|
Temat: |
Re: Paphinia herrerae |
|
Autor: |
Grażyna Siemińska |
|
E-mail: |
Grazyna.Sieminska@poczta.neostrada.pl |
|
Data: |
wtorek, 16 sierpnia 2005 21:14:41 |
Witam,
mam paphinie herrerae i cristata od tegorocznej wiosny. Stoją na najwyższej półce w orchidarium, i pięknie rosną , a postawiłam je blisko brzegu, żeby uważać przy podlewaniu. To jest kluczowa sprawa, żeby nie nalać do lejka (jak to kiedyś Jerzy opisywał) liściowego, bo nawet duży jest bardzo wrażliwy na wodę
Jakaż była moja radość, gdy na paphinii herrerae pojawił się pęd kwiatowy, to możecie sobie wyobrazić . Robiłam zdjęcia całej roślinki, tego pędu itp., itd., czekając aż pąki urosną...
I co?????? i nic .Gdy miały już po ok. 5 cm (a były 3) to "wzięły i spadły" 
Bardzo prawdodobne, że spryskując rosnące nieopodal vandy, niechcący nieco wody dostało się na te pąki i "szlag je trafił" i teraz czekanie kolejny pewnie rok......
Podsumowując, trzeba uważać na wodę........
Pozdrawiam,
Grażyna |
|
|
|
|