No to ja dorzucę swoje fotki. Import z myorchids organizowany przez Witka. Przyszły bulwki, wsadziłam do podłoża wg. wskazówek: keramzyt + trochę podłoża drobnoziarnistego z OS + perlit. Nie podlewałam aż do czasu pojawienia się zielonego (jakieś 3-4 tyg.), a potem skąpo i raczej od dołu coby nie zalać (nieocenione wskazówki ). Na razie idzie nieźle, tylko mi końce listków trochę brązowieją
Ophrys:
Serapias:
No i Thelymitra :
Uprawiane w ogrodzie zimowym, warunki chłodne/umiarkowane.
Natomiast jeśli chodzi o import z crustacare to u mnie na razie nic się nie dzieje. Mam cypripedium i epipactis - rozumiem ze to normalne i że mam cierpliwie czekać do wiosny ?