Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

 Temat:  co to gryzie??
  Strona:    [1] 2    Następna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Patrycja S.
E-mail: patrychas@poczta.onet.pl
Data: sobota, 11 lutego 2006 15:20:57
Witam
Na najmłodszym listku mojego falenopsisa ok dwa mięsiące temu zauważyłam dziwne plamki po spodniej stronie liścia, białe, ani sladu szkodników mimo że poszukiwalam ich także z lupą; niestety niedawno odkrylam rozprzestrzenianie sie owcyh plamek po calej spodniej stronie mlodego listka. Co to może być?? Nie sądzę żeby byly to wełnowce. Może ktoś ma jakiś pomysł... ???Storczyk stoi w gromadce z innymi, czy powinnam go odseparować? Żal mi tego storczyka, bo wypuścil pęd i juz ukształy sie cztery pąki kwiatowe. Dodaję zdjęcie:




Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Patrycja S.
E-mail: patrychas@poczta.onet.pl
Data: sobota, 11 lutego 2006 15:27:31
Dodam jeszcze że wyglada to tak jak przesuszona skóra, która się łuszczy

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Anna Fryś
E-mail: anna.frys@wp.pl
Data: sobota, 11 lutego 2006 19:13:28
Może to resztki jakiegoś osadu węglanowego?

Pozdrawiam Frysianka

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Patrycja S.
E-mail: patrychas@poczta.onet.pl
Data: sobota, 11 lutego 2006 19:47:26
hmm raczej nie, bo wszystkie storczyki traktuję tak samo i tylko jeden ma takie objawy. Pozdrawiam Patrycja

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Witold Hanak
E-mail: wit6xra@interia.pl
Data: niedziela, 12 lutego 2006 06:39:58
Nie... na pewno to nie osad... wiem coś o tym jak on wygląda...

Mi to wygląda na uszkodzenie miękiszu liścia pod warstwą wierzchnią, która zasychając tak może właśnie wyglądać.
Szkodników szukał bym raczej pod tymi plamkami - w liściu.

W.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Patrycja S.
E-mail: patrychas@poczta.onet.pl
Data: wtorek, 14 lutego 2006 10:48:07
ale co to za szkodnik???? Poszukam ich dzis kolejny raz.... I co z resztą storczyków-odstawic go?? Pozdrawiam Patrycja

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Witold Hanak
E-mail: wit6xra@interia.pl
Data: wtorek, 14 lutego 2006 11:29:03
Odstawić nigdy nie zaszkodzi.

Nie mam pojęcia co to za szkodnik - jeśli mam rację, to jest to niewątpliwie Mały Wyjadacz Miękiszu Liści Phalaenopsis, czyli w skrócie MWMLP

Przypuszczam, że jeśli to jest MWMLP, to jest to postać larwalna, a postać dorosła to pewnie jakaś mikrych rozmiarów muszka, co to składa jaja w liściach... tak sobie tylko gdybam.

Pozdrawiam
W.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Ewa Iwańczyk
E-mail: ewaiw@jay.au.poznan.pl
Data: wtorek, 14 lutego 2006 13:41:43
Witam,
teoretycznie to moga byc wciornastki (mozna zwalczac Provadem np) ale nie jestem pewna - jak duze jest zblizenie liscia na zdjeciu? Efektem zerowania sa male bialo srebrzyste plamki na dolenj stronie lisci. Wysysajac soki, powoduja korkowacenie tkanki, przenosza tez wirusy i inne tfu, plagi. To sie rozprzestrzenia niestety. Proponuje zaopatrzyc sie w lupe. Szkodniki wygladaja jak kreseczki ok 0,5 do 1, czasem wiecej mm i najczesciej sa niezauwazalne golym okiem.
pzdr
Ewa

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Patrycja S.
E-mail: patrychas@poczta.onet.pl
Data: środa, 15 lutego 2006 13:22:42
Szukałam pod lupą i nic nie znalazłam, może się chowają glębiej w miękiszu Najgorsze że paki przestały rosnąć
To zamieszczone zdjecie to prawie 3/4 liścia raczej małego. Postaram sie zrobić dodatkowe zdjęcia i zamiscic na forum. Pozdrawiam Patrycja

