Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

Odpowiedz  Pokaż cały wątek
Temat: Re: Zbiorowy amok???
Autor: Piotr Piesik
E-mail: Piotr.Piesik@storczyki.org.pl
Data: piątek, 23 maja 2003 22:07:17
Witam.
Zdecydowanie zgadzam się z Tobą,że storczyki w uprawie nie są tak straszne jakby się mogło na początku wydawać.
Myślę,że wszyscy początkujący a szczególnie mający zaledwie 1 czy kilka roślin
powinni odważniej esperymentować opierając się na coraz obfitszej litaraturze.
Zamiast po raz kolejny poruszać szczególowy problem wysokości obcięcia pędu przekwitłego phalaenopsisa prościej go obciąć w/g własnego uznania i zobaczyć co będzie dalej.Zakładam,że wcześniej coś jednak przeczytaliśmy na stronach www.
Storczyki potrafią wytrzymać sporo blędów w uprawie i cała sztuczka ich dobrej uprawy polega na dostrzeganiu dyskretnych zmian w stanie rośliny i odpowiednim reagowaniu poprzez optymalizację warunków uprawy.

Masz rację,że wielu hodowców przemysłowych używa wody twardej i ubogiego w składzie podłoża np.tylko kory sosnowej.Ale w warunkach dużych szklarni jest możliwe utrzymywanie wysokiej wilgotności powietrza i relatywnie rzadko podlewa się rośliny.Nie dochodzi więc do nadmiernego zasolenia podłoża które jednak jest szkodliwe dla korzeni storczyków.Poza tym doświadczeni hodowcy mają już spore wyczucie ile ,,odchyleń od normy,,storczyki mogą stolerować.

Bezwzględnie pogłębiałbym wiedzę o chemii wody,fizjologii storczyków,warunkach klimatycznych jakie panują w naturze etc.ponieważ dzięki temu lepiej zrozumiemy co jest dla tych roślin ideałem.Oczywiście idealne warunki trudno jest zapewnić każdemu z osobna storczykowi,ale pozwala przynajmniej stworzyć lepszą namiastkę natury.
Co do łatwości uprawy-łatwiejsze gatunki czy hybrydy-myślę że jest trochę tak:
wielu gatunków trudnych w uprawie, szczególnie miniaturowych,z obszarów górskich
endemitów etc.o niepozornych dla oka kwiatach ale będących rarytasem dla kolekcjonerów nie krzyżuje się w ogóle bo nie ma ku temu przesłanek -głównie ekonomicznych.Krzyżuje się rośliny po to aby uzuskać nowe rośliny o specjalnych cechach kwiatów/barwa,kształt/.Poniważ krzyżuje się raczej gatunki w miarę łatwe w uprawie można spodziewać się podobnych wymagań dla mixa.
Sumując:storczyki botaniczne są trudne,średnie i łatwe w uprawie,hybrydy są średnie i łatwe.Widać lekkie przesunięcie trudności w kierunku storczyków botanicznych.
Jest jeszcze kwestia gustu.Storczyki botaniczne mają jednak trochę inne cechy niż tworzone hybrydy.Nie będę nadmiernie rozwijał tematu ale jest w botanicznych jakaś większa delikatność i nieco inne zgranie cech takich jak barwa,kształt,wielkość etc.Mnie jakoś bardziej do gustu przypadają gatunki,ale to już kwestia bardzo indywidualna.
PP



Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl