Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

 Temat:  pytanie początkującego
Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Paweł T
E-mail:  
Data: poniedziałek, 3 listopada 2008 12:04:02
witam ma kilka pytań o moje storczyki, możecie rzucić okiem?

czy pora już na przesadzanie go ?
----------------------------
-----------------------------



co może być przyczyną ze listek jest taki mały(nie rośnie już) i jakoś tak za bardzo nie chce rosnąć?
-----------------------------------------
-----------------------------------------



w tym przypadku korzenie wyglądają jakoś tak dziwnie- tak jest wszystkich, co może być przyczyną?

z góry dziękuje za pomoc

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Jerzy Dziedzic
E-mail: info@orchidarium.pl
Data: poniedziałek, 3 listopada 2008 14:57:34
Radziłbym przesadzić. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na przesolenie podłoża (uszkodzenia korzeni, wykwity solne na podłożu, karłowatość liści).

Pozdrawiam,
Jerzy

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Paweł T
E-mail:  
Data: poniedziałek, 3 listopada 2008 21:20:37
lepiej poczekać z tym do wiosny, czy nie ma na co czekać i teraz hop?
p.s
w przypadku tego pierwszego jak mam przesadzić jeśli ma tak rozwinięty system korzeniowy
który korzenie przycinać przy przesadzaniu bo podejrzewam ze wszystkie mi się nie zmieszczą do tej doniczki.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Monika B.
E-mail:  
Data: wtorek, 4 listopada 2008 09:53:30
Przesadzać natychmiast! Niech pan poczyta o uprawie i podlewa tylko wodą zdemineralizowaną lub deszczówką (jako początkujący pewnie filtra RO pan nie ma ).Jeżeli chodzi o pierwszego storczyka to jest on w najlepszym stanie, po wyjęciu z doniczki zobaczy pan, jak wyglądają korzenie w środku. Być może część trzeba wyciąć jeżeli są zgniłe lub suche. Jeżeli nie zmieści się to do małej doniczki to trzeba wziąść większą

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Elżbieta Ziąbkowska
E-mail: JAeuterpe@interia.eu
Data: wtorek, 4 listopada 2008 17:43:52
Jeżeli roślina ma być zdrowa należy natychmiast przesadzić.Tak jak piszą moi poprzednicy.Robiąc to ostrożnie i nie uszkadzając zbytnio systemu korzeniowego tylko Pan jej pomoże.A ona się za to odwdzięczy.Storczyki poza wyjątkami nie tragizują z powodu przesadzenia.Przesadzałam i kwitnące.Skutek?Zamiast chorować
rozbudowała system korzeniowy i miała 40 kwiatów.Phalaenopsis jak te Pana.
Pozdrawiam.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Paweł T
E-mail:  
Data: wtorek, 4 listopada 2008 21:00:41
czyli jutro biegnę do sklepu po korę, tylko jest pytanie do fachowców. Ta kora co miały te storczyki przy kupnie jest dużo grubsza od tej co widziałem w sklepie. Czy ma to jakieś znaczenie?

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Marta
E-mail: martusc@o2.pl
Data: wtorek, 4 listopada 2008 21:53:00
Ma znaczenie granulacja podłoża. Najlepsze są do kupienia tutaj. Te sklepowe pozostawiają duuużo do życzenia, poza tym trzeba je odkażać. Dorywczo można roślinie pomóc kąpiąc ją w wodzie zdemineralizowanej. Wstawia się doniczkę do garnka trochę większego, nalewa wody zdemineralizowanej aż do szyjki korzeniowej. Woda musi mieć oczywiście temperaturę pokojową. Trzeba co ~5 minut podnosić doniczkę aby woda się wylewała, wstawiać spowrotem i od nowa i tak pół godziny. Sole zostaną wypłukane. Postawić na końcu doniczkę na tależ. Niech resztki wody odciekną i wtedy obejrzeć przez lupę czy nie wypłynęły jakieś szkodniki. Korzenie pierwszego phalaenopsis wydaje mi się że mają wyżerki ślimaków. Mogą to też być cząstki podłoża. Marta

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Marta
E-mail: martusc@o2.pl
Data: środa, 5 listopada 2008 09:37:01
TALERZ, nie tależ. Już skołowaciałam od czytania niektórych postów. PRZEPRASZAM. Marta

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Jerzy Dziedzic
E-mail: info@orchidarium.pl
Data: środa, 5 listopada 2008 10:17:10
Najlepsze gotowe podłoża (jedyne, które nie zabiją storczyka, dla którego są przeznaczone) robi Orchidsklepik. Z tego co słyszałem Manuel sprzedaje je też ostatnio w jakichś hipermarketach.

Natomiast warto może pamiętać, że tak niewielką ilość podłoża (pół doniczki, bo reszta to korzenie) można łatwo zrobić samemu - trochę kory z pobliskiego lasu, odrobina grubego keramzytu lub żwiru, łupinki z niesolonych fistaszków i gotowe.

Pozdrawiam,
Jerzy

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Mirka
E-mail: bryanka0@wp.pl
Data: środa, 5 listopada 2008 16:04:56
Ja kupilam w/w podłoże w Learoy.Jest w torebkach i porcjowane z doniczka plastikowa.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Mirka
E-mail: bryanka0@wp.pl
Data: środa, 5 listopada 2008 16:06:56
sorka-LEROY MERLIN*.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Paweł T
E-mail:  
Data: czwartek, 6 listopada 2008 14:24:14
a te korzenie co mają wykwity poobcinać?

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Aga Pe
E-mail:  
Data: piątek, 7 listopada 2008 13:12:16
Wg mnie nie. Jesli nie sa zgnile (czyli brazowe, mokre, miekkie i puste w srodku) lub ususzone na wior/zdrewniale, to ja bym je zostawila, tylko nalezy dobrze przeplukac bo na ostatnim zdjeciu widac chyba lekka plesn na powierzchni korzeni i podloza.
Aha, no i najlepiej po tym plukaniu je troche podsuszyc, niech poleza kilka godzin np na rozlozonej gazecie, zwlaszcza jesli bedzie Pan cial korzenie. Wtedy trzeba by tez miejsca ciec zdezynfekowac weglem aptecznym albo cynamonem, mam nadzieje ze Pan to juz wie
Powodzenia!

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Paweł T
E-mail:  
Data: piątek, 7 listopada 2008 17:57:53
tak wiem, ale każda wskazówka nawet dla mnie początkującego jest na wagę złota

Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl