|
Autor: |
monika w. |
|
E-mail: |
|
|
Data: |
wtorek, 27 maja 2008 09:10:10 |
|
Gosiu, mi nie chodzi o wykopanie do ogródka... dowiedziałam się wczoraj, gdy tam znowu pojechałam, że teren był już mierzony pod działki... co wtedy? Słyszałam o akcji odzyskiwania takich storczyków. I o takie ewentualne przesadzanie mi chodzi... nie zamierzam też tego robić sama.. pytałam raczej teoretycznie, czy to ma jakiś sens. To, że są to gatunki chronione to ja wiem i nie zamierzam żadnego z nich wykopywać, ale wątpię, żeby przejął się tym właściciel łąki. Będę odwiedzała to miejsce często, bo mam bardzo blisko i mam nadzieję, że szybko tam się nic nie zmieni, ale kto wie... |
|
|