważnie zacząłem traktować swoje okazy i to tylko dzięki znalezieniu tak wspaniałej strony
z ludżmi którzy lubią się dzielić swoją wiedzą i za to wam chwała
I przeprosiny dla Pana Jerzego za tak dużą objętość zdjęć ale nie umię ich jeszcze tak zmniejszyć żeby nie stracić dużo na jakości. I oczywiście z niecierpliwością czekam na nowa dostawę Pozdrowienia Przemek.