|
Temat: |
Re: zygopetalum louisendorf |
|
Autor: |
marek |
|
E-mail: |
m.siwik@wp.pl |
|
Data: |
wtorek, 28 marca 2006 15:49:45 |
Czytam Wasze posty i oczom nie wierzę. Osobiście uważam zygopetalum za jeden z najwdzięczniejszych i najłatwiejszych storczyków. Tylko jak ze wszystkim - trzeba znależć własny sposób. Mój sposób to :
podłoże - keramzyt wymieszany z korą i czipsami kokosowymi z przewagą keramzytu.
podlewanie - dopiero jak doniczki zaczynają się przewracać - takie lekkie a korzenie wyraźnie białe
miejsce - południowe okno - ocienione nieco balkonem tak że od 11 - 15 nie ma bezpośredniego nasłonecznienia ale dopiero latem gdy słońce wysoko.
Zraszam codziennie a nawet kilka razy dziennie tak by mgiełka opadła na liście a krople nie spływały
nawożenie - niemał wyłącznie dolistnie raz w tygodniu w czasie wegetacji
Ale ja mam suche mieszkanie i takie traktowanie u mnie im odpowiada. Rosną silnie i niezawodnie co najmniej dwa razy w roku kwitną. Jeszcze są małe, mają dopiero po 12 -14 psb. Pomimo regularnego spryskiwania nie mam żadnych plamek na liściach. Wszystkim polecam. Bardzo je lubię za silny zapach jakim wypełniają dom w czasie kwitniena. Pzdr. |
|
|
|
|