|
Temat: |
Re: Vanda teres |
|
Autor: |
Grażyna Siemińska |
|
E-mail: |
sieminsk@uci.agh.edu.pl |
|
Data: |
poniedziałek, 14 kwietnia 2003 14:12:18 |
Mario,
ja na Twoim miejscu wcale nie czułabym sie taka bezpieczna . Moja pierwsza Vanda wisiała przez pół roku w oknie i nawet zakwitła. Jak się chce...
A do Jerzego: szkoda, że jesteś tylko "królem" Orchidarium .
Ja moją pierwszą vandę (hybryda z OBI - Orchidalia 2002 - nawet bez nazwy), w pąkach, kupiłam za 120 (chyba) zł i nie żałuję.
Cena na pewno będzie też zależała od tego z jak daleka będzie import. Bo jeśli z drugiego końca świata, to musi być wyższa, ale jeśli będą takie piękne i dorosłe jak mówisz... będę musiała zrobić na nie miejsce.
Grażyna |
|
|
|
|