Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

 Temat:  Czy to storczyki??
Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: monika w.
E-mail:  
Data: niedziela, 25 maja 2008 23:27:47
Witajcie, na wycieczce rowerowej znalazłam takie cuda... nie umiem określić, czy to storczyki (choć bardzo przypominają mi stoplamka). Poszczególne egzemplarze różnią się od siebie, co być może jest spowodowane różnymi stanowiskami występowania. Będę wdzięczna za pomoc w rozwiązaniu tej zagadki - storczyki czy nie?!

1.





2.





3.









4.











6.





7.



8.



9. to i następne zdjęcie przedstawia rośliny bardzo różniące się od innych, które znalazłam







10.



11.



A tak sobie rosły...














Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Gosia
E-mail: veroart@onet.eu
Data: poniedziałek, 26 maja 2008 12:32:36
bardzo piękne i na pewno storczyki. Drugi mi wygląda na któraś z kukułek
Na 7 foto zaryzykuje i powiem nawet że to kukułka szerokolistna
Te od 9 foto to kukuczkowate jakieś takie są jakby Kukuczka Traunsteinera
Zapewne jeśli się mylę ktos dokładnie zweryfikuje .
Gratuluję upolowania z aparatem takich śliczności

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Kaśka
E-mail: ewa.grabowska@gmail.com
Data: poniedziałek, 26 maja 2008 14:14:13
Tak, to napewno są polskie storczyki. Odsyłam na stronę:
http://www.polskie.storczyki.org.pl/gatunki.php?lng=pol
gdzie będzie można je dokładnie zidentyfikować. Dla mnie to są Stoplamki ale może się mylę
Kaśka

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: arek
E-mail:  
Data: poniedziałek, 26 maja 2008 14:48:03
tak to storczyki

Dactylorhiza majalis - Stoplamek szerokolistny

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Monika W.
E-mail:  
Data: poniedziałek, 26 maja 2008 16:16:04
No to mogę się cieszyć. Na dodatek powiem, że każdy z Wawy i okolic może je sobie popodziwiać w ilości ok. 80 sztuk - ściemniało się więc więcej nie szukałam na łące ok. 20m x 15m. Rosną sobie 5 km za Markami... Jutro sobie pojadę i porobię im zdjęcia w słoneczku.... cudowne są!

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Sandra Wawrzyniak
E-mail: cass@poczta.onet.pl
Data: poniedziałek, 26 maja 2008 17:29:43
Również gratuluję znaleziska i jako że sezon na gruntowe w pełni przypominam (to kolejny obajw paranoi ) że nie podajemy dokładnej lokalizacji takich atrakcji ze względu na potencjalne zagrożenie wykopaniem.

pozdrawiam
Sandra

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: monika w.
E-mail:  
Data: poniedziałek, 26 maja 2008 19:00:39
Nie ma strachu, nie znajdą... My lubimy jazdę terenową na rowerach i szukamy własnych ścieżek... Uwierz mi, trudno się do tej łąki doczołgać nawet na dwóch nogach... A tak przy okazji... jakie są szanse na przesadzenie takiego storczyka gruntowego. Pytam, bo bo łąka na razie należy do chłopa, ale on ma plany sprzedaży pod zabudowę jednorodzinną. Czy da się je w razie czego przesiedlić. Ta łąka jest olbrzymia, a one rosną na obszarze takiego prostokącika... zastanawiam się, czy miałyby szansę przeżyć taką przeprowadzkę. I czy to normalne, że one występują w takich gromadach?! Zawsze myślałam, że spotyka się pojedyncze sztuki

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Gosia
E-mail: veroart@onet.eu
Data: poniedziałek, 26 maja 2008 21:39:22
Z tego co mi wiadomo storczyki w Polsce podlegają ochronie ścisłej i jaka kolwiek ingerencja w postaci wykopywania i przesadzania takiego gatunku objętego ścisłą ochroną jest zabroniona i wiąże się z odpowiednimi paragrafami. Jest to karalne na podstawie ustawy o ochronie przyrody. Poczytaj sobie: "Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 9 lipca 2004 r. w sprawie gatunków dziko występujących roślin objętych ochroną (Dz. U. z dnia 28 lipca 2004 r.) na podstawie art. 48 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz. 880)".

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: monika w.
E-mail:  
Data: wtorek, 27 maja 2008 09:10:10
Gosiu, mi nie chodzi o wykopanie do ogródka... dowiedziałam się wczoraj, gdy tam znowu pojechałam, że teren był już mierzony pod działki... co wtedy? Słyszałam o akcji odzyskiwania takich storczyków. I o takie ewentualne przesadzanie mi chodzi... nie zamierzam też tego robić sama.. pytałam raczej teoretycznie, czy to ma jakiś sens. To, że są to gatunki chronione to ja wiem i nie zamierzam żadnego z nich wykopywać, ale wątpię, żeby przejął się tym właściciel łąki. Będę odwiedzała to miejsce często, bo mam bardzo blisko i mam nadzieję, że szybko tam się nic nie zmieni, ale kto wie...

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Sandra Wawrzyniak
E-mail: cass@poczta.onet.pl
Data: wtorek, 27 maja 2008 15:34:45
Do akcji ratunkowej niezbędne byłoby pozwolenie od lokalnego konserwatora przyrody. O szczegóły mogłabyś podpytać kolegów z ORCHISA pewnie siedzą lepiej w temacie. A realnie to będzie tak że przyjadą maszyny budowlane i rożjadą.

pozdrawiam
Sandra

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Beata Sobieszczańska
E-mail: beata.sobieszczanska@autograf.pl
Data: piątek, 30 maja 2008 21:50:24

Najlepiej byłoby najpierw zgłosić tak duże stanowisko do Konserwatora Przyrody. Jeszcze lepiej jeżeli się to przy okazji znajduje w obszarze chronionego krajobrazu lub Natura 2000.
Jak już mierzyli działki , to albo plan miejscowy jest uchwalony albo wydana decyzja o warunkach zabudowy. Znaczy to że jak dostaną pozwolenia na budowę to, to poletko zniknie niebawem.

Pozdrawiam, beata

Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl