|
Temat: |
Re: Paphinia herrerae |
|
Autor: |
Ewa Jóźwiak |
|
E-mail: |
|
|
Data: |
czwartek, 21 października 2010 19:55:59 |
Witam,
moja roślina niestety padła, zazdroszczę. Jest się czym chwalić. Mogę się natomiast pochwalić inaczej. Widziałam ją w naturze.
Prywatny Ogród Botaniczny Omara Tello, jest odtworzony sztucznie. Spory kawałek lasu został kiedyś oczyszczony, jak to bywa w Ekwadorze i nie tylko tam, przy pomocy piły i ognia. Omar odkupił ten spory kawał pola i... Ten niezwykły człowiek ma już naśladowców w sąsiedztwie. Jakieś trzydzieści lat temu, państwo Ekwador szukało oszczędności. Zwalniano ludzi z państwowych etatów, dając im wielokrotność pensji. Omar będąc księgowym, zgodził się. Zrealizował swoje marzenie... jakie?, można poczytać na jego stronie http://www.orchidconservationcoalition.org/pr/jblo.html

Zdjęcie raczej kiepskie, z fleszem, ale w tym lesie panowały raczej mroki i było mokro. W Ekwadorze też się chwalą Paphinia herrerae.
Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję.
ewka |
|
|
|
|