|
Autor: |
Tamara Florczak |
|
E-mail: |
|
|
Data: |
piątek, 31 grudnia 2010 17:12:01 |
Witam 
Cym. devonianum nie posiadam, a erythrostylum uprawiam mniej więcej jak napisał Pan Marek (to mniej, to weranda, której nie mam ): od wiosennych do jesiennych przymrozków w ogrodzie, a zimą - przy balkonowym oknie. Kwitnie niezawodnie.
Co się zaś tyczy Angraecum sesquipedale tego storczyka uprawiam od 6 lat, od młodej ok. 25-cm sadzonki. Prawdę powiedziawszy miałam dwie rośliny. Jedną, którą cały czas trzymałam w gorącym orchidarium straciłam. Została mi ta, którą zdecydowałam się wyciągnąć na parapet i uprawiać jak moje katlejaste: od połowy maja do września w ogrodowej szklarni, pozostały okres na parapecie. Sprawdziłam teraz na termometrze wskazania skrajnych temperatur max 24,5 min 14,9*C. Wilgotność 35-50%
Jak widać nie są to warunki modelowe, ale i przy takich roślina zdecydowała się zakwitnąć. Wprawdzie to tylko jeden kwiatuszek i daleko jej do rozmachu z jakim wspomnina Piotr - 2 pędy kwiatowe po 4 pączki! , ale i tak było co podziwiać


Jeżeli chodzi o wysokość, to mój storczyk niewiele urósł, ale na pewno przez te lata zdecydowanie poszerzył się (jaki pan, taki kram )
Pozdrawiam i życzę samych kwitnących sukcesów w Nowym Roku 
Tamara |
|
|