Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

 Temat:  jak pobudzić miltonię do kwitnienia?
Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: marciontko
E-mail: mrs_mia_wallace@tlen.pl
Data: wtorek, 15 kwietnia 2008 12:06:16
W grudniu 2006 nabyłam kwitnącą Miltonię hybr., od tego czasu nie kwitła. Miała wtedy cztery bulwy, teraz ma oprócz nich pięć nowych różnej wielkości. Ma się dobrze, jest nawożona, zraszana, nie brakuje wilgoci, bo się nie "harmonijkuje", nie choruje, ostatnio ją przesadziłam. Tylko nie kwitnie, a wydaje mi się, że z niektórych nowych bulw mogłaby juz wypuścić pędy (tak na moje oko są już dosyć rozwinięte). W czasie przesadzania zauważyłam, że korzeni było więcej niż podłoża, może dlatego nie kwitnie, zbyt ciasno miała? Czytałam też, że pomocne mogłoby być "krótkotrwałe schłodzenie". Hmmm, czy wystawienie jej w połowie kwietnia na balkon nie będzie dla niej zabójcze? Co zrobić, stęskniłam się już za jej kwiatami...

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: sonnia
E-mail:  
Data: wtorek, 15 kwietnia 2008 19:03:18
Miltonie są bardzo kapryśne,ja mam jedną.W zeszłym roku udało mi się doprowadzić do kwitnienia ale i tak prawie wszystkie pąki opadły.Jeżeli chodzi o wystawianie na balkon,to jak najbardziej ale dopiero w drugiej połowie maja i nie na pełne słońce,najlepiej w cieniu.Z tego co pani pisze to roślina jest zdrowa,proszę dalej próbować a na pewno zakwitnie,..kiedyś.Tak to jest z miltonią.Życzę cierpliwości.
Pozdrawiam

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Marzena RK
E-mail:  
Data: wtorek, 15 kwietnia 2008 21:01:02
A może mniej nawożenia jej potrzeba. Jeśli tak pieknie rośnie, ale nie kwitnie to może troszką zimą ją przgłodzić trzeba, moja zakwita jak taka trochę głodna jest.
Tak mi się przynajmniej wydaje.

pozdrawiam
Marzena

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Andy
E-mail:  
Data: piątek, 18 kwietnia 2008 09:34:36
A najlepiej wyrzucić i zacząć się zajmować innymi gatunkami.Jest bardzo dużo takich , które są wdzięcznym obiektem uprawy na parapecie. Szkoda na miltonie czasu i pieniędzy w warunkach domowych.
Pozdrawiam Andy

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Kash
E-mail:  
Data: piątek, 18 kwietnia 2008 11:32:47
Andy- świetna rada.

Ja osobiście nie mam miltonii, ale wydaje mi się, że Marzena RK ma rację- trzeba przestać zasilać i trochę wyziębić. Często taki szok powoduje kwitnienie.

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Marzena RK
E-mail:  
Data: sobota, 19 kwietnia 2008 11:10:06
Wyrzucić?
Dziwna rada, jeśli wyrzucić to ja chętnie przyjmę, szkoda takiej rośliny na kompost. Miltonie pęknie kwitną.
A jeśli chodzi o te storczyki, które są łatwe do uprawy w warunkach domowych to róznie z tym bywa. U mnie np. miltonie kwitną, a dendrobium typu phal. juz nie bardzo.A niby takie proste w uprawie.
Pozdrawiam
Marzena

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: Anna
E-mail:  
Data: poniedziałek, 21 kwietnia 2008 11:06:19
Andy - niekoniecznie coś, co się tobie nie udało będzie równie trudne dla wszystkich innych. Wystarczy dobrać miltonii odpowiednie warunki.
Moje miltonie kwitną regularnie co roku przy zachowaniu następujacych warunków: latem półcień i duża wilgortność powietrza, zimą jaśniej ale trochę bardziej sucho (co nie znaczy "bardzo sucho"). Podłoże składa się z samej kory sosnowej, drobniejszej niż dla phalenopsisów. Lubią nawożenie roztworem kurzaka. Zimą na parapecie mają chłodniej niż latem, to normalne (nie przesadzam z ogrzewaniem). I tyle. A kwiatów co roku pełno!

Odpowiedz Pokaż wiadomość 
Autor: marciontko
E-mail: mrs_mia_wallace@tlen.pl
Data: wtorek, 20 maja 2008 09:42:58
ha, spieszę się pochwalić, że moja miltonia wypuściła pędy kwiatowe, i to od razu dwa! żadnego wyrzucania! Nadal nie mam pojęcia co było czynnikiem inicjującym kwitnienie - nie wystawiłam jej jednak na balkon - stała sobie nadal na parapecie i pielęgnowałam ją bez zmian, niemniej jednak cieszę się Jak będą kwiaty to zamieszczę zdjęcia

Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl