Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

 Temat:  Dracule
Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: innersmile
E-mail: innersmile@o2.pl
Data: niedziela, 4 lutego 2007 16:31:45
Choć jak się okazało prawie zamęczyłam swojego falka-a ponoć nie jest, to specjalnie wymagający kwiat, to skrycie marzę, o Dracula vampira i nosferatu. Wiem, że nie jest to kwiat polecany dla początkujących, ale może w przyszłości uda mi się nabrać doświadczenia i stanę się szczęśliwą posiadaczką tego tajemniczego gatunku. Podaję linki do niezwykle bogatej bazy o draculach
http://www.answers.com/topic/dracula-orchid
http://www.draculaspecies.com/list.php
Pozdrawiam
Innersmile

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Anna Zarębska
E-mail: 365dni@interia.pl
Data: niedziela, 4 lutego 2007 16:40:32
Dracula wymaga ogromnej pokory i cierpliwości. Ale o tym chyba najlepiej będzie wiedzieć p. Grażyna i p. Maria

Pozdrawiam - Anna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Grażyna Siemińska
E-mail: g.sieminska@chello.pl
Data: niedziela, 4 lutego 2007 17:20:37

Witam,

Faktycznie, chyba nie jest to rodzaj dla początkujących, no i nie nadaje się do uprawy parapetowej

Dracule, masdevallie i inne pleurothallidy są najczęściej chłodolubne, wymagają stale bardzo wysokiej wilgotności powietrza i ciągłego jego ruchu, za to stosunkowo niewiele światła. Poza tym nie ma z nimi większych problemów

Ale i tu zdarzają się porażki

Pozdrawiam,
Grażyna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Maria
E-mail: maria@ciekawe-rosliny.pl
Data: niedziela, 4 lutego 2007 19:18:30
Witam,
" Kto mnie wołał? Czego chciał?..."
Pani Aniu, chyba Panią rozczaruję. Nie ma żadnego nabożeństwa w mojej uprawie Dracul. Ot, tak sobie próbuję. Mam 5 sztuk, tych znoszących cieplejsze warunki. Nic im specjalnego nie robię. Wiszą w akwarium nad mchami, a nad głową duży wentylator miesza im powietrze. I tyle . No może jeszcze duże wahania temp. między dniem (szczególnie słoniecznym, jak dziś), a nocą. A pokory i cierpliwości to uczą wszystkie storczyki, chociaż muszę przyznać, że baaardzo długo czekam nim na pędzie wykształci się pąk, a potem zanim wreszcie otworzy się kwiat. No ale przecież nie stoję i nie czekam, bo mam czym zająć czas i ręce nim Dracula zechce wreszcie zakwitnąć .

Z pozdrowieniami, Maria

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: innersmile
E-mail: innersmile@o2.pl
Data: niedziela, 4 lutego 2007 21:58:28
Czy rośliny te bezwzględnie w domowych warunkach wymagają akwarium ze specjalnym mikroklimatem, czy jeśli warunki są w pokoju dosyć zbliżone pod względem wilgotności(60-80%) i oświetlenia-wschodnie okno, to wystarczy już tylko obniżona temp. i odszczelnione okno zapewniające ruch powietrza?
Proszę o odpowiedź, czy ktoś spotkał się z taką hodowlą lub udało mu się osobiście trzymać te rośliny poza akwarium i odnieść "sukces"?
Pozdrawiam
Innersmile

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Grażyna Siemińska
E-mail: g.sieminska@chello.pl
Data: niedziela, 4 lutego 2007 22:35:17

Odszczelnione okno nie zapewnia potrzebnego ruchu powietrza . Potrzebny jest co najmniej komputerowy wentylatorek. Przy uprawie poza akwarium będzie on zbyt wysuszać rośliny, a muszą mieć stale wilgotne podłoże.

Pozdrawiam,
Grażyna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: innersmile
E-mail: innersmile@o2.pl
Data: niedziela, 4 lutego 2007 22:44:48
Echhh w takim razie nie pozostaje mi nic innego jak postarać się stworzyć im w przyszłości taką mini dżunglę. Myślę, że to jednak baaardzo odległa przyszłość.
Jeszcze tylko pytanie techniczne-czy wentylatorek musi działać 24/7? Tego chyba z kolei nie wytrzyma żadne urządzenie...

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Grażyna Siemińska
E-mail: g.sieminska@chello.pl
Data: niedziela, 4 lutego 2007 22:49:44

Tak, wentylatorki chodzą bez przerwy . Latami u mnie chodzą, zasilacze wytrzymują, czasem tylko wentylatorki "padają", ale chodząc non-stop przy prawie 100% wilgotności maja prawo. Ich koszt na szczęście nie jest wielki

Pozdrawiam,
Grażyna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: innersmile
E-mail: innersmile@o2.pl
Data: niedziela, 4 lutego 2007 22:56:01
Mam ogromną prośbę! Miłość moja do storczyków zaczęła się nagle i niespodziewanie. Trwa od niedawna, więc brak mi doświadczenia i wiedzy, dlatego proszę o zaprezentowanie Pani Dracul na zdjęciach. Bardzo chciałabym zobaczyć, jak chociaż wizualnie wygląda miejsce w jakich je Pani hoduje, i że jest to RZECZYWIśCIE MOżLIWE!!1
Bardzo dziękuję za wszelkie informacje.
Innersmile

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Grażyna Siemińska
E-mail: g.sieminska@chello.pl
Data: niedziela, 4 lutego 2007 23:10:16

Na stronie www.orchidalia.pl jest Sekcja RELACJE, a tam "Spotkanie w Ogrodzie: Gość - Grażyna Siemińska"

I tam są zdjęcia... także moich draculariów, jako Zimna szklarnia

Pozdrawiam,
Grażyna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: innersmile
E-mail: innersmile@o2.pl
Data: niedziela, 4 lutego 2007 23:17:56
Bardzo dziękuję i zmykam podziwiać
Innersmile

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: innersmile
E-mail: innersmile@o2.pl
Data: niedziela, 4 lutego 2007 23:43:25
NIEPRAWDOPODOBNE! GRATULACJE
Widzę, że to zaczyna się niewinnie, a później można mieć swój własny piękny kawałek prawdziwej dżungli. Bardzo dziękuję za udostępnienie tych zdjęć, bo to pomaga uwierzyć, że dla chcącego nie ma rzeczy niemożliwych!
Czy w wolnej chwili mogłaby Pani pomóc mi w identyfikacji hybryd, od których ja zaczynam swą przygodę ze storczykami? W internecie trafiłam na dwie nazwy i nie wiem, czy te dwie funkcjonują, czy po prostu źle się za to zabrałam.
Phalaenopsis Brother Lancer lub Eliza Pira



oraz

Arthura Boston lub Rose


Z góry jeszcze raz bardzo dziękuję




Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Grażyna Siemińska
E-mail: g.sieminska@chello.pl
Data: niedziela, 4 lutego 2007 23:49:02

Dziękuję
"......... bo to się zwykle tak zaczyna", tak ktoś kiedyś śpiewał

Natomiast nie podejmuję się nazywania masowo produkowanych hybryd. Można tego próbować o ile znany jest producent, ma stronę i na niej pokazuje zdjęcia tego co sprzedaje.

Pozdrawiam,
Grażyna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: innersmile
E-mail: innersmile@o2.pl
Data: niedziela, 4 lutego 2007 23:56:41
Kwiaty kupiłam zaopatrzone tylko w etykiety z nazwą Phalaenopsis i krótkim opisem wymagań. W takim razie pozostaną anonimowe, a ja będę-mam nadzieję po początkowych porażkach długo cieszyć się ich niezrównanym urokiem...a po jakimś czasie może moje marzenie o Draculach się ziści. Pani dała mi nadzieję, że jest to możliwe. Jeszcze raz gorąco dziękuję i serdecznie pozdrawiam.
Innersmile

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Anna Zarębska
E-mail:  
Data: sobota, 10 lutego 2007 14:34:03
A ja tam do swojej drakuli krzyczę co rano: "Albo głupia kwitniesz, albo nie", no i ona albo kwitnie, albo nie....

Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl