|
Temat: |
Re: Moje storczyki |
|
Autor: |
Iwona |
|
E-mail: |
petronella362@poczta.onet.pl |
|
Data: |
poniedziałek, 9 stycznia 2006 18:21:48 |
Po przeniesieniu do domu w połowie pazdziernika stało jakiś miesiąc w pokoju gdzie nie działały kaloryfery a temperatura przy otwartym non stop oknie spadała do 10 stopni.Teraz temperatura wacha się od 18- 22 stopni, stoi ono na tej części parapetu pod którą nie ma kaloryfera, a kaloryfer przez długi czas jest na jedynce. Zwiększam czasami na maksa gdy temperatura w pokoju obniżała się do 15 stopni(działa tak kilka godzin a póżniej znowy na 1) w obawie o inne rośliny, jest to wystawa zachodnia gdzie cyklameny perskie hodują się jak narazie znakomicie i dendrobium tez nie narzeka tak jak i większość cymbidiów i 2 vandy też tu zimują bez uszczerbku na zdrowiu.W tym roku takie prowadzenie rośliny do kwitnienia było dla mnie eksperymentalne ale z dobrym skutkiem, bo nawet cymbidium dobrze zareagowało a już myślałam że nie zakwitnie. Ponieważ mieszkam od pewnego czasu w nowym mieszkaniu więc świat storczyków i doprowadzanie do kwitnienia poznaję na nowo z racji innej wystawy niż wcześniejsze, dużo ciemniejszej i z kaloryferami czego nie miałam w poprzednim mieszkaniu.
Pozdrawiam Iwona |
|
|
|
|