|
Temat: |
Re: dlaczego się nie rozwinął ? |
|
Autor: |
Sandra Wawrzyniak |
|
E-mail: |
cass@poczta.onet.pl |
|
Data: |
wtorek, 31 stycznia 2006 16:05:46 |
Witam !
Zgadzam się w całej rozciągłości z moimi przedmówcami (przedpiścami ) i dorzucę kilka przykładów od siebie: z powodu przeniesienia z chłodniejszego miejsca do cieplejszego pozbyłam się kwiatów i pąków na masdevalii aquarius i epidendrum garcianum. Z powodu niedostatecznej ilości światła na phalaenopsisie. Z powodu zagniwania pochewki na cattleyi. Z powodu zlepienia się pąków i pochewek na miltonii flavescens i na epidendrum viviparum.
Największą porażką jest vanda, która miała dwa pędy kwiatowe i która w bardzo wczesnej fazie ich wytwarzania została również przeniesiona (zima ), wszystko rozwijało się pomyślnie, pąki nabrzmiewały i tu nagle klops - najpierw jeden a potem drugi pęd począł zasychać . Pech.
Ale przynać muszę że każdy z przytoczonych tu wypadków wiele mnie nauczył :
a) wciąż przenoszę ale już uważniej
b) rozcinam pochewki kwiatowe
c) uważnie oglądam pąki we wczesnej fazie wzrostu czy aby się nie zlepiają, jakby co to delikatnie je uwalniam
d) a przede wszystkim zachowuję SZCZEGÓLNĄ ostrożność żeby broń boże nie potrącić, popchnąć i ZŁAMAĆ świeży pęd
pozdrawiam
Sandra |
|
|
|
|