|
Autor: |
Bożena Kostkiewicz |
|
E-mail: |
bozenakostkiewicz@wp.pl |
|
Data: |
piątek, 7 listopada 2008 22:32:27 |
Witam!
Chwalą się inni, pochwalę się i ja (nieśmiało),
ale raz na dwa lata mojego zaglądania na forum, troszkę Was pozanudzam.
Większość z moich pociech to marketowe hybrydy, ale kwitną i sprawiają mi niesamowitą frajdę, a w końcu o to przecież chodzi .
A oto te, które kwitły w październiku:
-paphiopedilum concolor - moja perełka
(kwitła jeszcze druga moja perełka - vietnamense micrantum - ale
z niewiadomej przyczyny po ok. 4 tygodniach - trochę szybko - kwiat
gwałtownie zasechł i nie zdążyłam zrobić zdjęcia czego bardzo żałuję, ale cóż, może za rok? ...)

- paphiopedilum hybryda

- miltonia - widać już na niej oznaki przekwitania
bo kwitnie od 4 września do dziś
i jest to 1/3 kwiatów, bo jest trochę "rozlazła"
i reszta się nie zmieściła na zdjęciu

- katlejka - moja pierwsza i w dodatku pachnąca - więc jaka radość

- dendrobum - kwitnie od końca sierpnia - pięknie cytrusowo pachnie!

- dendrobium - z delikatnym zapachem

- oncidum

- masdevalia

- oraz moja banda falków, które "rozkwitły się" w drugiej polowie czerwca
i większość ma kwiaty do teraz
więc zasługują na pokazanie
(tu fragment mojego parapetu
a raczej to co z niego zdjęłam aby umyć okno )

i jeszcze kilka, które nie zmieściły się na stoliku




Te dwa sabotki od momentu kupienia ok. 1,5 roku - kwitną niezmordowanie


Dodam na końcu, że godne podziwu "maleństwa" pani Grażyny Siemińskiej i powalajace katlejki Tomka Szewerniak są dla mnie niedościgłymi wzorcami...
do uprawy parapetowej .
Dziękując za cierpliwość
pozdrawiam serdzecznie
Bożena
|
|
|