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Patrycja S.
E-mail: patrychas@poczta.onet.pl
Data: czwartek, 16 lutego 2006 08:24:15
Witam
Oto kolejne zdjęcia mojego storczyka, zaatakowanego przez może wciornastki.....
Może łatwiej będzie zidentyfikować MWMLP i dobrać sposób leczenia!!!!!!
Niestety nie znalazłam nic pod lupą, ani jedną ani drugą. Są tylko zniszczenia po tak mi sie wydaje gryzieniu, wielkie dziury w miękiszu i skórka wyschnięta, powywijana. Patrycja










Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Sandra Wawrzyniak
E-mail: cass@poczta.onet.pl
Data: czwartek, 16 lutego 2006 19:14:47
A może to po prostu ślimaki

pozdrawiam
Sandra

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Justyna Butrymowicz
E-mail: ju.bu@wp.pl
Data: czwartek, 16 lutego 2006 20:06:02
A czu to czasem nie jest efekt wietrzenia w czasie mrozów?
Ja niestety też mam tak na oko ten sam problem. Ja znam przyczynę, pozwoliłam roślinie za bardzo się przechłodzić.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Patrycja S.
E-mail: patrychas@poczta.onet.pl
Data: czwartek, 16 lutego 2006 21:28:22
Hmm ślimaki bym zauważyła, a co do wietrzenia w czasie mrozów to nie wietrzyłam. Ale jednej nocy kiedy temperatura na dworze spadła do -25 stopni, w miejsu w którym stały nad ranem było tylko 10 stopni. Ale do tej pory nie łączyłam tego. Trzy storczyki po tym spadku rosły dalej, w tej chwili jeden już kwitnie, a drugi już ma dŁugi pęd i widać już pączki. Tylko z tym okazem są takie problemy. Dodam jeszcze że te plamy pojawiły sie w 2 rzutach, pierwszy był jakieś pótora miesiąca temu, w stopni znikomym, a teraz to jest w ciągu jednego dwóch dni to co powyżej na zdjęciach. Pozdrawiam Patrycja

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Ewa Iwańczyk
E-mail:  
Data: piątek, 17 lutego 2006 11:33:07
Witam,
mozna jeszcze sprawdzic pod lupa co "biega" w podlozu bezposrednio po podlaniu rosliny - najlepiej lekko dmuchnac. Ale tak sobie mysle, ze to co wyzarlo tak wielkie dziury, to chyba musialoby byc wielkosci gasienicy ;-) Do calego obrazu nie pasuje rowniez szczegol, ze to sie pojawilow ciagu 2 dni (?) a takze, ze to jednak jest na gornej stronie liscia. To sugeruje, ze te rzeczy sa efektem wyzerania od zewnatrz? Bordowe zabarwienie tego liscia wskazuje na dosc silna operacje promieni slonecznych, czy wobec tego co tam Pani nie kapnelo? I nie wyschlo? Plyn do mycia szyb? No to juz daleko posuniete spekulacje ;-) ale powaznie. Moze krople twardej wody z nawozem? Samej twardej wody? To jest korkowaciejaca tkanka, a nie gnijace wodniste plamy. Wniosek - hmmm, hmmm i jeszcze raz hmmm. Sadze jednak, ze gdyby to byl atak szkodnikow, to chyba tylko nalot szaranczy, zeby tak szybko zalatwic lisc.
Coz, Pani Patrycjo, zostaje odlozyc to do archiwum X ;-)
Pozdrawiam
Ewa

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Grażyna Siemińska
E-mail: g.sieminska@chello.pl
Data: piątek, 17 lutego 2006 11:44:00

Witam,

Mam podobne "przypadłości" na niektórych phalaenopsisach . Podobną sytuację opisała kiedyś Beata Prokopiuk (http://www.storczyki.org.pl/forum/wiadomosc.php3?forum=storczyki&watek=14672&nr=14672&ofs=0). Wygląda to raczej na infekcję bakteryjną. Ona, a ja wg Jej wskazówek, zastosowałyśmy kurację tetracykliną (tamże opisaną, więc nie będę powtarzać). Na efekty trzeba czekać, ale wygląda na to, że działa. Oczywiście plamy nie znikną, takie liście trzeba wyciąć , ale jest szansa na uratowanie roślin...

