A nie w Łodzi, ponoć pępku Polski, zaczęły się te wystawy, nawet kiedyś, w zamierzchłych czasach...?
Aniu, dziękuję za kolejną propozycję noclegu
Co wybiorę - to się okaże po dokładnym przestudiowaniu możliwości czasowych i dogodności dojazdu, mamy jeszcze czas na ustalenia.
Ale jeżeli - to tylko sobota, bo w piątek pracuję, a w niedzielę mamy spotkanie Klubu i muszę być z powrotem w Krakowie.
Pozdrawiam,
Grażyna |
|