Gratulacje - Paphiopedilum philippinense var. roebellenii w pełni rozkwitu prezentuje się zjawiskowo!
(od dawna na mojej liście marzeń, ale nie udało mi się jeszcze upolować dorosłej rośliny)
Skoro w tym wątku o robalach mowa, to u mnie rozwinął się kolejny, wprawdzie inny, ale początek miał podobny :
Zapowiadały się dwa kwiaty, ale i tak mam ogromne szczęście, że śliniki luzytańskie tego jednego zostawiły!
Zaprezentowany powyżej kwiatek to Paphiopedilum Kolosand (Paph. kolopakingii x Paph. sanderianum), a na zakończenie takie różowe 'landrynki'