Pozdrawiam,
Grażyna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Patrycja S.
E-mail: patrychas@poczta.onet.pl
Data: sobota, 18 lutego 2006 12:27:41
witam ponownie
Czy kurację tetracykliną lub tez oprysk na wciornastka-bo nad tym również się zastanawiam, przeprowadza się na wszystkich storczykach czy tylko na tym który ma objawy? To bardzo ważne bo mam 18 storczyków i powiem szczerze martwię sie o nie.
Czy mozna najpierw opryskac na wciornastka a po 7 dniach tertacykliną i jeszcze raz zabiegi powtórzyc po 14 i 21 dniach????? czy taka kombinacja nie zaszkodzi roslinie(roślinom)?
Dodam że dziurki już w niektórych miejscach przeszły na wylot
Pozdrawiam Patrycja

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Patrycja S.
E-mail: patrychas@poczta.onet.pl
Data: sobota, 18 lutego 2006 12:29:30
Aha i jeszcze jedno co z tym liściem?? Obciąć i zasypać sproszkowanym węglem drzewnym?
Pzdr Patrycja

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Grażyna Siemińska
E-mail: g.sieminska@chello.pl
Data: sobota, 18 lutego 2006 13:50:51

Witam,

tak naprawdę, to taką roślinę powinno sie wyrzucić . Ja wyrzuciłam ok.10 , bo jak mi został na roślinie 1 liść to uznałam, że to żadna ozdoba i nie będę się bawić w ratowanie takich kikutów. Ale można próbować zahamować rozwój tej zgnilizny bakteryjnej (jeżeli diagnoza jest trafna). Ja bym nie stosowała dodatkowego środka (na wciornastki), bo co za dużo to....

Ja zastosowałam tę kurację profilaktycznie na wszystkich phalaenopsisach, z tym że te, na których nie było oznak choroby potraktowałam tetracykliną tylko jeden lub dwa razy.

Liście takie wg mnie należy jak najszybciej usunąć i to wysterylizowanym narzędziem; ja niczym nie obsypywałam, same obeschły...

Pozdrawiam,
Grażyna

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Patrycja S.
E-mail: Patrychas@poczta.onet.pl
Data: niedziela, 19 lutego 2006 09:10:06
Dziękuję serdecznie za odpowiedzi.
Liśc obcięty, jeśli kolejne liście będą miały objawy rzeczywiscie wyrzucę storczyka Mam tylko nadzieje że nie roznosi sie to ....... i nie rozniesie po mojej małej kolekcji. Dziekuje i pozdrawiam serdecznie Patrycja Słaby

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Ewa Iwańczyk
E-mail: ewaiw@jay.au.poznan.pl
Data: środa, 22 lutego 2006 16:59:47
Na pocieszenie :-)
mnie ten watek nie dawal spokoju i zasiegnelam porady specjalisty "patologa" (fito, ento i ochrona roslin) Podobno byc moze i calkiem prawdopodobne ;-) ze byl to efekt oprysku silnym insektycydem jeszcze u producenta. Robale zabilo, natomiast efekt uszkodzenia rosliny objawil sie dlugo pozniej, czemu sprzyjako rowniez przechlodzenie tkanek, czyli jakis tam stres. Ponoc przy niektorych srodkach chemicznych tak sie to moze objawiac. Jesli to wlasnie sie Pani przytrafilo, to nie powinno byc zadnego zagrozenia w dalszej uprawie.
Pzdr
Ewa

Strona:    [1] 2    Następna

Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl