|
Temat: |
Re: Zbiorowy amok??? |
|
Autor: |
Anna Kamińska |
|
E-mail: |
ankamin1@wp.pl |
|
Data: |
niedziela, 25 maja 2003 07:52:30 |
No właśnie, trzeba trafić na takie storczyki,które będą u nas rosły... A to nie jest takie proste i wymaga często kilku lat eksperymentów. Początkującym nie jest wcale łatwo, bo literatura wbrew temu, co tutaj czytam nie jest dalej dostępna. Na forum doświadczeni storczykarze niechętnie piszą o tym, co zrobić z pierwszym storczykiem, a polecają eksperymenty. Nie dziwmy się,że nowi zniechęcają się. Dlaczego nie możemy im po koleżeńsku pomagać ?
Poza tym, ja też uważam,że storczyki wymagają trochę uwagi i nie rosną jak perz czy kapusta. A te kupowane w OBI nie zawsze kwitną.
Uważam więc ,że trzeba do wszystkiego zachować dystans. No i oczywiście pomagać nowym, bo storczykowy ruch powinien się rozwijać.
Ania. |
|
|
|
|