Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

 Temat:  Pierwsze storczyki... 3 na raz
Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Chita
E-mail: chita88@gmail.com
Data: niedziela, 8 marca 2009 23:56:14
Kupiłam na allegro 3 sztuki storczyków FALENOPSIS MINI. Kwiaty jeszcze do mnie nie doszły, ale zanim dojdą postanowiłam zasięgnąć rady jak się z nimi obchodzić. Nie znam niestety odmiany jakiej są zakupione kwiaty, dojdą nie kwitnące a kolor kwiatu ma być niespodzianką. Chcę żeby zakwitły, ale nie wiem jak do tego doprowadzić. Proszę o poradę co zrobić żeby dobrze się zaaklimatyzowały w nowym miejscu? Jak tylko dostanę kwiatki dodam więcej informacji na ich temat. Jakie produkty warto kupić do ich pielęgnacji?

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Chita
E-mail: chita88@gmail.com
Data: poniedziałek, 9 marca 2009 00:20:53
To są zdjęcia kwiatków z aukcji. Wystawionych było 10 sztuk, więc nie wiem co mi się trafi.







Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Chita
E-mail: chita88@gmail.com
Data: poniedziałek, 9 marca 2009 11:12:27
I kolejne pytanie który preparat lepiej się nada:

Podłoże:
mech torfowiec
mieszanka dla storczyków

żywa grzybnia (czy jest skuteczna i czy warto zaaplikować ją storczykom?)

Nawóz:
preparat firmy AGRECOL
preparat firmy COMPO

Przepraszam za powtarzanie się, ale bardzo mi zależy na tych kwiatach i chcę żeby miały u mnie dobrze. Proszę o porady wszelkiego rodzaju każda złota myśl na temat storczyków przyda mi się. A może macie jakiś własne sprawdzone produkty do pielęgnacji storczyków?

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Ania
E-mail: anna.lotowska@gmail.com
Data: poniedziałek, 9 marca 2009 11:54:04
Co do żywej grzybni to ostrożnie, jako podłoże ja wolę mieszankę gruboziarnistą. A c do reszty... prosze poczytać sobie
http://www.storczyki.pl/?pokaz=uprawa&dzial=3
http://www.storczyki.net/?storczyki,uprawa.html
http://www.orchidarium.pl/uprawa/uprawa.htm
http://www.storczyki.org.pl/uprawa/how2.html
http://www.storczyki.org.pl/uprawa/FAQ/index.php
http://www.storczyki.org.pl/uprawa/problemy/index.html
Pozdrawiam i życzę powodzenia!

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Chita
E-mail: chita88@gmail.com
Data: poniedziałek, 9 marca 2009 12:37:33
Większość z tego już przeczytałam nie ma tam jednak wzmianek na temat miniatur tego gatunku. A mi się wydaje że mają inne wymagania chociażby ze względu na wielkość (np. drobniejsze podłoże, ale nie mam pewności i nie chce popełnić błędu).

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Magda
E-mail: magda-latka@wp.pl
Data: poniedziałek, 9 marca 2009 15:29:54
Witam, też kupowałam często u tego samego sprzedawcy na Allegro - roślinki były w dobrym stanie i nie wymagały natychmiastowego przesadzenia. Wydaje mi się, że lepiej poczekać i sprawdzić jak wyglądają, a dopiero później kupować to co potrzeba, bez pośpiechu. Pozdrawiam, Magda.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Chita
E-mail: chita88@gmail.com
Data: poniedziałek, 9 marca 2009 15:46:14
kupiłam tylko keramzyt do zwiększenia wilgotności powietrza. Z resztą się wstrzymam przeczytałam, że lepiej jest nie dawać nawozu niż przenawozić storczyka. Więc zrobię jak radzi Pani Magda i poczekam na roślinki, których nie mogę się doczekać jak widać

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Joanna Piekarska
E-mail:  
Data: poniedziałek, 9 marca 2009 17:22:08
Jeśli to mają być pierwsze storczyki, to pewne problemy mogą pojawić się w związku z podłożem, w jakim rosną. Na zdjęciu widać, że rosną w mchu. Mech jest wprawdzie razie świetnym podłożem dla miniaturowych Phalaenopsis, ale potrzeba więcej uwagi przy podlewaniu niż w przypadku roślin rosnących w korze. Zdecydowana większość Phalaenopsis rośnie u mnie w mchu od wielu lat, więc podzielę się moimi doświadczeniami.

Zalety mchu: stymuluje wzrost korzeni, rośliny są dobrze zaopatrzone w wodę, więc nie cierpią z powodu przesuszenia, dosyć długo utrzymuje wilgoć, więc zwiększa także wilgotność powietrza wokół rośliny, młode i miniaturowe Phalaenopsis rosną w nim lepiej i szybciej niż w innych podłożach, kwitną również bez problemu.

