Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

 Temat:  sadzonka
Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Agnieszka
E-mail: agnieszka.dobek@wp.pl
Data: poniedziałek, 25 maja 2009 21:11:27
Witam!

Pojawił mnie się nowy dylemat Otóż mam możliwość kupienia jednego z wymarzonych gatunków phalenopsisa jako ukorzenioną sadzonkę. Ponieważ dotąd uprawiałam tylko dorosłe storczyki, nie mam pojęcia ile (tak orientacyjnie) trzeba poczekać aż roślina będzie zdolna do kwitnienia 5 lat a może mniej

Pozdrawiam Agnieszka


Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Małgosia
E-mail: m.wegner@op.pl
Data: poniedziałek, 25 maja 2009 21:41:30
Moim zdaniem wszystko zależy od tego jaki to gatunek phalaenopsisa i jakie zapewni się mu warunki. Jakiś rok temu kupiłam trzy takie maluchy i byłam pewna, że na kwitnienie każdego z nich poczekam min. 3 lata. Tymczasem jedno maleństwo zaledwie po kilku miesiącach wypuściło pęd kwiatowy. Co prawda nie został utrzymany ze względu na wiek rośliny ale właśnie zauważyłam, że wyrasta następny pęd. Czasem warto zaryzykować i zdobyć nowe doświadczenia w uprawie.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Agnieszka
E-mail: agnieszka.dobek@wp.pl
Data: wtorek, 26 maja 2009 11:12:50
Witam,

Dziękuję za odp A może mi Pani zdradzić, czy te sadzonki phalenopsisa trzymała Pani w szklarence, czy pod jakimś namiocikiem? Osobiście zamierzam włożyć zakupioną sadzonkę do szklanego słoja, przykrytego przezroczystym wieczkiem z otworkiem (w spadku po zmarnowanym keiki). Też myślę, że czasem warto włączyć do uprawy sadzonki łatwiejszych gatunków np. z rodzaju phalenopsis, a nie tylko ograniczać się do roślin prawie gotowych do kwitnienia.

Pozdrawiam Agnieszka

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Małgosia
E-mail: m.wegner@op.pl
Data: wtorek, 26 maja 2009 15:43:57
Słoik z wieczkiem - bez stałego ruchu powietrza, nie jest moim zdaniem dobrym pomysłem. Ja swoje posadziłam na gałęzi dębu korkowego w orchidarium.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Agnieszka
E-mail: agnieszka.dobek@wp.pl
Data: wtorek, 26 maja 2009 18:21:04
Witam

Takie miałam przeczucie, że sadzonki wymagają umieszczenia w orchidarium. Na nic improwizowane mini szklarenki z naczyń szklanych Mam maleńkie mieszkanie, o gablocie dla roślin mogę sobie tylko pomarzyć
W tej sytuacji dobrze, że wycofałam się z zamówienia sadzonki, bo pewnie byłyby to tylko wyrzucone pieniądze.

Pozdrawiam

Agnieszka

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Ania Łotowska
E-mail: anna.lotowska@gmail.com
Data: wtorek, 26 maja 2009 18:29:09
Hmm, moje rosną w takich plastikowych pojemniczkach... i nic im nie jest. Co prawda codziennie je wietrzę, ale wyglądają, jakby im pasowało

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: basia.h12
E-mail: basia.h12@wp.pl
Data: wtorek, 26 maja 2009 19:08:07
Ja swoje maluchy trzymam w szklanej doniczce.Z gory nie jest przykryta.Na dnie mam keramzyt,do ktorego wlewam troche wody.Co jakis czas uzupelniam.Na tym trzymam doniczke z malym falenopsisem,a na brzegach wisza dwie vandy.Co dwa tygodnie pryskam prewicurem przeciwko chorobom grzybowym.Nawoze dolistnie,czasami zanurzam.Rosliny swietnie sobie radzą.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Małgosia
E-mail: m.wegner@op.pl
Data: wtorek, 26 maja 2009 22:45:32
Może nie koniecznie zaraz musi to być wielkie orchidarium, ale miejsce gdzie będzie podwyższona wilgotność i stały ruch powietrza. Czytałam kiedyś na forum, że ktoś takie maluszki z powodzeniem uprawia w improwizowanej z dwóch pojemników z lodówki mnożarce, z wycietym otworem wentylacyjnym i zdaje sie z zamontowanym wiatraczkiem komputerowym. Takie mieszkanie dla storczyków nie zajmuje zbyt wiele miejsca i można je umieścić na parapecie. Proszę pomyśleć nad czymś takim i może się to okazać dobrym rozwiązaniem do małego mieszkania. Albo np. mniejsze terrarium (widziałam na allegro takie (w sam raz na parapet) z oświetleniem już od 150 zł)Zresztą ludzie w przeróżny sposób sobie radzą - tylko trzeba starać się poznać i zapewnić odpowiednie warunki dla danego gatunku.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Marta
E-mail: martusc@o2.pl
Data: wtorek, 26 maja 2009 23:30:28
Ja trzymam maluchy z agaru w pojemniku po jarzynach ze starej lodówki . Maleństwa Cattleya aclandiae i Laelia tenebrosa rosną już rok i właśnie zaczęły wytwarzać nowe i już większe pseudobulwy . Jest jedno ale: zaglądam tam kilka razy dziennie więc mają wymianę powietrza, poza tym gdy są oświetlane przez zachodnie słońce i wzrasta w nich temperatura do ~30 stopni odsuwam górny pojemnik = przykrycie abym nie miała zupy storczykowe j. Wiatraczka nie zamontowałam bo nie wierzyłam że z tego coś wyjdzie i okazało się że można i bez . Są bardzo delikatne i trzeba je często kontrolować. No, korzenie mają już jak dorosła katleja! PROBOWAC!!!!!!!!!!!
Marta

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Małgosia
E-mail: m.wegner@op.pl
Data: wtorek, 26 maja 2009 23:40:05
No właśnie chyba Pani post czytałam o tych pojemnikach Pani Marto (pomysł bardzo mi się spodobał)
Może jakieś zdjęcia?

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Marta
E-mail: martusc@o2.pl
Data: środa, 27 maja 2009 09:05:58
Mam słaby aparat i nie mam cierpliwości do tego . Moje zdjęcia są komiczne. Marta

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Agnieszka
E-mail: agnieszka.dobek@wp.pl
Data: środa, 27 maja 2009 10:51:51
Pani Marto,

Szkoda, że nie możemy zobaczyć na zdjęciu jak taka zaimprowizowana szklarenka wygląda . A czasem warto właśnie uczyć się na cudzym doświadczeniu
Wspomniała Pani, że swój pojemnik kontroluje kilka razy dziennie To moim zdaniem bardzo czasochłonne Nawet dla domatorów to na dłuższą metę nieraz też kłopotliwe zajęcie.

Pozdrawiam Agnieszka

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: kamill
E-mail:  
Data: czwartek, 28 maja 2009 16:22:46
moje Phalaenopsisy z in vitro sà posadzone do malutkich doniczek i umieszczone w sloiku:







Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Agnieszka
E-mail: agnieszka.dobek@wp.pl
Data: czwartek, 28 maja 2009 17:34:43
Witam

Panie Kamilu, dzięki za prezentację A co to takie białe leży na wierzchu doniczek z sadzonkami? Jak często wietrzy Pan ten słoik?

Pozdrawiam Agnieszka

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: kamill
E-mail: kuszow@gmail.com
Data: czwartek, 28 maja 2009 18:37:13
to biale to gÄbka ktora byla w podlozu jak je kupilem. sloik jest zamkniety przez noc z malym lufcikiem
do poludnia sloik jest otwarty i wtedy opryskuje woda destylowana. a potem po przeniesieniu do domu zamykam sloik calkowicie na kilka godzin by na wieczor go uchylic. i tak codziennie. w sloiku sÄ 3 szt. Phalaenopsis viridis.

mam jeszcze jedna sadzonke tego samego gatunku ale ona jest opryskana Asahli SL 0,2% r-rem. i z nia tez postepuje podobnie z tym ze w pokrywce ma duzo owtorow dlatego do nie wietrze zbyt czesto.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Marta
E-mail: martusc@o2.pl
Data: czwartek, 28 maja 2009 22:12:43
Mojej znajomej całkiem dorosły storczyk zgnił przez obecność gąbki w podłożu i od innych uprawiających słyszałam aby ją wybierać i wyrzucać w czasie przesadzania. Ona zbyt długo trzyma wilgoć.
Decyzję musi Pan podjąć sam. Marta

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: kamill
E-mail: kuszow@gmail.com
Data: czwartek, 28 maja 2009 22:44:07
również słyszałem te opinie, ale jest grona zwolenników stosowania gąbki jako jednego z komponentów podłoża.
znam kilka osób które robią podłoża sami i dodają gąbkę.. u niech nic się nie dzieje złego i Phalaenopsisy rosną i kwitną obficie.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: kamill
E-mail: kuszow@gmail.com
Data: czwartek, 28 maja 2009 22:48:46
moja rośliny stoją w miejscu gdzie temperatura przekracza czasami 27 stopni. gąbka i całe podłoże szybko przesycha. myślę ze to gnicie roślin zależne jest też od temperatury w jakiej rośliny rosną. moje Phalaenopsisy są posadzone do podłoża jakie kupiłem na wystawie od Pana z Salonu Orchidei także nie widzę powodu by zmieniać jego skład.Przecież nie sprzedawałby źle skomponowanego podłoża

Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl