|
Temat: |
Re: Vanda-reanimacja |
|
Autor: |
Małgorzata L. |
|
E-mail: |
golem19@o2.pl |
|
Data: |
wtorek, 31 stycznia 2006 07:36:00 |
|
Pani Iwono, doświadczonym hodowcą nie jestem, ale podobnie jak Pani mam od wrzesnia vandę tricolor "zaopatrzoną" w jeden kilkucentymetrowy korzeń. Vanda od tamtej pory raczej nie wykazywała ochoty do przyrastania (być może ta pora jest porą jej odpoczynku), ale od jakiegoś czasu ożywiła się, korzeń zaczął przyrastać dosyć wyraźnie, a na pniu pojawiły się owalne zgrubienia najwyraźniej oznaczające zaczątki nowych korzeni. Wilgotoność otoczenia to w porywach do 70%. Trzymam ją przy świetlówkach i najcieplejszym miejscu. "Usadziłam" ją w szklanym wazonie z woda na dnie. Pień storczyka oprószyłam ukorzeniaczem. Namaczam ją rax na 3 dni na ok. 8 godzin. Codziennie zraszam korzeń. W zasadzie warunki jakie jej zapewniam są takie same jak Pani. Bardzo prawdzopodobne, że przez jakiś czas Pani vanda może nie rosnąć - będzie regenerować siły do ponownego wzrostu. Myślę, że oprócz tego co Pani jej zapewnia to tylko ciepło i światło może się jej przydać. Życzę powodzenia i pozdrawiam. |
|
|
|
|