Wady mchu: bardzo szybko się rozkłada i wówczas podobno może zacząć działać nawet szkodliwie na roślinę (niewątpliwie korzenie zaczynają wtedy zagniwać), chłonie bardzo dużo wody, co stwarza większe ryzyko zalania korzeni.

Jak prawidłowo uprawiać rośliny w mchu? Należy sadzić do możliwie najmniejszej doniczki, mech musi być bardzo luźno ułożony - wolne przestrzenie w doniczne są wskazane. Producenci storczyków często układają mech w doniczce bardzo ścisło - w warunkach domowych taka ilość mchu w doniczce raczej się nie sprawdza i często dochodzi do zagniwania korzeni. Generalnie ważne jest to, aby podłoże stosunkowo szybko przesychało, a im więcej jest mchu, tym dłużej utrzymuje wilgoć. Należy ostrożnie podlewać i dopiero wtedy, gdy korzenie i podłoże całkowicie przeschną. Metoda "namaczania" raczej się nie sprawdza i jest ryzykowna - mech wchłonie wtedy bardzo dużo wody. Najlepiej jest nalać trochę wody do niewielkiej podstawki i poczekać aż zostanie wchłonięta. Dobrze jest zapewnić ruch powietrza wokół rośliny - podłoże zdecydowanie szybciej przesycha. Ale świetnie sprawdza się też powieszenie doniczek w oknie (będzie większa cyrkulacja powietrza wokół korzeni) zamiast ustawienia ich na parapecie. Mech szybko się rozkłada, czyli należy wymieniać go najpóźniej co roku.

Po otrzymaniu roślin też nie śpieszyłabym się z ich przesadzaniem, jeśli nie będzie to konieczne. Zmiana warunków jest dla rośliny wystarczającym stresem, więc jeśli nie potrzeby lepiej go nie zwiększać przesadzaniem. Nawet jeśli mech jest dość ściśle ułożony, to przez kilka miesięcy roślinom nic się nie stanie - wystarczy tylko uważać na ilość dostarczanej wody. Natomiast z ustawiania na wilgotnym keramzycie raczej bym zrezygnowała.

Jeśli będzie Pani miała jeszcze jakieś pytania, chętnie odpowiem

Życzę sukcesów w uprawie.


Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Chita
E-mail: chita88@gmail.com
Data: wtorek, 10 marca 2009 22:34:41
Dlaczego odradza Pani wilgotny keramzyt?

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Ania
E-mail: anna.lotowska@gmail.com
Data: środa, 11 marca 2009 09:31:17
Myśle, że chodziło poprzedniczce o to, że jak zwiększysz zbyt wiele wilgotność wokół storczyków, to sphagnum będzie zbyt wolno przesychało.
Ja osobiście w ogóle nie lubię uprawy w sphagnum- jakoś jeszcze na tym dobrze nie wyszłam, chyba zbyt jestem przyzwyczajona do trybu podlewania tych rosnących w korze i keramzycie.
A co do wymagań miniaturek: ja mam jednego takiego malucha (a właściwie moja mama, ale to jej pierwszy storczyk i boi sie jak ognia, by go nie zmarnować ) i traktuje go jak wszystkie pozostałe...

Pozdrawiam

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Monika B.
E-mail:  
Data: środa, 11 marca 2009 10:19:54
Mam dwa storczyki miniaturowe: jedna hybryda bez nazwy, a drugi to Elegant Natsume (nie jestem pewna czy nie przekręciłam nazwy). U mnie rosną w korze i traktuję je tak jak pozostałe storczyki. Zauważyłam, że są mniej odporne na chłód i wysuszenie powietrza. Szybciej zrzucają pąki w razie niekorzystnych warunków, poza tym nie sprawiają większych kłopotów.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Chita
E-mail: chita88@gmail.com
Data: środa, 11 marca 2009 10:34:32
Dziękuję za podpowiedzi Pani Aniu i Pani Moniko. Tego się obawiałam, że z tymi maluchami będę miała troszkę więcej "gimnastyki" żeby u mnie przeżyły. Wiem że wschodnie okno jest odpowiednie dla tego gatunku storczyków, ale czy nie zaszkodzi im to że pod parapetem jest kaloryfer oraz czy przez brak żaluzji (mam tylko rolety w oknach) nie dojdzie do poparzeń? Najbardziej się boję dwóch rzeczy: że poparzy je słońce oraz że przegniją im korzenie. Wolę zapobiegać niż leczyć.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Monika B.
E-mail:  
Data: czwartek, 12 marca 2009 10:01:32
Wschodni parapet będzie dobry dla nich. Raczej nie będziesz musiała się martwić o poparzenie. Może tylko podczas upalnych dni latem. Na wschodnim parapecie słońce bardzo krótko pada prostopadle do szyby, i to jest w godzinach porannych, kiedy jeszcze jest dość chłodno. Ja też mam złe doświadczenia ze spanghum na parapecie. Moim zdaniem nadaje się do orchidarium , albo do roślin montowanych na korze czy w ażurowych koszyczkach. Szybko pleśnieje. Pomysł z keramzytem by zwiększyć wilgotność jest bardzo dobry, szczególnie, że pod spodem masz kaloryfer. Poza tym, to twoje zaangażowanie wskazuje na to, że będziesz się nimi wspaniale opiekować, więc na pewno będziesz miała świetne rezultaty w hodowli. Powodzenia !

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Joanna Piekarska
E-mail:  
Data: czwartek, 12 marca 2009 22:44:55
Nie tyle odradzam wilgotny keramzyt, co uważam, że nie jest konieczny. Hybrydy Phaleanopsis nie wymagają wysokiej wilgotności powietrza. Doskonale rosną i kwitną nawet wówczas, gdy wynosi ona 30% (jeśli oczywiście są właściwie pielęgnowanie).
Jeśli jednak zdecydowanie chce Pani umieścić rośliny na wilgotnym keramzycie, to proszę pamiętać, że w żadnym razie nie może on się stykać z doniczką. Jeśli całość zostanie umieszczona w raczej chłodnym miejscu, to w efekcie sphagnum może przesychać dłużej niż w tedy, gdy doniczka nie będzie stała na wilgotnymm keramzycie. Warto również pamiętać, że czas przesychania sphagnum jest istotnie związany z temperaturą otoczenia. Dla porównania czas przesychania u mnie - rośliny wiszą w oknie, rosną w małych doniczkach o średnicy 8-9 cm: w lecie przy temp. ok. 30 stopni - 2-3 dni; w zimie przy temp. 18-20 stopni - 7-10 dni, a przy temp. 16-18 stopni - 12-14 dni.

Pozdrawiam
Joanna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Joanna Piekarska
E-mail:  
Data: czwartek, 12 marca 2009 23:03:40
Miniaturowe Phalaenopsis wcale nie są trudniejsze, ani delikatnijsze. Sphagnum jest doskonałym podłożem dla miniaturek, sadzonek. Trzeba jedynie wiedzieć, jak uprawiać w nim rośliny rośliny. Pleśń na sphagnum będzie się pojawiać, gdy nie ma dostateczego ruchu powietrza i gdy jednocześnie wilgoć utrzymuje się zbyt długo.
Jeśli doniczki ze sphagnum mają stać na parapecie, to ważne jest, aby okno w dolnej części było bardzo szczelne - przykładając rękę na parapecie przy samym oknie nie powinien być wyczuwalny chłód. Dlaczego? Bo rośliny będą długo stały w wilgotnym i zimnym sphagnum, co w konsekwencji doprowadzi do gnicia korzeni. Tak w każdym razie reagują Phalaenopsis, rośliny chłodnolubne rządzą się innymi prawami - im to nie przeszkadza.

Pozdrawiam
Joanna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Chita
E-mail:  
Data: sobota, 4 lipca 2009 14:16:41
Dawno tu nie pisałam, ale teraz mam kilka nowych doświadczeń i chciałabym się nimi podzielić. Na początek powiem, że moja "choroba storczykowa" urosła do 6 okazów (2 dokupiłam w biedronce - nie mogłam się powstrzymać - i to są jedyne sztuki z mojej kolekcji które mogłam podziwiać kwitnące, a jednego jeszcze zamówiłam na Allegro duży okaz niestety w bardzo marnym stanie. Trochę potrwało zanim go odratowałam, wypuszcza teraz nowe śliczne liście). Poza tym jeden storczyk zakupiony w biedronce po 6 godzinnej podróży w pociągu dość szybko zrzucił pąki. Myślałam że już przekwitł, ale jakiś tydzień temu zauważyłam nowiutki młody pęd kwiatowy . A dziś zauważyłam, że na starym też coś się jeszcze szykuje. Jestem dumna z tego bo to znaczy, że mu u mnie raczej dobrze I to będzie pierwszy storczyk który dał mi pęd kwiatowy. Zaraz wrzucę kilka zdjęć moich storczyków

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Chita
E-mail:  
Data: sobota, 4 lipca 2009 14:50:03
Zdjęcia z 12 kwietnia zrobione w dniu przybycia roślin do domu (po 6 godzinach jazdy pociągiem). Oba okazy kupione w Biedronce.

http://img369.imageshack.us/i/stor2a.png/
http://img6.imageshack.us/i/stor2y.png/
http://img6.imageshack.us/i/stor1a.png/
http://img194.imageshack.us/i/stor1e.png/

Kwiatek pomarańczowy aktualnie nie kwitnie, ale jak pisałam wyżej szykuje dla mnie niespodziankę

Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl