|
Temat: |
Re: Vanda teres |
|
Autor: |
Witold Hanak |
|
E-mail: |
wit6xra@cad.pl |
|
Data: |
wtorek, 15 kwietnia 2003 07:00:38 |
Witam,
Tak czytam sobie i czytam , i zachodzę w głowę co jest grane...
Nic z tego nie pojmuję. P. Jerzy importujący storczyki (i nas nimi uszczęśliwiający) przekonuje wszem i wobec że powinny być tańsze, a wszyscy (no, niemal wszyscy) potencjalni klienci, przekonują go , że powinny być drogie.... Toż to Świat upadł na głowę !
Jeśli zaś chodzi o cenę, to wiadomo, że wyliczana jest najczęściej następująco: cena zakupu + koszty bezpośrednie importu i logistyki + marża.
Moim zdaniem, jeśli cena zakupu zostanie wynegocjowana na b.dobrym poziomie (np. z racji stałej współpracy) , to nie widzę przeszkód, by rośliny były na naszym rynku w tych samych cenach, (lub niewiele droższe) co u producenta ! Koszty importu odrobine zmaleją po przyłączeniu do UE, a po przyłaczeniu do strefy "Schengen" powinny zmaleć jeszcze bardziej.A marża - no cóż - zależy od potrzeb i kosztów importera.
Reasumując - o ile w chwili obecnej nie liczę na rośliny w cenach producentów, to mam nadzieję na takie ceny za lat kilka...
Zaproponowane ceny przez p. Jerzego (które przemknęły niepostrzeżenie) wydają mi się być rozsądnę, ale mam nadzieję też , że z czasem jeszcze spadną !
Pozdrawiam
W. |
|
|
|
|